Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Rak płuca i nie tylko

  • Bartosz Danel
  • 10 czerwca, 2019
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Polskie Towarzystwo Chorób Płuc (PTChP) popiera ideę ośrodków koordynowanej diagnostyki i leczenia raka płuca. Leczenie tej choroby wymaga zaplecza diagnostycznego i współdziałania lekarzy różnych specjalności. Wkraczamy w erę personalizacji leczenia: u niektórych pacjentów skuteczne są leki ukierunkowane molekularnie.

Rak płuca i nie tylko
Prof. dr hab. Paweł Śliwiński, Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc

Empatia lekarska nakazuje, by wczuć się w położenie pacjenta z chorobą nowotworową. Pierwsze objawy raka płuca są często podstępne i trudne do powiązania z chorobą zasadniczą: pojawienie się kaszlu u osób zdrowych lub zmiana jego charakteru u pacjentów z przewlekłymi chorobami płuc, kolejne, następujące po sobie w krótkim czasie infekcje dolnych dróg oddechowych lub nawracające zapalenia płuc. Nic nie wskazuje, że może to być początek bardzo groźnej choroby. Niepokój zwykle budzi dopiero pojawienie się krwioplucia, bólu w klatce piersiowej czy duszności, a nierzadko także przypadkowo wykryte zmiany w obrazie rentgenowskim płuc bez poczucia żadnych objawów choroby. Lekarz rodzinny kieruje taką osobę do pneumonologa, a ten na tomografię komputerową i bronchoskopię. Nawet, gdy proces diagnostyczny przebiega sprawnie, często rozpoznanie choroby nowotworowej stawiane jest bardzo późno. U zdecydowanej większości pacjentów rak płuca jest wykrywany w takim stadium zaawansowania, że możliwości leczenia są ograniczone. W Polsce aktualnie rozpoznaje się raka płuca u około 24 tysięcy osób rocznie, niestety tyle samo chorych umiera w analogicznym czasie. Warto zadać pytanie, co należy zrobić by zmniejszyć tę niekorzystną statystykę. Prawidłowe postępowanie musi koncentrować się na profilaktyce, wczesnym wykrywaniu raka płuca oraz poszukiwaniu nowych skutecznych sposobów leczenia.

Po pierwsze: profilaktyka!

Udowodnionym czynnikiem przyczynowym nie tylko raka płuca, ale również innych chorób układu oddechowego, w tym przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) jest palenie tytoniu. Szkodliwe działanie dymu tytoniowego jest znane od dawna, jednak przez wiele lat było ukrywane przez koncerny tytoniowe. Nadal należy walczyć z reklamami nasuwającymi pozytywne skojarzenia pomiędzy paleniem, a eleganckim stylem życia. Przepisy prawne zabraniające palenia w miejscach publicznych są krokiem w dobrym kierunku, ale nie zawsze są egzekwowane. Innym czynnikiem mogącym sprzyjać rozwojowi raka płuca jest oddychanie zanieczyszczonym powietrzem. Polskie Towarzystwo Chorób Płuc (PTChP) ściśle współpracujące z jego europejskim odpowiednikiem, European Respiratory Society, aktywnie uczestniczy w kampaniach antytytoniowych i działaniach na rzecz czystego powietrza.

Rak płuca i nie tylko
Dr n. med. Rafał Dobek, Sekretarz Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc

Po drugie: szybka diagnostyka!

