Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Diagnostyka w raku płuca

  • Bartosz Danel
  • 6 kwietnia, 2020
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Patomorfologia przez lata była dziedziną niewidoczną a przez to mało atrakcyjną. Rozwój onkologii zmienił podejście do patomorfologii, która jest nieodzowna zarówno w ustaleniu rozpoznania jak i wyborze właściwego leczenia.

Diagnostyka w raku płuca
Prof. nadzw. dr hab. med. Renata Langfort, Zakład Patomorfologii Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie

Jakie badania wykonuje się w przypadku diagnostyki raka płuca?

Wykrycie u chorego zmiany w płucu podejrzanej o złośliwy nowotwór zawsze wymaga potwierdzenia badaniem patomorfologicznym. Tym bardziej, że płuca są miejscem pojawiania się również innych patologii, które mogą imitować raka płuca, takich jak zakażenia, zapalenia i nowotwory łagodne. W płucach mogą także pojawiać się przerzuty nowotworów, które pierwotnie rozwinęły się w innym narządzie. Stwierdzenie czy zmiana jest przerzutem, czy pierwotnym rakiem płuca ma kluczowe znaczenie dla dalszego sposobu leczenia chorego.

Ale rozpoznanie pierwotnego raka płuca nie kończy diagnostyki patomorfologicznej, trzeba jeszcze określić typ raka, czy rak jest drobno- czy niedrobnokomórkowy, gdyż decyduje to o wyborze terapii. Raki drobnokomórkowe należą do nowotworów o bardzo agresywnym przebiegu i zwykle już w momencie rozpoznania są chorobą uogólnioną. Raki niedrobnokomórkowe stanowią bardziej zróżnicowaną grupę. Ok. 20% chorych ma szanse na leczenie operacyjne, natomiast pozostałe 80% pacjentów wymaga bardziej pogłębionej diagnostyki patomorfologicznej, której celem jest dobór właściwego leczenia. Wprowadzone w ostatnich latach nowe terapie celowane, czy z wykorzystaniem leków immunokompetentnych wymagają sprecyzowania podtypu raka niedrobnokomórkowego, przede wszystkim określenia czy rak jest gruczołowy czy płaskonabłonkowy. Ustalenie rozpoznania często wymaga wykonania specjalnych badań dodatkowych. W następnym etapie, w zależności od wyniku należy przeprowadzić badania molekularne w kierunku mutacji w genie EGFR, ekspresji białka ALK, ROS1 i PD-L1, które są niezbędne, aby chory mógł otrzymać najbardziej skuteczne dla niego leczenie.

Czy wraz z pojawieniem się nowych metod leczenia rozwija się również patomorfologia?

Przedstawiony algorytm diagnostyczny jest dowodem na to, jak bardzo zmieniła się patomorfologia. W tej chwili istotne jest nie tylko ustalenie rozpoznania nowotworu, ale określenie czynników prognostycznych, czyli takich które pozwalają przewidywać jaki będzie przebieg choroby oraz czynników predykcyjnych, których wykrycie umożliwia zastosowanie najwłaściwszej terapii dla danego pacjenta.
Rak płuca nie jest jednorodną chorobą. To co my widzimy w preparacie mikroskopowym jest wierzchołkiem góry lodowej. Cały skomplikowany, zróżnicowany mechanizm złożony z ogromnej liczby nieprawidłowości molekularnych jest wewnątrz każdej komórki nowotworowej. Stopniowo nasza wiedza, nowe techniki diagnostyczne pozwalają na wykrycie coraz większej liczby zaburzeń i wprowadzenie kolejnych leków ukierunkowanych na ich leczenie. Zadaniem patomorfologii, która obecnie jest bardzo ściśle powiązana z biologią molekularną jest nie tylko ustalenie rozpoznania nowotworu, ale także wyodrębnienie grupy chorych, u których występują konkretne aberracje molekularne umożliwiające zastosowanie określonej terapii.

W ostatnich latach, za sprawą leków immunokompetentnych obserwujemy przełom w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca. Jaką rolę w nowym procesie leczenia odgrywają badania patomorfologiczne? Czy da się skutecznie leczyć pacjentów z NDRP bez wykonania np. diagnostyki molekularnej?

