Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0
operacje robotyczne

Operacje robotyczne w onkologii

  • Bartosz Danel
  • 7 marca, 2025
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Operacje robotyczne są coraz częściej stosowane w leczeniu nowotworów i refundowane przez NFZ. Jednak tylko wybrane placówki dysponują robotami chirurgicznymi, co rodzi pytania o ich przewagę nad klasyczną chirurgią. Na te wątpliwości odpowiadają eksperci ze szpitali LUX MED Onkologia i Centrum Chirurgii Robotycznej Grupy LUX MED, gdzie operacje robotyczne są wykonywane w ramach NFZ.

Operacje robotyczne dostępne w ramach NFZ

Operacje robotyczne w onkologii
Dr n. med. Magdalena Bizoń, dyrektor medyczny w LUXMED

Chirurgia robotyczna zapewnia wiele korzyści w leczeniu i mogłaby być wykorzystywana w szerokim spektrum procedur zabiegowych. Obecnie NFZ finansuje jednak tylko trzy procedury wykonywane techniką robotyczną – operacje onkologiczne przeprowadzane w rozpoznaniach: raka endometrium (ginekologia onkologiczna), raka prostaty (urologia) i raka jelita grubego (chirurgia onkologiczna).

W Polsce coraz więcej placówek medycznych decyduje się na zakup robota chirurgicznego. Jego posiadanie to nie wszystko, gdyż kluczowym elementem sukcesu zabiegowego z wykorzystaniem tego nowoczesnego narzędzia jest certyfikowany zespół, który ma doświadczenie w przeprowadzeniu operacji w asyście robota chirurgicznego. Każdy chirurg przed wykonaniem pierwszej operacji robotycznej przechodzi kilkunastotygodniowe szkolenie zakończone egzaminem i uzyskaniem certyfikatu. Jest to niezbędne, by zdobyć umiejętność posługiwania się konsolą chirurgiczną i sterowaniem z jej poziomu ramionami robota, w których umieszczone są narzędzia zabiegowe. Dopiero certyfikowany chirurg może zasiąść przy konsoli zabiegowej i przeprowadzać operacje robotyczne. Na podstawie analizy wykonanej w wielu ośrodkach Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych wiemy, że krzywa uczenia w chirurgii robotycznej jest najkrótsza w porównaniu do pozostałych technik operacyjnych. Doświadczenie operatora określone jest liczbą wykonanych procedur robotycznych i liczbą godzin spędzonych przy symulatorze pozwalającym na utrwalanie umiejętności sterowania systemem robotycznym.

Operacje onkologiczne powinny być przeprowadzane w ośrodkach z odpowiednim zapleczem – nie tylko dysponującymi urządzeniami do diagnostyki obrazowej, ale też zapewniającymi dostęp do rozszerzonego pakietu badań molekularnych i genetycznych. Pozwala to na określenie typu raka i włączenie spersonalizowanego leczenia. Jest to istotne, gdyż obecnie mamy coraz więcej dostępnych programów lekowych opartych na immunoterapii oraz możliwość włączenia leczenia podtrzymującego dopasowanego do charakteru guza nowotworowego. Ponadto ośrodki onkologiczne to również miejsca charakteryzujące się największym doświadczeniem chirurgicznym z powodu opieki nad dużą liczbą pacjentów z całego kraju. Wprowadzenie technik małoinwazyjnych, w tym chirurgii robotycznej, umożliwia utrzymanie jakości życia pacjentów i krótszą rekonwalescencję, dzięki czemu wdrożenie leczenia uzupełniającego w ramach tego samego ośrodka onkologicznego jest szybsze.

Operacje robotyczne raka trzonu macicy

Operacje robotyczne w onkologii
Dr n. med. Maciej Olszewski, ginekolog onkolog, chirurg robotyczny SERGS

Rak trzonu macicy to najczęściej diagnozowany nowotwór ginekologiczny. Co roku takie rozpoznanie słyszy ponad 6 tysięcy kobiet. Rekomendowaną techniką operacyjną jest chirurgia małoinwazyjna, czyli laparoskopia i chirurgia robotyczna. Chirurgia robotyczna jest szczególnym rodzajem techniki małoinwazyjnej, w której oprócz chirurga, asysty i instrumentariuszki w operacji bierze udział robot chirurgiczny.