Z lekarskiego punktu widzenia kluczowe znaczenie ma tzw. „czujność” onkologiczna. PTChP promuje edukację lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej kładąc nacisk na konieczność myślenia o raku płuca nawet przy bardzo niewielkich objawach, jak też przy ich braku, ale przy narażeniu na czynniki ryzyka. Diagnostyka choroby nie jest jednak prosta. Niejednokrotnie okres oczekiwania na badania radiologiczne, w tym tomografię komputerową, a później bronchofiberoskopię jest zbyt długi. Ponadto każdy specjalista wie ze swojego doświadczenia, że nierzadko pobranie wartościowych pod względem diagnostycznym wycinków jest trudne. Ustalenie pełnego rozpoznania choroby wymaga ścisłej współpracy pneumonologa, onkologa, radiologa, torakochirurga, histopatologa i biologa molekularnego. Rak płuca jest chorobą na pograniczu kilku specjalności i wymaga ścisłej współpracy wielu lekarzy. Stąd zrodziła się idea ośrodków koordynowanej diagnostyki i leczenia raka płuca (Lung Cancer Units), w których pacjent mógłby być w krótkim czasie zdiagnozowany i wielokierunkowo leczony pod nadzorem wymienionych specjalistów.

Po trzecie: leczenie!

Ostatnie lata przyniosły ogromny postęp w leczeniu niektórych postaci raka płuca, przede wszystkim raka niedrobnokomórkowego. Dzięki zdobyczom biologii molekularnej stworzono i wprowadzono do terapii raka płuca leki ukierunkowane molekularnie skuteczne w wyselekcjonowanych grupach pacjentów. Jednak, by można było te nowe leki zastosować, konieczna jest ocena obecności mutacji w genie EGFR, aberracji w genach ALK i ROS-1 oraz ekspresji białka PDL-1 w komórkach nowotworowych. Posiadanie stosownych możliwości diagnostycznych przez ośrodki koordynowanej diagnostyki i leczenia raka płuca (Lung Cancer Units) znacznie przyspieszy rozpoczęcie najbardziej optymalnego leczenia. Optymalnie, ocena patomorfologiczna oraz wszystkie biomarkery powinny być wykonywane w jednym centrum dysponującym zespołem specjalistów o udokumentowanym doświadczeniu w tego typu badaniach w raku płuca.

Nowoczesne terapie ukierunkowane molekularnie oraz leki immunokompetentne są dostępne w naszym kraju w programach lekowych finansowanych ze środków publicznych. Ze względu na konieczność wykonywania wysokospecjalistycznych procedur diagnostycznych oraz odpowiedniej kwalifikacji chorych, leki te powinny być ordynowane jedynie w multidyscyplinarnych ośrodkach wyspecjalizowanych w diagnostyce i leczeniu raka płuca. Koszt takiego leczenia jest bardzo wysoki, jednak ludzkie życie nie ma ceny, można je u wielu chorych znacząco wydłużyć. Ambicją środowiska polskich pneumonologów jest integracja lekarzy wszystkich specjalności zajmujących się chorymi na raka płuca i ich ścisła współpraca w ramach Lung Cancer Units. Dobra organizacja systemu ochrony zdrowia jest równie ważna, jak postęp w diagnostyce i nowych metodach leczenia.

Po czwarte: nie tylko rak!

Kolejną chorobą o znaczeniu społecznym jest POChP, do niedawna praktycznie nieznana w społeczeństwie. W badaniach ankietowych nad wiedzą na temat poszczególnych chorób płuc okazało się, że o ile rak płuca jest chorobą dobrze znaną, o tyle prawie nikt nie potrafił rozszyfrować skrótu POChP. Tymczasem jest to również bardzo groźna choroba, prowadząca nieuchronnie do nieodwracalnego zniszczenia płuc, pojawienia się niewydolności oddychania, inwalidztwa oddechowego i przedwczesnej śmierci. Wielu chorych na POChP w ostatnich kilku miesiącach, a nawet latach życia nie jest w stanie wykonywać samodzielnie najprostszych codziennych czynności życiowych, nie może funkcjonować bez tlenu czy wspomagania wentylacji. Chociaż ostatnie lata nie przyniosły przełomu w leczeniu tej choroby, jednak dokonał się znaczny postęp technologiczny. Zwiększyła się dostępność do domowej tlenoterapii oraz domowej nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej. Dostępne są też coraz nowsze i lepsze leki inhalacyjne, niemal pozbawione działań niepożądanych. Wciąż jednak nie potrafimy choroby wyleczyć; podobnie jak w raku płuca najważniejsze znacznie ma profilaktyka (niepalenie papierosów) i wczesne wykrywanie POChP za pomocą badania spirometrycznego.

