Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Onkologia: wyścig z czasem

  • Bartosz Danel
  • 24 lutego, 2021
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Pamiętajmy, że wcześnie wykryty nowotwór daje bardzo duże szanse na wyleczenie. Korzystajmy z regularnych badań przesiewowych, nie lekceważmy niepokojących objawów. Jeśli razem i w odpowiednim momencie włączymy terapię to mamy duże szanse na wygraną.

Onkologia: wyścig z czasem
Dr hab. Adam Maciejczyk, Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Kierownik Kliniki Radioterapii Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii

Nowotwory złośliwe są istotnym problemem zdrowotnym, społecznym i ekonomicznym naszych czasów. Zgodnie z Krajowym Rejestrem Nowotworów (KRN), w 2018 r. w Polsce odnotowano 167,5 tys. nowych zachorowań na nowotwory i 101,4 tys. zgonów z tego powodu. Liczba zachorowań będzie rosła ze względu na zmiany struktury wieku populacji (przybywa osób starszych, u których ryzyko zachorowania wzrasta z wiekiem). Kilka lat temu onkolodzy zaczęli posługiwać się zwrotem „onkologiczne tsunami”, żeby zobrazować prognozowany wzrost zachorowań na nowotwory w kolejnych latach. Przewidywano, że do 2025 r. nastąpi wzrost liczby zachorowań do blisko 190 tys. rocznie. Pandemia COVID-19 sparaliżowała cały system opieki zdrowotnej, co bez wątpienia odciśnie swoje piętno na pacjentach onkologicznych. Brytyjczycy szacują się, że nastąpi wzrost wykrywalność nowotworów w trzecim i czwartym stadium zaawansowania o 20-30%. U tych pacjentów leczenie będzie trudniejsze, a rokowanie dużo gorsze.

Pandemia pogłębiła wcześniejsze problemy opieki onkologicznej – przede wszystkim w zakresie finansowania świadczeń onkologicznych oraz organizacji diagnostyki i leczenia. Obecnie największym zmartwieniem onkologów jest fakt, że po wybuchu pandemii wiele osób z podejrzeniem choroby nowotworowej zniknęło z onkologicznego „radaru”. Kolejne fale zakażeń blokowały dostęp do podstawowych badań, utrudniając wykrywanie nowotworów we wczesnym stadium i uniemożliwiając onkologom szybką i skuteczną pomoc. Część pacjentów nie pojawiła się u onkologów w 2020 r. i spodziewamy się dużej fali zachorowań na nowotwory w 2021 r. Z danych z NFZ wynika, że w 2020 roku wystawiono ponad 17 tys. mniej kart DiLO niż w 2019 r. Tylko w styczniu wydano o ponad 3 tys. mniej kart niż w analogicznym okresie rok temu. Już teraz obserwujemy coraz większą liczbę pacjentów w trzecim i czwartym stadium zaawansowania. Niestety w większości będą to pacjenci kwalifikujący się do leczenia podtrzymującego a nie leczenia radykalnego, czyli z założeniem wyleczenia. Sytuacja ta dotyczy szczególnie pacjentów z rakiem płuca, wcześniej diagnozowanych przez szpitale płucne, a te w początkach pandemii skupiły się na pacjentach covidowych. Druga grupa pacjentów to pacjenci z rakiem jelita grubego. Wcześniej nowotwory te operowane były przez chirurgów rejonowych, a szpitale w rejonie „zatkały” się podczas pandemii. Pacjenci z nowotworami jelita grubego nie trafiali na czas na stół operacyjny. Zgłaszają się teraz do centrów onkologii z bardzo zaawansowaną chorobą. Leczenie tych pacjentów jest dużo bardziej kosztochłonne. Jeszcze przed pandemią onkologia borykała się z problemem niedofinansowania, teraz problemy finansowe szpitali zaczną się pogłębiać.

Pandemia wstrzymała również realizację badań przesiewowych. Z ostatnich danych publikowanych przez NFZ wynika, że na badania przesiewowe w kierunku raka piersi zgłosiło się w ostatnim okresie zaledwie ok. 33 proc. Przed pandemią na mammografię zgłaszało się średnio 55-60 proc. kobiet w wieku 50 – 69 lat. Z kolei cytologię w ostatnim okresie wykonało tylko ok. 14 proc. kobiet w wieku 25 – 59 (przed pandemią 30-40 proc.). Najgorsza sytuacja jest w przypadku kolonoskopii, gdzie jeszcze przed pandemią była bardzo niska zgłaszalność – w niektórych województwach nawet kilka proc. Jak najszybsze odblokowanie badań przesiewowych powinno być obecnie jednym z najważniejszych priorytetów.

Nowotwory nie mają lockdownu

Czas jest jednym z najważniejszych parametrów w onkologii – czas oczekiwania na pierwsza wizytę, czas oczekiwania na badania diagnostyczne, na wynik badań. Czas determinuje szansę pacjenta na wyleczenie z choroby nowotworowej. Dlatego to wszystko musi być koordynowane i monitorowane, żebyśmy wiedzieli, czy ścieżka pacjenta onkologicznego jest prawidłowa, czy pacjent jest odpowiednio prowadzony. W woj. dolnośląskim od dwóch lat prowadzimy pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej, który bardzo pomógł nam utrzymać opiekę onkologiczną po wybuchu pandemii. Nie mogliśmy zamknąć się na pacjentów – przecież nowotwory nie mają lockdownu.