Operacja klasyczna polegająca na wykonaniu rozległego nacięcia skóry niesie za sobą większą traumatyzację tkanek, czyli ich uszkodzenie na skutek działań większych narzędzi i ludzkiej dłoni. Zdecydowana większość pacjentek z rozpoznaniem raka trzonu macicy to kobiety otyłe lub z nadwagą. W takim przypadku ryzyko nieprawidłowego gojenia rany pooperacyjnej jest większe. W przypadku chirurgii małoinwazyjnej problem nieprawidłowego gojenia się ran praktycznie nie istnieje. W obu przypadkach nacięcia skóry są niewielkie około 1 cm, ale różnica polega między innymi w stosowanych narzędziach. Instrumenty wykorzystywane do operacji robotycznych mają zdolność do rotacji w 7 kierunkach niczym ludzki nadgarstek, podczas gdy laparoskopowe zginają się w 4 kierunkach i nie ma możliwości wykonywania tak precyzyjnych ruchów. Ramiona robota, w których umieszczone są narzędzia są stabilniejsze niż ludzkie ręce trzymające narzędzia laparoskopowe, więc procedura robotyczna jest bezpieczniejsza i całkowicie niweluje drżenia ludzkiej ręki. Kolejna różnica związana jest z kilkunastokrotnym powiększeniem obrazu i jego lepszej jakości w chirurgii robotycznej w porównaniu do laparoskopii. Ginekolog onkolog siedzący przy konsoli chirurgicznej widzi obraz trójwymiarowy, co pozwala mu odczuć realność  jamy brzusznej i miednicy mniejszej. Kilkunastokrotne powiększenie umożliwia dostrzeżenie każdego nawet małego naczynia, aby ustrzec się przed jego uszkodzeniem i niespodziewanym krwawieniem. Dzięki temu chirurgia robotyczna jest techniką z najmniejszą utratą krwi, co przekłada się na krótszy pobyt w szpitalu i szybszą rekonwalescencję.

Operacje robotyczne w urologii

Operacje robotyczne w onkologii
Prof. dr hab. n. med. Jakub Dobruch, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego

Rozwój chirurgii robotycznej w urologii jest bardzo dynamiczny i imponujący. Wynika to ze znikomej inwazyjności dostępu operacyjnego oraz z właściwości samego urządzenia. W rezultacie operacje wykonywane z udziałem robota wiążą się z mniejszą utratą krwi i mniejszym nasileniem dolegliwości bólowych w porównaniu do konwencjonalnych operacji „otwartych”. Dodatkowo, w przypadku raka stercza, użycie robotów naraża chorych na mniejsze ryzyko utraty zależnych od woli wzwodów prącia oraz inkontynencji. Mężczyźni chętniej poddają się leczeniu operacyjnemu, wiedząc, że będą operowani z pomocą robota.

Robot to fantastyczne i niemal idealne narzędzie chirurgiczne. Jesteśmy świadomi jego atutów. Urologia operacyjna z jego pomocą jest w moim odczuciu mniej wymagająca od tradycyjnej chirurgii laparoskopowej oraz „otwartej”. Wynika to z wielu elementów. W moim odczuciu najważniejszy z nich stanowią same narzędzia. Ich względnie małe końcówki mają wiele stopni swobody, czyli pozwalają na wykonanie złożonych ruchów w ograniczonej („trudnej” chirurgicznie) przestrzeni. Ma to szczególne znaczenie w przypadku operacji onkologicznych w urologii. Dobrym przykładem tego zjawiska jest umiejscowienie stercza. Gruczoł ten znajduje się bowiem w sąsiedztwie wielu struktur ważnych dla jakości życia mężczyzny: zwieracza cewki moczowej oraz nerwów, które prowadzą impulsy m.in. do prącia. Od tyłu do stercza przylega odbytnica. Inną zaletą robotów jest jakość obrazowania i widzenie stereoskopowe. Pozwalają one dostrzec wiele szczegółów anatomicznych w polu operacyjnym i odpowiednio płynnie na nie zareagować.