W żadnej chorobie płuc nie osiągnięto tak ogromnego sukcesu terapeutycznego jak w astmie. Jeszcze 20-30 lat temu rozpoznanie astmy było pewnego rodzaju wyrokiem oznaczającym nawracające napady duszności. Obecnie zdecydowana większość chorych może niemal zapomnieć o objawach pod warunkiem regularnego stosowania leków. I właśnie – okazuje się, że wielu chorych – zwłaszcza ci, którzy czują się dobrze – nie przyjmuje leków systematycznie. Z tego powodu obecnie zmienia się filozofia postępowania: rezygnuje się z autorytarnego traktowania pacjentów na rzecz daleko posuniętej autonomii. Najnowsze badania wskazują, że efekty leczenia są zdecydowanie lepsze, gdy brane są pod uwagę preferencje pacjentów i pozwala się na elastyczne dawkowanie niektórych leków. Nowe nadzieje otrzymali też chorzy na astmę ciężką. Do dostępnych już od kilku lat leków biologicznych prawdopodobnie dołączy w tym roku kolejne, nowe przeciwciało monoklonalne, które będzie dostępne w programie lekowym. I znów – takie leczenie może być prowadzone wyłącznie w wysoko wyspecjalizowanych ośrodkach pneumonologicznych.

Tak duży nacisk na choroby o znaczeniu społecznym nie powoduje, że zapominamy o chorobach rzadkich. Gdy piszący ten artykuł studiowali medycynę, uczono, że mukowiscydoza dotyczy wyłącznie dzieci. Pacjenci często nie dożywali wówczas 18 roku życia. Obecnie oczekiwany okres życia chorych na tę niezwykle ciężką genetycznie uwarunkowaną chorobę wynosi około 40 lat i prawdopodobnie będzie się nadal wydłużał. Wiemy coraz więcej o chorobach śródmiąższowych płuc; dzięki temu można obecnie pomóc chorym na samoistne włóknienie płuc, dla którego jeszcze do niedawna nie było żadnego sposobu leczenia.

W pneumonologii istnieje pewna tajemniczość, być może wynikająca z tego, że jednym z najważniejszych objawów chorób płuc jest duszność – dolegliwość dramatyczna i niezrozumiała dla ludzi, którzy jej nie doświadczyli. Nie jest przypadkiem, że akcja i miejsce wielu sławnych powieści były umiejscowione w szpitalach przeciwgruźliczych. Obecnie, gdy już potrafimy leczyć gruźlicę – duszność jako objaw raka, astmy czy POChP – pozostała i dalej budzi ogromny lęk. Polscy pneumonolodzy nie mają kompleksów w stosunku do światowej medycyny. Dostępne są te same metody diagnostyczne i terapeutyczne, co we wszystkich rozwiniętych krajach świata. Ciągle sporo pozostaje do zrobienia w zakresie poprawy organizacji i inwestycji w system opieki pneumonologicznej.

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • astma
  • pneumonologia
  • pochp
  • rak płuca
Polecamy również
epilepsja
Czytaj

Nowe leki na rzadkie zespoły padaczkowe

  • Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak
  • 15 maja, 2026
Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce
Czytaj

Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce

  • Karolina Kołaszewska
  • 15 maja, 2026
Kliniczne i społeczne konsekwencje chorób układu krążenia
Czytaj

Kliniczne i społeczne konsekwencje chorób układu krążenia

  • Prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski
  • 15 maja, 2026
Między oddechem a ciszą.
Czytaj

Między oddechem a ciszą.

