Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Gdy rumiana buzia nie jest oznaką zdrowia

  • Bartosz Danel
  • 16 grudnia, 2018
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

 

Od dawien dawna mamy i babcie uwielbiały rumiane, dziecięce policzki. Po spacerze, zabawie, radosnym bieganiu, zaczerwieniona buzia dziecka tryskała zdrowiem i cieszyła oko opiekunów. Jednak nie zawsze rumiane policzki powinny być powodem do radości.

Rumień zakaźny – objawy

Czy ktoś bije moje dziecko? Taka wątpliwość może się pojawić, ponieważ początkowo zmiana może wyglądać, jakby ktoś dziecku wymierzył policzek: wyraźnie zaczerwieniona jest tylko część buzi, ewidentnie odgraniczona od reszty. Co więcej, na początku rumień może się pojawić na jednym tylko policzku, zanim zwędruje na drugi. Ogólnie choroba należy do „wędrownych”, bowiem policzki to tylko jej pierwsza stacja. Dość szybko (czasem nawet w ciągu jednego dnia) wysypka może się pojawić także na górnych i dolnych kończynach. Zdarza się, że obejmuje również dłonie, podeszwy stóp i tułów, ale to już rzadsze przypadki (często nawet przypadku wystąpienia na tułowiu zmiany na klatce piersiowej i ramionach są mniej zaczerwienione i bledsze, niż te na kończynach). W odróżnieniu od policzków, które potrafią być dość jednolicie czerwone, zmiany na kończynach i tułowiu przybierają wygląd dość misternej, koronkowej siateczki z czerwonych wzorków.

Przyczyny rumienia – wirus B19

Co jest przyczyną rumienia? Wirus B19, należący do grupy parwowirusów. Dzieci z reguły zarażają się nim od innych dzieci, zwłaszcza w przedszkolu czy szkole – tym bardziej, że mały nosiciel „częstuje” otoczenie wirusem na dobry tydzień przed wystąpieniem pierwszych objawów. Najwięcej dzieci zaraża się wirusem B19 wczesna wiosną, kiedy organizm znajduje się w dołku odpornościowym po zimie. W tym okresie w przedszkolach czy młodszych klasach szkoły podstawowej obserwuje się niemalże epidemie rumienia zakaźnego.

Na szczęście taka epidemia nie jest groźna, podobnie, jak i sama choroba. Dziecko w okresie zachorowania powinno zostać w domu, tym bardziej, że często miewa gorączkę lub stany podgorączkowe – ale jakieś konkretne leczenie nie jest konieczne. Organizm sam zwalczy wirusa, potrzebuje na to z reguły około tygodnia. Czasem trzeba podać dziecku środki przeciwświądowe, bo zmiany bywają swędzące. Nie należy się też niepokoić faktem, że rumień będzie przez kilka tygodni okresowo nawracał – zwłaszcza pod wpływem słońca, stresu, wysiłku, kąpieli czy skoków temperatury otoczenia. To normalne. Po kilku tygodniach rumień ustąpi, by już nie powrócić – ponieważ przechorowanie w dzieciństwie pozostawia po sobie trwałą odporność na wirusa B19 już na całe życie. Dlatego nie jest konieczne stosowanie szczepionek czy innej profilaktyki – choroba przebiega łagodnie, bez komplikacji i niczym dziecku nie grozi.