Obecnie, w Stanach Zjednoczonych tylko nieliczne zabiegi wykonywane są w ujęciu klasycznym, czyli jako operacje „otwarte”. Dominuje chirurgia robotyczna. W Polsce ostatnie statystyki sugerują podobne zjawisko – stało się tak w następstwie zwiększenia wyceny prostatektomii radykalnej przez NFZ, jeśli wykonano ją z udziałem robota. Ponadto duże doświadczenie laparoskopowe wielu ośrodków przyczyniło się do błyskawicznej adaptacji nowego urządzenia, które stanowi ukoronowanie jej rozwoju. Podkreślam to z dumą, że mamy w naszym kraju wielu ambitnych, otwartych i gotowych do nauki specjalistów urologii.

Operacje robotyczne raka jelita grubego

Operacje robotyczne w onkologii
Lek. Paweł Wasiluk, specjalista chirurgii ogólnej i naczyniowej w LUXMED

Trzeba podkreślić, że to nie robot medyczny operuje chorego, tylko chirurg przy współudziale narzędzi robotycznych. Operacje raka jelita grubego nadal pozostają zabiegami trudnymi, z ryzykiem powikłań, ich czas trwania jest porównywalny z czasem przeprowadzenia operacji klasycznych, odbywają się w znieczuleniu, z odpowiednim ułożeniem pacjenta. Jednak zabiegi te mają zasadniczą przewagę nad operacjami laparoskopowymi i klasycznymi, bo pacjenci są wcześniej uruchamiani po zabiegu. Wcześniej też dostają jeść, a to korzystnie przekłada się na działanie ich układu odpornościowego. Dzięki temu chorzy mają możliwość szybkiego powrotu do zdrowia.

Zabiegi robotyczne są też mniej inwazyjne od operacji klasycznych i laparoskopowych. Wprawdzie laparoskopia jelita grubego także należy do procedur małoinwazyjnych, ale narzędzia robotyczne są bardziej precyzyjne, uzyskuje się lepsze powiększenie i wizualizację obszaru operowanego, a końcówki narzędzi robotycznych poruszają się tak, jak ludzkie nadgarstki, więc operacja jest bardzo dokładna. Zaletą jest też możliwość odpowiedniego ułożenia pacjenta, dzięki czemu lekarz może wygodnie operować – ma to znaczenie u chorych z nadmierną masą ciała.

Operacje robotyczne raka jelita grubego, niezależnie od stopnia zaawansowania choroby, są od sierpnia 2023 r. refundowane przez NFZ. Finansowanie tych zabiegów jest na tyle korzystne, że szpitalowi opłaca się zakup kosztownego systemu robotycznego DaVinci i dokupowanie jednorazowych narzędzi – teraz już coraz tańszych. Refundowane powinny być jeszcze operacje stanów przednowotworowych – zabiegi z minimalnym cięciem.

Operacje robotyczne raka jelita grubego to ogromna szansa dla chorych w Polsce. W Europie Zachodniej i w Stanach chirurgiczne usuwanie nowotworu jelita grubego wykonuje się już od dekady. My staramy się otworzyć okno, które już dawno powinno być otwarte także w naszym kraju. Praktycy, którzy wykonują dużo operacji robotycznych, podkreślają, że metoda ta nie ma nieomal ograniczeń – czas pokaże, do czego będziemy robota chirurgicznego wykorzystywać w przyszłości.

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • chirurgia
  • onkologia
  • rak endometrium
  • rak jelita grubego
  • rak prostaty
Polecamy również
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Historyczna decyzja EMA. Wegovy w tabletkach zatwierdzone

  • Bartosz Danel
  • 29 maja, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Przełom dla chorych na zespół PROS – EMA zatwierdza Vijoice

  • Bartosz Danel
  • 25 maja, 2026
Pęcherzowe oddzielanie się naskórka
Czytaj

Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB) w Polsce

  • Fundacja EB Polska
  • 21 maja, 2026
neuroimmunologia
Czytaj

Neuroimmunologia zmienia neurologię

  • dr n. med. Małgorzata Klimczak-Filippowicz
  • 21 maja, 2026
epilepsja
Czytaj

Nowe leki na rzadkie zespoły padaczkowe

  • Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak
  • 15 maja, 2026
Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce
Czytaj

Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce

  • Karolina Kołaszewska
  • 15 maja, 2026
Kliniczne i społeczne konsekwencje chorób układu krążenia
Czytaj

Kliniczne i społeczne konsekwencje chorób układu krążenia

  • Prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski
  • 15 maja, 2026
Między oddechem a ciszą.
Czytaj

Między oddechem a ciszą.