  • Renata Machaczek
  • 15 maja, 2026
prof. James F. Howard Jr. - Prawdziwe oblicze miastenii
Czytaj

prof. James F. Howard Jr. – Prawdziwe oblicze miastenii

  • Bartosz Danel
  • 14 maja, 2026
Miastenia – test na wytrzymałość
Czytaj

Miastenia – test na wytrzymałość

  • Anna Kośmider
  • 14 maja, 2026
Rewolucje w leczeniu miastenii
Czytaj

Rewolucje w leczeniu miastenii

  • Dr n. med. Marek Śmiłowski
  • 14 maja, 2026
szczepienia w miastenii
Czytaj

Szczepienia w miastenii – dylematy a fakty

  • Prof. dr hab. n. med. Monika Adamczyk-Sowa
  • 14 maja, 2026
Spis treści
  1. Polskie Towarzystwo Chorób Płuc (PTChP) popiera ideę ośrodków koordynowanej diagnostyki i leczenia raka płuca. Leczenie tej choroby wymaga zaplecza diagnostycznego i współdziałania lekarzy różnych specjalności. Wkraczamy w erę personalizacji leczenia: u niektórych pacjentów skuteczne są leki ukierunkowane molekularnie.
  2. Po pierwsze: profilaktyka!
  3. Po drugie: szybka diagnostyka!
  4. Po trzecie: leczenie!
  5. Po czwarte: nie tylko rak!