Rumień zakaźny u dorosłych – zmiany w stawach

Jeśli nie spotkaliśmy wirusa B19 w dzieciństwie, to… mieliśmy pecha. Kilkulatki przechodzą zachorowanie bez komplikacji, w wieku dorosłym już mogą mieć one miejsce. Przede wszystkim choroba jest wtedy zdecydowanie bardziej bolesna. U dorosłego bowiem często nie pojawia się rumień na skórze, ale zmiany w stawach (choć czasem występuje i jedno i drugie). Wirus B19 wywołuje bowiem u dorosłego artropatię, czyli zapalenie stawów i ich ostre bóle. Najczęściej obejmuje stawy dłoni i nadgarstków oraz stawy kolanowe. Ale choć choroba jest nieprzyjemna i trwa dość długo – bo zwykle około trzech tygodni – nie wymaga specjalistycznego leczenia. Także w tym przypadku organizm radzi sobie sam, bóle i stan zapalny samoistnie ustępują, nie zostawiając trwałych zmian w stawach. Zdarza się, że w trakcie trwania choroby trzeba zastosować środki przeciwbólowe, tak dotkliwie stawy dają nam w kość, ale to najgorsze, co może nas spotkać ze strony B19 i jego ataku na stawy.

Zakażenie parwowirusem w ciąży

Na wirusa B19 powinny jednak uważać kobiety w ciąży. Jeśli w domu chorują na rumień zakaźny starsze dzieci albo ciężarna kobieta zauważyła u siebie objawy choroby – koniecznie powinna zgłosić się do ginekologa i chorować pod jego kontrolą. Wirus nie jest jednak groźny dla samej matki, ale dla dziecka które nosi pod sercem. Choć w większości przypadków kontakt z wirusem i choroba mamy nie wywierają na nienarodzonego dzidziusia żadnego wpływu, może się zdarzyć i tak, że dojdzie do zakażenia płodu. To grozi poważnym powikłaniem, jakim jest obrzęk płodu. Problemy wynikają z faktu, że wirus potrafi atakować krwinki czerwone. Jeśli zaatakuje krwinki dziecka w brzuszku, może doprowadzić do niedokrwistości, a w efekcie niewydolności krążenia. To bardzo niebezpieczne dla dziecka! Dlatego jeśli mamy jakiekolwiek podstawy podejrzewać, że doszło do zakażenia płodu parwowirusem, trzeba koniecznie wykonać badanie USG i zbadać krew pępowinową pod kątem jego występowania. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, konieczne będzie leczenie.

Zakażenie wirusem B19 u osób z obniżoną odpornością

Ale choć z reguły zakażenie wirusem B19 przebiega łagodnie, zdarza się, że bywa on niebezpieczny. Dla człowieka zdrowego nie stanowi większego zagrożenia, ale dla pewnych grup osób może nawet stanowić zagrożenie życia. Tak jest np. w przypadku chorych na AIDS, białaczkę czy ludzi po przeszczepie szpiku. Takie osoby mają obniżoną odporność, ich organizm nie potrafi sam usunąć wirusa z krwiobiegu. A parwowirus nie tylko powoduje zmiany na skórze i w stawach, ale też w obrębie krwi: niszczy komórki wytwarzające krwinki czerwone, prowadząc do przewlekłej niedokrwistości. Podobnie w przypadku osób, których organizm sam niszczy czerwone krwinki – czyli w przewlekłej chorobie hemolitycznej. Kiedy wirus wnika do organizmu może wywołać tzw. przełom blastyczny – czyli spowodować, że szpik kostny całkowicie zarzuci produkcję czerwonych krwinek. W takim przypadku trzeba działać szybko – z jednej strony wykonać jak najszybszą transfuzję, z drugiej podać choremu specjalne immunoglobuliny, czyli gotowe przeciwciała, niszczące wirusa.

Hanna Mądra, Medonet

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • dzieci
  • rodzina
  • rumień
  • zdrowie
Polecamy również
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

EMA sprawdza lek Tavneos (awakopan). Co to oznacza dla pacjentów z GPA i MPA?

  • Bartosz Danel
  • 5 lutego, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Nowa nadzieja dla pacjentów po przeszczepach – Rezurock (belumosudil) na przewlekłe GvHD

  • Bartosz Danel
  • 4 lutego, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Kygevvi – pierwsza terapia na rzadką chorobę genetyczną TK2d

  • Bartosz Danel
  • 3 lutego, 2026
Immunoterapia raka odbytu - mechanizm działania leku Zynyz
Czytaj

Przełom w leczeniu raka odbytu? Zynyz (retifanlimab) z rekomendacją EMA dla pacjentów ze SCAC

  • Bartosz Danel
  • 2 lutego, 2026
Nadmiar soli w żywności przetworzonej
Czytaj

Nadmiar soli w żywności przetworzonej

  • Bartosz Danel
  • 28 stycznia, 2026
zepbound
Czytaj

Zepbound – co warto o nim wiedzieć?