Jak działa opieka w sieci onkologicznej? Przykładowy pacjent z podejrzeniem raka prostaty, który otrzymał skierowanie na badania: tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, scyntygrafię kości. W momencie, w którym ma w ręku skierowanie, nie wie, co zrobić dalej. Musi iść do jednego okienka, do drugiego, zadzwonić pod kilka numerów, szukać pomocy na własną rękę, pytać znajomych. W pilotażu sieci onkologicznej pacjenci chwalą sobie rolę koordynatora opieki onkologicznej, która została rozszerzona i wzmocniona. Koordynator nie jest lekarzem, to osoba, która pomaga pacjentowi odnaleźć się w systemie, pomaga mu umówić się na te badania, zebrać wyniki w odpowiednim czasie, umawia pacjenta na kolejne wizyty u lekarza. Dzięki temu pacjent nie jest wrzucony na głęboką wodę, jest prowadzony za rękę, ma wsparcie i pomoc na każdym etapie opieki. Do dyspozycji pacjentów jest też infolinia onkologiczna, za pośrednictwem której pacjent może umówić się na wizytę i być w stałym kontakcie z placówką onkologiczną.

Obecnie bywa tak, że pacjent dostaje skierowanie na badanie dopiero po 3-4 tygodniach, a jeszcze kolejny miesiąc czeka na jego wynik. W onkologii to jest niedopuszczalne. Taka informacja po dwóch miesiącach jest dla onkologa bezużyteczna. To wszystko musi zamknięte w przedziale 2-3 tygodni, łącznie z opisem badania. I to się udało w pilotażu sieci onkologicznej, ponieważ Ci pacjenci są traktowani priorytetowo. W pilotażu monitorujemy m.in. czas realizacji pierwszej wizyty u onkologa, czas oczekiwania na badania i na wyniki badań. Od momentu, w którym zaczęliśmy to sprawdzać, czas oczekiwania znacząco się skrócił. Na badanie tomografii komputerowej i rezonans magnetyczny razem z opisem pacjent czeka do 3 tygodni. Pierwsza wizyta pacjenta u onkologa odbywa się do 7 dni.

Sami możemy uniknąć połowy zachorowań na nowotwory

Pamiętajmy, że również sami możemy dużo zrobić, aby uniknąć zachorowania na nowotwór. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) u około 80% nowotworów wywołanych jest przez czynniki zewnętrzne, w tym styl życia, a dzięki zmianie stylu życia można uniknąć zachorowań na około 40-50% nowotworów złośliwych. Palenie tytoniu, otyłość oraz towarzyszące jej zła dieta i brak ruchu, nadużywanie alkoholu oraz nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV to jedne z głównych czynników ryzyka zachorowania na nowotwory.

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • koronawirus
  • onkologia
  • pacjent
  • profilaktyka
Polecamy również
Nadmiar soli w żywności przetworzonej
Czytaj

Nadmiar soli w żywności przetworzonej

  • Bartosz Danel
  • 28 stycznia, 2026
zepbound
Czytaj

Zepbound – co warto o nim wiedzieć?

  • Bartosz Danel
  • 27 stycznia, 2026
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
FDA,
Czytaj

Przełom w leczeniu choroby Menkesa: FDA zatwierdza lek Zycubo

  • Bartosz Danel
  • 13 stycznia, 2026
Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?
Czytaj

Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?

  • Bartosz Danel
  • 12 stycznia, 2026
Spis treści
  1. Pamiętajmy, że wcześnie wykryty nowotwór daje bardzo duże szanse na wyleczenie. Korzystajmy z regularnych badań przesiewowych, nie lekceważmy niepokojących objawów. Jeśli razem i w odpowiednim momencie włączymy terapię to mamy duże szanse na wygraną.

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez g Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez grupę naukowców, z którą miałem przyjemność współpracować, w tym – z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jako lekarz POZ dostrzegam i doceniam istnienie w samoleczeniu obszarów, w których pacjenci mogą – w oparciu o rzetelne informacje 📚 – samodzielnie podejmować działania służące przywróceniu dobrostanu zdrowotnego. Zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowych infekcji 🤧, gdzie niewielkie nasilenie objawów i łatwa dostępność do konsultacji farmaceutycznej w aptece 💊 może spowodować, że pacjent będzie w stanie bezpiecznie, bez spotkania z lekarzem, zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby zdrowotne w kontekście chorób infekcyjnych 🦠 o niezbyt intensywnym nasileniu, krótkim przebiegu i nawet z gorączką 🌡️, ale zwykle krótkotrwałą. Możliwość samoleczenia będzie dotyczyć jednak tylko pacjentów mających w miarę optymalny stan zdrowia. Z tej grupy wykluczyłbym kobiety ciężarne 🤰 i seniorów 👴👵, zwłaszcza ze współistniejącymi chorobami przewlekłymi.Podejmowanie samoleczenia jest kwestią bardzo indywidualną. Z tego względu zachęcałbym pacjentów do konsultacji farmaceutycznej i niekupowania leków poza apteką. Rozmowa z farmaceutą jest wskazana również przy doborze podstawowych leków przeciwzapalnych czy przeciwbólowych 💊. W naszym kraju zdarza się samodzielne włączanie do samoleczenia antybiotyków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ❌, bo pacjent naraża siebie na nieoptymalne leczenie ⚠️, na przykład źle dobranym lekiem, a to z kolei sprzyja narastaniu u bakterii oporności na antybiotyki.U pacjentów z chorobami przewlekłymi podstawowe leczenie powinno być zaordynowane w wyniku konsultacji lekarskiej👩‍⚕️. A ponieważ schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, astma, POChP mogą przebiegać z okresami wyciszania i nasilania objawów, chory powinien wiedzieć, co może i co powinien samodzielnie w danej sytuacji zrobić, a kiedy należy udać się do lekarza.👨‍⚕️Dr n. med. Aleksander Biesiada, Specjalista medycyny rodzinnej
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}