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego 🛡️. Istnieje co najmniej 10 miliardów, a prawdopodobnie nawet 10 bilionów różnych rodzajów tych komórek. Krążą po całym organizmie 🩸 z losowo generowanymi receptorami. Ich zadaniem jest poszukiwanie komórek zawierających wirusowe DNA 🧬 lub takich, które produkują białka, jakich nie powinno być. Rozpoznawanie odbywa się za pomocą cząsteczki zwanej receptorem antygenowym limfocytów T (TCR), która działa jak „stacyjka zapłonu” 🔑. Opublikowałem strukturę tego receptora w 1982 roku. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę, że sam zapłon nie wystarczy. Okazało się, że istnieje jeszcze inna cząsteczka, CD28, o której pod koniec lat 80. wykazaliśmy, że działa jak „pedał gazu” 🚗. Komórki nowotworowe potrafią ukrywać się przed układem odpornościowym 🛡️, ponieważ nie wiedzą, jak nacisnąć na ten pedał.Jednak kiedy układ odpornościowy w końcu się uruchomi, musi zostać zatrzymany, aby komórki nie dzieliły się w nieskończoność ♾️ i nie zaszkodziły organizmowi. Wpadłem więc na pomysł 💡, by wstrzyknąć białko – przeciwciało, które zablokowałoby ten hamulec (cząsteczkę CTLA-4), pozwalając systemowi działać nieco dłużej ⏳, aby pozbyć się guza. Po kilku tygodniach przeciwciało to jest wydalane z moczem, organizm wraca do normy, a my mamy wygenerowane limfocyty T zdolne do trwałej walki z rakiem.Pojawia się tu bowiem fascynująca kwestia pamięci immunologicznej 🧠. Kiedy wygenerujesz odpowiednie komórki-zabójców ⚔️, niektóre z nich przekształcają się w długowieczne komórki, podobne do komórek macierzystych, które potrafią się przebudzić, jeśli rak kiedykolwiek spróbuje wrócić.👨‍⚕️Prof. James Allison, Kierownik Katedry Immunologii, Profesor Uniwersytecki ds. Badań nad Rakiem na wydziale im. Olgi Keith Wiess, Dyrektor Instytutu Badań nad Rakiem Parkera, Dyrektor Wykonawczy Platformy Immunoterapii oraz Dyrektor Instytutu Jamesa P. Allisona w MD Anderson Cancer Center. W 2018 roku zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl📷Fot: MD Anderson/ James P. Allison Institute
Potrójnie ujemny rak piersi (TNBC) 🎗️ charakteryzu Potrójnie ujemny rak piersi (TNBC) 🎗️ charakteryzuje się brakiem ekspresji receptorów estrogenowych, progesteronowych i nadmiernej ekspresji receptora HER2. Ponieważ obecność tych receptorów na komórkach nowotworowych ma decydujący wpływ na wybór sposobu leczenia choroby, w TNBC – z powodu ich braku – nie można zastosować hormonoterapii ani terapii celującej w receptor HER2.
Przez długie lata ⏳ w leczeniu chorych z tym nowotworem stosowano samodzielną chemioterapię 💉. Od pewnego czasu do intensywnej chemioterapii, w której wykorzystujemy wiele złożonych schematów leczenia, dołącza się immunoterapię. Jest ona obecnie refundowana w przypadku guzów o wielkości powyżej 2 cm 📏 i/lub przerzutów do węzłów chłonnych.O ile raka piersi HER2-dodatniego i hormonozależnego – nawet w postaci uogólnionej – potrafimy już leczyć jak chorobę przewlekłą 📆, o tyle w przypadku TNBC z przerzutami odległymi nadal pozostaje to wyzwaniem ⚠️. Niemniej, w ostatnich latach zarejestrowano kilka nowych terapii dla zaawansowanej postaci tego nowotworu. Przykładem takiego koniugatu przeciwciało–lek jest preparat ukierunkowany na receptor TROP2 🎯, obecnie dostępny w praktyce klinicznej, który stanowi istotny przełom terapeutyczny 🚀 w leczeniu tego trudnego podtypu raka piersi. Możemy również stosować immunoterapię w pierwszej linii leczenia (podstawą kwalifikacji jest tu obecność białka PD-L1 w komórkach raka). Jeśli zaś chora jest nosicielką mutacji BRCA, w leczeniu wykorzystuje się inhibitory PARP 💊.W potrójnie ujemnym raku piersi 🎗️ mamy więc kilka możliwości postępowania. W związku z tym, że linie leczenia często bywają krótkie ⏱️, to przy każdej progresji choroby staramy się wykorzystywać najbardziej skuteczne opcje terapeutyczne 💪. Warto wspomnieć, że wyodrębniamy też raki HER2-low, czyli z niską ekspresją receptora HER2. W leczeniu tych nowotworów, jak i w raku HER2+, także stosowany jest koniugat.