Zawał serca, udar mózgu, niewydolność serca, zaburzenia rytmu serca, a nawet zgon to konsekwencje miażdżycy, które dotykają nie tylko seniorów, ale też osoby młode, kobiety i mężczyzn.
Choroby kardiologiczne groźne w każdym wieku
Choroby układu krążenia niezmiennie stanowią w Polsce główną przyczynę hospitalizacji oraz zgonów. Skala zjawiska jest alarmująca, o czym najlepiej świadczy fakt, że na samo nadciśnienie tętnicze choruje ponad 13 milionów osób w naszym kraju.
Choć ryzyko chorób kardiologicznych ogólnie rośnie z wiekiem i dotyczy obu płci, to u osób młodych i w średnim wieku schorzenia te znacznie częściej dotykają mężczyzn. Dopiero w starszym wieku proporcje te się odwracają. Warto zaznaczyć, że dla aktywnych zawodowo dorosłych (25-44 lata) choroby układu krążenia stanowią bardzo realne zagrożenie. W tej grupie wiekowej nadciśnienie tętnicze – najczęstsze schorzenie kardiologiczne – występuje u panów aż dwukrotnie częściej niż u kobiet. Powszechnym problemem jest również podwyższone stężenie cholesterolu, które prowadzi do rozwoju miażdżycy. Proces ten dodatkowo przyspieszają używki, takie jak papierosy czy alkohol. Konsekwencją miażdżycy bywa, na przykład, choroba wieńcowa, która może doprowadzić do zawału serca i poważnych zaburzeń jego rytmu.
Choroby układu krążenia nierzadko prowadzą do przedwczesnej śmierci, będącej zazwyczaj następstwem zawału serca, niewydolności serca, czy udaru mózgu. Inne dramatyczne konsekwencje nadciśnienia tętniczego to przewlekła niewydolność serca i retinopatia. W przypadku udaru mózgu często dochodzi do upośledzenia mobilności i funkcji poznawczych, niedowładów czy porażeń, które wymuszają przerwanie aktywności zawodowej. Choroby kardiologiczne wiążą się często z długotrwałą absencją w pracy i obniżeniem jakości życia. Negatywnie wpływają na relacje społeczne, co nierzadko staje się bezpośrednią przyczyną rozwoju depresji oraz innych zaburzeń psychicznych.
Szybkie leczenie i kompleksowa rehabilitacja
Po zawale serca i po udarze mózgu trzeba przede wszystkim leczyć ich przyczyny – nadciśnienie tętnicze (najczęściej), hipercholesterolemię, cukrzycę, otyłość, nikotynizm i inne schorzenia. To niezmiernie ważne. Trzeba też wdrożyć odpowiednie leczenie powikłań oraz maksymalnie hamować postęp miażdżycy, gdyż najczęściej zawały serca i udary mózgu to jej skutki. Poza lekami obniżającymi ciśnienie tętnicze, stężenie cholesterolu i przeciwcukrzycowymi, w większości przypadków stosujemy leki rozrzedzające krew, wykazujące działanie przeciwpłytkowe (przeciwzakrzepowe). Ważne, żeby leki były stosowane regularnie, codziennie. Niefrasobliwość w ich przyjmowaniu to jedna z głównych przyczyn występowania kolejnych zawałów serca, udarów mózgu i zgonów w okresie poszpitalnym. Bardzo ważne jest więc, żeby realizować zalecenia lekarskie skrupulatnie i konsekwentnie.
Po udarze mózgu czy zawale serca kluczowa jest rehabilitacja – odpowiednio: neurologiczna i kardiologiczna – gdyż przynosi wiele korzyści. Choć obecnie w Polsce korzysta z niej więcej chorych niż 20 lat temu, wciąż jest ich o wiele za mało –zaledwie 35% osób po zawale serca, a pacjentów po udarze mózgu jest rehabilitowanych jeszcze mniej.
Bezpośrednio po zawale serca lub udarze mózgu chory powinien mieć dostęp do koordynowanej opieki specjalistycznej (o co w Polsce wciąż niełatwo). Takie wsparcie wyraźnie poprawia rokowania i obniża ryzyko zgonu w ciągu kilku kolejnych lat, a także chroni przed rozwojem niewydolności serca i innych powikłań.
Profilaktyka – fundament zdrowia kardiologicznego
Zawał serca i udar mózgu to zdarzenia potencjalnie śmiertelne, a osoby, które przeżyją i po hospitalizacji są wypisywane do domu, bywają w różnej formie zdrowotnej. Pełny powrót do sprawności zależy od sytuacji klinicznej chorego i tego, jak szybko zostały wdrożone leczenie i rehabilitacja po zawale czy udarze. W zależności od wieku pacjenta, wielkości zawału serca, jego powikłań, rodzaju schorzeń towarzyszących oraz rodzaju aktywności zawodowej pacjent może wrócić do pracy po kilku – kilkunastu tygodniach po hospitalizacji i zakończeniu trwającej przez 3-4 tygodnie kardiologicznej rehabilitacji stacjonarnej (o ile nie wykonuje ciężkiej pracy fizycznej bądź nie pracuje w warunkach ekstremalnych). Po udarze mózgu rehabilitacja trwa dłużej, a pacjent – z uwagi na utrzymujące się dysfunkcje w funkcjonowaniu organizmu, np. afazję, paraliż, niedowład – nie zawsze może wrócić do poprzednio wykonywanej pracy.
Szybko podejmowane właściwe leczenie i rehabilitacja po zawale serca bądź udarze mózgu mają kluczowe znaczenie dla powrotu chorego do sprawności i zmniejszają ryzyko osobistych, społecznych i rodzinnych strat wynikających z choroby kardiologicznej. Ważne, żeby rehabilitacja była kompleksowa i służyła również profilaktyce pierwotnej i wtórnej schorzeń kardiologicznych, czyli nie polegała jedynie na usprawnieniu ruchem, ale obejmowała też edukację pacjenta w zakresie przyczyn choroby podstawowej i chorób współistniejących oraz leczenie tych chorób i w ten sposób przeciwdziałała ich progresji. To bardzo istotne.