Wprowadzenie leków immunokompetentnych stało się ważnym krokiem w leczeniu raka płuca. Badanie patomorfologiczne, a przede wszystkim test immunohistochemiczny, który pozwala wykryć ekspresję białka PD-L1 w ≥50% komórek raka wskazuje na możliwość zastosowania terapii inhibitorami punktów kontroli immunologicznej. Ale należy zauważyć, że nie u wszystkich chorych wykonuje się to badanie. Wszystko zależy od rozpoznania mikroskopowego postaci raka, od stopnia zaawansowania choroby, od staniu klinicznego pacjenta.
Aktualnie obowiązujący algorytm diagnostyczny u chorych z zaawansowanym NDRP ściśle określa kolejne etapy postępowania. Zgodnie z nim u każdego chorego należy oznaczyć mutację w genie EGFR, ocenić występowania ekspresji białka ALK, ROS1 i PD-L1. Ale wykonanie tych badań zależy od postaci morfologicznej raka, przede wszystkim, czy rak wykazuje różnicowanie gruczołowe, czy płaskonabłonkowe. Konieczność oznaczenia ekspresji białka PD-L1 zależy również od stadium choroby.

Z pewnością, nie można mówić o leczeniu NDRP bez nowoczesnej diagnostyki, ale trzeba pamiętać, że niestety nie jest to leczenie dla każdego chorego z rozpoznanym rakiem płuca, a tylko dla ok. 50% chorych. Oczywiście zbadać należy wszystkich, którzy mają wskazania, a
dobrze przeprowadzona diagnostyka umożliwia wyłonienie populacji pacjentów, u których zastosowane leczenie przyniesie najlepsze efekty.

Czy wszyscy polscy pacjenci mają dostęp do tej diagnostyki? Czy każdy pacjent z rakiem płuca ma wykonywany pełen zestaw badań, tak aby jego leczenie było optymalne?

Wszyscy chorzy mają taką możliwość, ale nie zawsze z niej korzystają, i to nie dlatego, że nie chcą, ale zwykle przyczyną jest niewłaściwa organizacja diagnostyki i leczenia, duże rozproszenie ośrodków. W rezultacie w jednym miejscu chory ma pobierany materiał do badania i ustalane rozpoznanie mikroskopowe, w innym wykonywane jest badanie mutacji w genie EGFR, jeszcze w innym ocena ekspresji białka ALK, w kolejnym białka PD-L1. Zdarza się, że diagnostyka odbywa się w ośrodkach znacznie od siebie oddalonych, pobrany materiał „wędruje” z jednego końca Polski do drugiego. W efekcie ostateczny wynik z uwzględnieniem wszystkich czynników predykcyjnych warunkujących możliwość podjęcia leczenia, chory otrzymuje po 6-8 tygodniach. W zaawansowanym raku płuca jest to zdecydowanie za długo.

Wykonanie badań w jednym ośrodku pozwala na racjonalne wykorzystanie unikatowego materiału tkankowego czy cytologicznego pobranego od chorego. Pamiętajmy, że jest to bardzo drobny materiał, kilkumilimetrowy, który musi wystarczyć do ustalenia rozpoznania, określenia czynników predykcyjnych, których z każdym rokiem jest coraz więcej. Dlatego niezbędne jest bardzo rozważne jego wykorzystanie, aby nie
narażać chorego na kolejne inwazyjne badanie w celu ponownego pobrania materiału.

Jak długo trwa pogłębiona diagnostyka raka płuca? W jakich laboratoriach ośrodkach wykonuje się te badania? Co zdaniem Pani Profesor należy zrobić, aby usprawnić proces diagnostyki? Jakie nadzieje wiąże Pani Profesor z wprowadzeniem Lung Unit Cancer?

Jeżeli istnieje możliwość wykonania pełnej diagnostyki mikroskopowej, ustalenia czynników predykcyjnych w jednym ośrodku to taka diagnostyka powinna się zmieścić maksymalnie w ok. 14 dniach. W wyjątkowych sytuacjach może trwać nieco dłużej, ale nie powinna przekraczać 3 tygodni. I tak mniej więcej wygląda to na całym świecie. Nawet przy zastosowaniu bardzo nowoczesnych metod, jaką jest technika sekwencjonowania nowej generacji, czas oczekiwania jest podobny. Myślę, że gwarancją szybkości i jakości badań jest ich odpowiednia koordynacja, wykonywanie w ośrodkach, które mają na miejscu zakład/pracownię patomorfologii połączone z zakładami genetyki lub mające dostęp do badań genetycznych. Dlatego wprowadzenie Lung Unit Cancer byłoby świetnym rozwiązaniem. Dawałoby szanse na skoncentrowanie diagnostyki i leczenia. Wcale nie musiałyby to być jednostki ograniczone do jednego ośrodka, ale współpracujące ze sobą oddziały pulmonologiczne, torakochirurgiczne i onkologiczne. W jednym odbywałaby się pełna diagnostyka z ustaleniem rozpoznania, określeniem czynników predykcyjnych, w drugim leczenie.

Pamiętajmy, że chorych z rozpoznanym rakiem płuca mamy rocznie ok. 22 tysiące, ale osób, które należy przebadać jest ok. 3-4 razy więcej. Wyłonienie grupy chorych z rakiem płuca jest zadaniem przede wszystkim oddziałów pulmonologicznych, które powinny mieć dobre zaplecze diagnostyczne. Stąd chory mógłby być kierowany na torakochirurgię lub na oddział onkologiczny, w zależności od zaawansowania choroby i rozpoznania patomorfologicznego.