👩‍⚕️Dr n. med. Katarzyna Pogoda, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w WarszawieCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Żywienie 🍽️ pełni bardzo ważną rolę w trakcie tera Żywienie 🍽️ pełni bardzo ważną rolę w trakcie terapii onkologicznej, a składniki odżywcze 🥗 powinno się w maksymalnym stopniu dostarczać wraz z dietą. Jeśli nie jest to możliwe, można sięgnąć po żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, która uzupełni dietę osoby chorej na nowotwór w potrzebne składniki. Czasem trzeba wesprzeć się suplementowaniem 💊 określonych substancji odżywczych – przykładami są witamina D ☀️ i kwasy omega-3 🐟.Witamina D występuje w pożywieniu w niewielkiej ilości; organizm pozyskuje ją głównie dzięki syntezie zachodzącej w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego 🌞. W naszej strefie klimatycznej 🌍 zaspokojenie zapotrzebowania organizmu na tę witaminę drogą naturalnej syntezy jest możliwe głównie od kwietnia do września i to pod warunkiem, że korzysta się z kąpieli słonecznych. Niestety, pacjenci onkologiczni mają najczęściej niskie stężenia witaminy D, a dodatkowo – w czasie leczenia muszą unikać kontaktu z promieniami słonecznymi 🚫.Kwasy omega-3 🐟 są mniej oczywistym składnikiem, którego niedobory w organizmie można podejrzewać. Jednak deficyty tych substancji się pojawiają, a u osób leczonych onkologicznie może to skutkować poważnymi konsekwencjami.Na szczególną uwagę pacjentów onkologicznych zasługują dwa kwasy omega-3: EPA (eikozapentaenowy) i DHA (dokozaheksaenowy). Są one obecne tylko w rybach 🐟 i algach 🌿, natomiast nie ma ich w oleju lnianym. Żeby pacjent onkologiczny mógł zaspokoić duże dzienne zapotrzebowanie organizmu na te substancje, musiałby zjadać każdego dnia pokaźne ilości ryb. To mało wykonalne, dlatego najczęściej zaleca się suplementowanie 💊 kwasów omega-3.👩‍⚕️Dr n. med. i n. o zdrowiu Maja Czerwińska, dietetyk kliniczny i psychodietetykCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W raku prostaty terapie dobierane są pod sytuację W raku prostaty terapie dobierane są pod sytuację zdrowotną pacjenta i jego stan sprawności 🧑‍⚕️. Pacjenci mający pierwotnie guz tylko w obrębie gruczołu krokowego mogą być czasami pozostawieni w tzw. aktywnym nadzorze 👁️, czyli regularnej obserwacji, co jest możliwe w przypadku, gdy nowotwór ma niewielkie rozmiary i bardzo niską złośliwość, a stężenie PSA nie przekracza 10 ng/ml 📊. W większości przypadków, chorzy z rozpoznaniem raka prostaty zlokalizowanym w gruczole krokowym są kierowani do leczenia o założeniu radykalnym🏥(leczenie z zamiarem całkowitego wyleczenia) - chirurgicznego (prostatektomii – usunięcia prostaty) lub do radioterapii (napromienienie prostaty w celu zniszczenia guza). Jeżeli jednak u chorych doszło do rozprzestrzenienia choroby w organizmie (przerzuty odległe) ⚠️, wymagane jest wdrożenie leczenia systemowego (przewlekłe stosowanie leków o założeniu paliatywnym – bez możliwości wyleczenia) 💊. W takiej sytuacji najczęściej stosuje się nowoczesną hormonoterapię, chemioterapię bądź leczenie celowane.Pacjentów, którzy już pierwotnie mają chorobę uogólnioną, nie jesteśmy w stanie wyleczyć; terapia w takich przypadkach staje się trudniejsza. Przy podejrzeniu raka prostaty warto zatem zgłosić się do onkologa jak najszybciej ⏳ – im lepsza jest kondycja pacjenta, tym łatwiej i skuteczniej chorego się leczy 🩺.
W leczeniu raka prostaty mającego postać choroby przewlekłej z założenia wykorzystuje się wszystkie dostępne sposoby terapii 🔄, bo każda z nich stanowi element układanki terapeutycznej 🧩 dającej szansę na wieloletnie przeżycie pacjentów ❤️. Wspomniane już nowoczesne leczenie hormonalne i chemioterapia to obecnie najlepsze rozwiązania u pacjentów z pierwotnie uogólnioną chorobą, szczególnie tych, u których masa choroby jest duża.👨‍⚕️Prof. dr hab. n. med. Piotr Wysocki, Kierownik Kliniki Onkologii Uniwersytetu Jagiellońskiego-Collegium Medicum
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl#rakprostaty #onkologia #rak