  • Bartosz Danel
  • 27 stycznia, 2026
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

🎗️ Dziś, 4 lutego, obchodzimy Światowy Dzień Raka. 🎗️ Dziś, 4 lutego, obchodzimy Światowy Dzień Raka.Nowotwory pozostają jedną z głównych przyczyn zachorowalności, jednak wczesne wykrycie oraz właściwa profilaktyka istotnie zwiększają skuteczność leczenia.Co możesz zrobić dla siebie już dzisiaj?🗓️ Zajrzyj w kalendarz: Kiedy ostatnio robiłeś/aś morfologię, cytologię, USG piersi czy badanie prostaty?🍎 Spójrz na talerz: Dieta bogata w warzywa i owoce oraz ograniczenie przetworzonej żywności to realne obniżenie ryzyka zachorowania.🚭 Zadbaj o nawyki: Rezygnacja z używek i regularny ruch to fundamenty, których nie zastąpi żaden suplement.Dzisiejszy dzień to przypomnienie, że Twoje zdrowie jest w Twoich rękach. Zrób sobie prezent – umów się na wizytę kontrolną. Nie jutro, nie za tydzień. Zrób to dzisiaj.#ŚwiatowyDzieńRaka #WorldCancerDay #Profilaktyka #Zdrowie #EksperciOZdrowiu #BadajSię #Onkologia
Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez g Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez grupę naukowców, z którą miałem przyjemność współpracować, w tym – z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jako lekarz POZ dostrzegam i doceniam istnienie w samoleczeniu obszarów, w których pacjenci mogą – w oparciu o rzetelne informacje 📚 – samodzielnie podejmować działania służące przywróceniu dobrostanu zdrowotnego. Zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowych infekcji 🤧, gdzie niewielkie nasilenie objawów i łatwa dostępność do konsultacji farmaceutycznej w aptece 💊 może spowodować, że pacjent będzie w stanie bezpiecznie, bez spotkania z lekarzem, zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby zdrowotne w kontekście chorób infekcyjnych 🦠 o niezbyt intensywnym nasileniu, krótkim przebiegu i nawet z gorączką 🌡️, ale zwykle krótkotrwałą. Możliwość samoleczenia będzie dotyczyć jednak tylko pacjentów mających w miarę optymalny stan zdrowia. Z tej grupy wykluczyłbym kobiety ciężarne 🤰 i seniorów 👴👵, zwłaszcza ze współistniejącymi chorobami przewlekłymi.Podejmowanie samoleczenia jest kwestią bardzo indywidualną. Z tego względu zachęcałbym pacjentów do konsultacji farmaceutycznej i niekupowania leków poza apteką. Rozmowa z farmaceutą jest wskazana również przy doborze podstawowych leków przeciwzapalnych czy przeciwbólowych 💊. W naszym kraju zdarza się samodzielne włączanie do samoleczenia antybiotyków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ❌, bo pacjent naraża siebie na nieoptymalne leczenie ⚠️, na przykład źle dobranym lekiem, a to z kolei sprzyja narastaniu u bakterii oporności na antybiotyki.U pacjentów z chorobami przewlekłymi podstawowe leczenie powinno być zaordynowane w wyniku konsultacji lekarskiej👩‍⚕️. A ponieważ schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, astma, POChP mogą przebiegać z okresami wyciszania i nasilania objawów, chory powinien wiedzieć, co może i co powinien samodzielnie w danej sytuacji zrobić, a kiedy należy udać się do lekarza.👨‍⚕️Dr n. med. Aleksander Biesiada, Specjalista medycyny rodzinnej
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}