Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda opublikowali w prestiżowym czasopiśmie naukowym Nature Communications szeroko zakrojone badanie, które wskazuje na związek między zamieszkiwaniem w pobliżu elektrowni jądrowych a wyższą śmiertelnością z powodu nowotworów w Stanach Zjednoczonych. W obliczu przygotowań do budowy pierwszych polskich reaktorów, wyniki te stanowią ważny głos w dyskusji o profilaktyce i monitorowaniu zdrowia publicznego.
Zrozumiałe jest, że wszelkie doniesienia o potencjalnym ryzyku onkologicznym mogą budzić niepokój, zwłaszcza w regionach typowanych pod budowę nowych inwestycji energetycznych. Warto jednak przeanalizować te dane z odpowiednią perspektywą naukową, medyczną oraz technologiczną, aby oddzielić fakty od mitów.
Co dokładnie odkryli badacze z Harvarda?
W opublikowanym pod koniec lutego 2026 roku badaniu (DOI: 10.1038/s41467-026-69285-4) zespół z Harvard T.H. Chan School of Public Health przeanalizował ogólnokrajowe dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące zapadalności i śmiertelności na nowotwory.
Kluczowe wnioski z badania:
- Stwierdzono statystycznie istotną korelację między bliskością miejsca zamieszkania do elektrowni jądrowej a podwyższonym wskaźnikiem zgonów na nowotwory.
- Osoby mieszkające w bezpośrednim sąsiedztwie tych obiektów wykazywały wyższe ryzyko w porównaniu do populacji mieszkającej w bezpiecznej odległości.
Ważne zastrzeżenie naukowe (ograniczenia badania): Sami autorzy badania wyraźnie podkreślają, że nie przeprowadzano bezpośrednich pomiarów promieniowania u poszczególnych pacjentów. Analiza opierała się wyłącznie na odległości geograficznej od elektrowni. Oznacza to, że badanie dowodzi współwystępowania zjawisk (korelacji), ale nie przesądza o bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym. Nie można na tej podstawie jednoznacznie stwierdzić, że to samo promieniowanie z elektrowni spowodowało wzrost śmiertelności – wpływ mogły mieć też inne czynniki środowiskowe lub społeczno-gospodarcze (tzw. zmienne zakłócające) w danych regionach.
Polski kontekst: Co amerykańskie dane oznaczają dla nas?
Polska jest w trakcie historycznej transformacji, przygotowując się do budowy pierwszych wielkoskalowych elektrowni jądrowych (m.in. na Pomorzu) oraz planując wdrażanie małych reaktorów modułowych (SMR). Jak amerykańskie dane mają się do polskiej rzeczywistości?
- Różnica w technologii: Większość z amerykańskich reaktorów, które uwzględniono w wieloletniej analizie, to konstrukcje starszych generacji budowane kilkadziesiąt lat temu. Polskie elektrownie będą opierać się na technologiach najnowszych generacji (III i III+), które charakteryzują się bezprecedensowymi systemami bezpieczeństwa i minimalnym, rygorystycznie kontrolowanym wpływem na otoczenie.
- Kluczowa rola monitoringu zdrowia: Raport z Harvarda to bardzo ważny sygnał dla polskich decydentów i służby zdrowia. Wskazuje on na konieczność stworzenia wokół planowanych elektrowni transparentnych systemów ciągłego monitorowania nie tylko tła promieniowania (co jest standardem), ale też lokalnych rejestrów onkologicznych, badających zdrowie mieszkańców na długo przed i w trakcie pracy reaktorów.
- Kontekst smogu: Oceniając ryzyko zdrowotne, naukowcy przypominają o szerszym obrazie. Z medycznego punktu widzenia, tradycyjna energetyka oparta na spalaniu węgla odpowiada każdego roku w Polsce za dziesiątki tysięcy przedwczesnych zgonów (z powodu smogu, pyłów zawieszonych PM2.5/PM10, nowotworów płuc i chorób krążenia). Energetyka jądrowa jest z tego punktu widzenia rozwiązaniem bezemisyjnym, radykalnie poprawiającym jakość powietrza.