Glejaki to pierwotne nowotwory ośrodkowego układu Glejaki to pierwotne nowotwory ośrodkowego układu nerwowego 🧠, wywodzące się z komórek podporowych tkanki nerwowej – gleju. To choroby rzadkie – w Polsce rozpoznaje się około 1,8 tysiąca przypadków rocznie 📊, co odpowiada światowej zapadalności na poziomie 5/100 000 mieszkańców/rok 🌍. Stanowią jedno z najtrudniejszych wyzwań dla współczesnej medycyny.W klasyfikacji histopatologicznej wymienia się trzy główne grupy glejaków, w zależności od tego, z których komórek gleju te nowotwory się wywodzą: gwiaździaki (astrocytoma), skąpodrzewiaki (oligodendroma), wyściółczaki (ependymoma). Dominujące są dwa pierwsze typy, a zwłaszcza gwiaździaki – do tej grupy należy najbardziej agresywny glejak wielopostaciowy, czyli glioblastoma.
Obowiązuje też klasyfikacja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2021 roku 📅, dzieląca glejaki pod względem ich agresywności. Grupa G1 obejmuje postaci ograniczone, łagodne, rosnące powoli, które występują u pacjentów młodych i najmłodszych. U dorosłych glejaki klasyfikowane są pod względem agresywności do grup 2-4. Grupa G2 obejmuje glejaki rozlane (o niskiej złośliwości, naciekające), G3 – anaplastyczne, o średniej złośliwości, G4 – o największej złośliwości 🔴. Podtyp glejaka i stopień jego złośliwości określane są w oparciu o wyniki badań neuropatologicznego i genetycznego 🔬.Dla postawienia ostatecznego rozpoznania kluczowe znaczenie ma diagnostyka molekularna 🧪. Obowiązkowo w różnicowaniu glejaków oznacza się obecność mutacji enzymu dehydrogenazy izocytrynianowej (IDH), gdyż jej występowanie jest najistotniejszym czynnikiem określającym rokowanie i możliwość zastosowania konkretnego leczenia 🎯. Obecność mutacji (IDH-mutant) jest czynnikiem korzystnym, wiążącym się z lepszą odpowiedzią na leczenie 📈. Brak mutacji (typ dziki, IDH-wildtype) jest typowy dla najbardziej złośliwych form (G4).👨‍⚕️Dr hab. n. med. Tomasz Dziedzic, Neurochirurg, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W ciągu ostatniej dekady immunoterapia🛡️ przeszła W ciągu ostatniej dekady immunoterapia🛡️ przeszła drogę od leczenia wybranych, zaawansowanych nowotworów do szeroko stosowanego standardu terapeutycznego.  Po raz pierwszy spektakularne efekty immunoterapii zaobserwowano u chorych na czerniaki – były to długotrwałe odpowiedzi na leczenie, które pozwoliły uzyskać ponad 50% przeżycia 5-letnie w chorobie zaawansowanej/przerzutowej 📈, co wcześniej było nieosiągalne (przeżycia 5-letnie na poziomie 5%).Obecnie immunoterapia stanowi standard leczenia w wielu nowotworach🦞, takich jak rak płuca, czerniak, nowotwory skóry, rak nerki, rak pęcherza moczowego, nowotwory głowy i szyi, nowotwory ginekologiczne, a także w wybranych przypadkach raka piersi i nowotworów przewodu pokarmowego. Wprowadzenie tej metody leczenia istotnie poprawiło rokowanie chorych 📊.W wielu nowotworach obserwuje się znaczące wydłużenie przeżycia całkowitego ⏳. Szczególnie wyraźny przełom dotyczy raka płuca — obecnie 5-letnie przeżycia w stadium zaawansowanym przekraczają 30% 📈 w wybranych grupach pacjentów leczonych immunoterapią, co wcześniej było niemożliwe.Kluczowe znaczenie ma analiza biomarkerów 🔬, takich jak ekspresja PD-L1, niestabilność mikrosatelitarna (MSI/dMMR) czy obciążenie mutacyjne guza (TMB), które — choć mają różną siłę predykcyjną i zastosowanie kliniczne — pozwalają lepiej dobierać chorych do immunoterapii 🎯, zwiększając jej skuteczność 📈 oraz ograniczając leczenie u pacjentów o niskim prawdopodobieństwie odpowiedzi.👩‍⚕️Dr hab. n. med. Bożena Cybulska-Stopa, prof. PWr, Kierownik Katedry Onkologii i Hematologii Wydziału Medycznego Politechniki Wrocławskiej oraz Kierownik Centrum Onkologii Klinicznej i Translacyjnej Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii, Członek Zarządu Głównego PTO, Przewodnicząca Sekcji Immunoonkologii PTOCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl#onkologia #immunoterapia #nowotwór #rak

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}