Jakie wyzwania czekają na patomorfologów w najbliższych latach?

Niestety dramatycznie brakuje patomorfologów, co również przekłada się na długi czas oczekiwania na wynik badania. Mamy w Polsce najniższy w Europie wskaźnik lekarzy patomorfologów na liczbę mieszkańców. Problemem jest brak odrębnej wyceny procedur patomorfologicznych, przez co badania patomorfologiczne są kosztem dla placówek leczniczych. Brak wyceny procedur przekłada się często na jakość badań, rezygnację z dodatkowych, nowoczesnych technik. Spowodował to, że np. w raku płuca wykonuje się droższe badania genetyczne a nie dostępniejsze, mniej kosztowne i szybsze testy immunohistochemiczne. Niektóre z testów, jak np. predykcyjny test immunohistochemiczny oceniający ekspresję PD-L1 w celu kwalifikacji do leczenia lekami immunokompetentnymi nie jest refundowany. Koszt badania w dużej części pokrywa firma farmaceutyczna, co może budzić duże zastrzeżenia.

Na szczęście ostatnie miesiące przynoszą nadzieje na zmiany. Obecnie rozpoczyna się realizacja projektu poprawy sytuacji w patomorfologii, której celem jest wprowadzenie jednakowych standardów jakości w dziedzinie patomorfologii. W projekt, który jest finansowany z funduszy europejskich jest obecnie zaangażowane całe środowisko patomorfologów, którzy widzą w tym ogromną szansę na poprawę dotychczasowej sytuacji, co mam nadzieję przełoży się nie tylko na jakość badań, ale skróci czas oczekiwania na wynik.

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • Diagnostyka
  • onkologia
  • patomorfologia
  • rak płuca
Polecamy również
Nadmiar soli w żywności przetworzonej
Czytaj

Nadmiar soli w żywności przetworzonej

  • Bartosz Danel
  • 28 stycznia, 2026
zepbound
Czytaj

Zepbound – co warto o nim wiedzieć?

  • Bartosz Danel
  • 27 stycznia, 2026
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
FDA,
Czytaj

Przełom w leczeniu choroby Menkesa: FDA zatwierdza lek Zycubo

  • Bartosz Danel
  • 13 stycznia, 2026
Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?
Czytaj

Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?

  • Bartosz Danel
  • 12 stycznia, 2026

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez g Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez grupę naukowców, z którą miałem przyjemność współpracować, w tym – z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jako lekarz POZ dostrzegam i doceniam istnienie w samoleczeniu obszarów, w których pacjenci mogą – w oparciu o rzetelne informacje 📚 – samodzielnie podejmować działania służące przywróceniu dobrostanu zdrowotnego. Zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowych infekcji 🤧, gdzie niewielkie nasilenie objawów i łatwa dostępność do konsultacji farmaceutycznej w aptece 💊 może spowodować, że pacjent będzie w stanie bezpiecznie, bez spotkania z lekarzem, zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby zdrowotne w kontekście chorób infekcyjnych 🦠 o niezbyt intensywnym nasileniu, krótkim przebiegu i nawet z gorączką 🌡️, ale zwykle krótkotrwałą. Możliwość samoleczenia będzie dotyczyć jednak tylko pacjentów mających w miarę optymalny stan zdrowia. Z tej grupy wykluczyłbym kobiety ciężarne 🤰 i seniorów 👴👵, zwłaszcza ze współistniejącymi chorobami przewlekłymi.Podejmowanie samoleczenia jest kwestią bardzo indywidualną. Z tego względu zachęcałbym pacjentów do konsultacji farmaceutycznej i niekupowania leków poza apteką. Rozmowa z farmaceutą jest wskazana również przy doborze podstawowych leków przeciwzapalnych czy przeciwbólowych 💊. W naszym kraju zdarza się samodzielne włączanie do samoleczenia antybiotyków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ❌, bo pacjent naraża siebie na nieoptymalne leczenie ⚠️, na przykład źle dobranym lekiem, a to z kolei sprzyja narastaniu u bakterii oporności na antybiotyki.U pacjentów z chorobami przewlekłymi podstawowe leczenie powinno być zaordynowane w wyniku konsultacji lekarskiej👩‍⚕️. A ponieważ schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, astma, POChP mogą przebiegać z okresami wyciszania i nasilania objawów, chory powinien wiedzieć, co może i co powinien samodzielnie w danej sytuacji zrobić, a kiedy należy udać się do lekarza.👨‍⚕️Dr n. med. Aleksander Biesiada, Specjalista medycyny rodzinnej
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}