Podsumowanie dla pacjenta i obywatela
Badanie z Nature Communications nie jest powodem do paniki, lecz dowodem na to, że zdrowie publiczne musi być traktowane priorytetowo przy każdej wielkiej inwestycji przemysłowej. Obawy mieszkańców Pomorza czy Wielkopolski są całkowicie uzasadnione – dlatego odpowiedzą państwa powinno być zapewnienie rygorystycznego nadzoru, obiektywnych badań medycznych i otwartej komunikacji opartej na dowodach, a nie jedynie na zapewnieniach inżynierów.
FAQ: Elektrownie jądrowe a ryzyko raka – Najczęstsze pytania pacjentów
1. Czy mieszkanie w pobliżu elektrowni jądrowej wywołuje raka?
Zrozumiałe jest, że perspektywa sąsiedztwa reaktora budzi niepokój. Jednak światowy konsensus naukowy i medyczny nie potwierdza, by samo prawidłowe funkcjonowanie elektrowni jądrowej bezpośrednio wywoływało nowotwory. Wspomniane badania z USA (analizujące temat elektrownie jądrowe a ryzyko raka) wskazują na wyższą śmiertelność w pobliżu takich obiektów, ale nie udowadniają, że przyczyną było promieniowanie. Na zdrowie populacji w badanych regionach mogły mieć wpływ inne czynniki, np. obecność zakładów chemicznych, uwarunkowania genetyczne, styl życia (palenie tytoniu) czy dieta.
2. Ile promieniowania emituje elektrownia jądrowa podczas normalnej pracy?
To jeden z największych mitów. Dawka promieniowania, jaką przyjmuje w ciągu całego roku osoba mieszkająca tuż obok nowoczesnej elektrowni jądrowej, jest mikroskopijna. Jest to ułamek dawki, którą wszyscy otrzymujemy z tzw. tła naturalnego (promieniowanie z kosmosu, gleby czy materiałów budowlanych). Dla porównania: podczas jednego rutynowego zdjęcia rentgenowskiego (RTG) zęba u dentysty lub podczas lotu samolotem na trasie Europa-USA przyjmujemy większą dawkę promieniowania niż przez rok mieszkania obok reaktora.
3. Czy reaktory planowane w Polsce są bezpieczne dla zdrowia?
Tak. Amerykańskie badania często obejmują elektrownie budowane w latach 70. i 80. XX wieku. Polskie plany zakładają budowę wyłącznie reaktorów najnowszych generacji (III i III+). Technologie te posiadają wielokrotne, zaawansowane systemy bezpieczeństwa (w tym pasywne, działające nawet bez prądu), które gwarantują, że środowisko i zdrowie mieszkańców są chronione na niespotykanym dotąd poziomie, a ewentualne emisje są rygorystycznie i stale monitorowane.
4. Co jest groźniejsze dla płuc: elektrownia węglowa czy jądrowa?
Z perspektywy onkologicznej i pulmonologicznej zdecydowanie groźniejsza jest elektrownia węglowa. Spalanie węgla wiąże się z emisją ton pyłów zawieszonych (PM2.5, PM10), rakotwórczego benzo(a)pirenu oraz… naturalnych izotopów promieniotwórczych, które ulatują z dymem do atmosfery. Smog to udowodniony czynnik wywołujący raka płuc, astmę i choroby serca. Elektrownia jądrowa jest z kolei całkowicie bezemisyjna – nie produkuje smogu i nie zanieczyszcza powietrza, którym oddychamy.
5. Jakie badania profilaktyczne warto wykonywać niezależnie od miejsca zamieszkania?
Temat elektrowni jądrowych a ryzyka raka często odwraca naszą uwagę od realnych zagrożeń. Niezależnie od tego, czy mieszkasz na Pomorzu, Śląsku czy w centrum Warszawy, podstawą ochrony przed rakiem jest regularna profilaktyka:
- Badanie poziomu PSA i badanie urologiczne u mężczyzn.
- Badania morfologiczne krwi (raz w roku),
- RTG lub niskodawkowa tomografia płuc (zwłaszcza u palaczy),
- Kolonoskopia (po 50. roku życia),
- Mammografia / USG piersi oraz cytologia u kobiet,
Źródło: Nature Communications