  • Renata Machaczek
  • 15 maja, 2026

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Dziś już nie pamiętam, jak smakuje całkowita wolno Dziś już nie pamiętam, jak smakuje całkowita wolność od ciężaru własnego ciała. Zapomniałam, jak to jest budzić się z zapasem sił 🔋, który nie kończy się po zawiązaniu sznurowadeł 👟. Moja codzienność stała się nieustanną matematyką sił: ile kroków mogę zrobić, zanim nogi staną się ciężkie jak z ołowiu? Czy starczy mi tchu, by dokończyć zdanie? Czy dzisiejszy uśmiech nie uwięźnie w połowie drogi, zmieniony w grymas bezwładu? To są pytania, które zadaje sobie każdego dnia 🗓️. Pytania, które nigdy nie powinny być codziennością żadnego człowieka.Ostatnie lata były czasem ⏳, w którym miastenia przestała być tylko uciążliwym towarzyszem. Stała się bezwzględnym dyktatorem. Moje ciało zamieniło się w zbuntowane królestwo ⚔️, które przestało słuchać poleceń umysłu 🧠. Ręce, które kiedyś unosiły się bez wysiłku, dziś tracą siły przy najprostszych czynnościach 🥀. Nogi, które niosły mnie przez życie, teraz potrafią odmówić posłuszeństwa po kilku krokach. Głos, który kiedyś był moją siłą, potrafi zgasnąć w połowie zdania 🔇.Standardowe leczenie 💊, na którym opierałam swoje bezpieczeństwo przez lata, zaczęło zawodzić 📉. Znalazłam się w zawieszeniu – między oddziałami szpitalnymi 🏥 a pobytami w domu 🏠. Żyłam od wlewu do wlewu, od plazmaferezy do plazmaferezy, od jednego kryzysu do kolejnego.Miastenia przyszła do mnie tak dawno temu 🕰️, że nie pamiętam już siebie sprzed choroby. Czasem próbuję – zamykam oczy i szukam w pamięci tamtej dziewczyny, która biegła po schodach 🏃‍♀️, śmiała się pełnym głosem, nie zastanawiała się, czy starczy jej sił na jutro. Ale ta dziewczyna jest jak zdjęcie sprzed lat 📸 – wyblakłe, nierzeczywiste, jakby należała do kogoś innego. Dziś budzę się nie z myślą „co zrobię?”, ale „czy dam radę?” 😔. Każdy dzień zaczyna się od negocjacji z własnym ciałem. Każdy ruch jest decyzją. Każdy oddech – wysiłkiem.To nie jest zwykłe zmęczenie. To jest zmęczenie, które wchodzi w kości, w myśli, w duszę. Zmęczenie, które odbiera godność.👩Renata Machaczek, Przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
„Nie każcie nam czekać, aż będziemy umierać, by mó „Nie każcie nam czekać, aż będziemy umierać, by móc żyć. Nie każcie nam udowadniać cierpienia" 💬 – te słowa Renaty Machaczek, reprezentantki Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda", są głosem całej społeczności pacjentów z miastenią 💙 Zachęcamy do zapoznania się z materiałami przygotowanymi w ramach kampanii „Choroby przewlekłe" 📚Miastenia Gravis przez dekady była chorobą źle rozumianą i bagatelizowaną. Dziś krajobraz zmienia się diametralnie 🔄 Jak tłumaczy prof. James F. Howard Jr. z Uniwersytetu Karoliny Północnej – jeden z najwybitniejszych neurologów na świecie i wyjątkowy gość naszej kampanii: „W miastenii organizm błędnie rozpoznaje złącze nerwowo-mięśniowe jako coś obcego. Przypomina to przeszczep nerki – organizm natychmiast rozpoznaje, że nowy narząd do niego nie należy, i próbuje go odrzucić." Dziś, znając wroga, potrafimy z nim walczyć skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej 🔬.W ramach kampanii eksperci dzielą się wiedzą w kluczowych obszarach 👩‍⚕️👨‍⚕️
Prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk podkreśla, że innowacyjne leki biologiczne wielu pacjentom, dotychczas wymagającym licznych hospitalizacji, przywracają dobre funkcjonowanie, możliwość powrotu do pracy i samodzielnego życia 💪 Konieczne jest jednak pilne poszerzenie dostępu do tych terapii w Polsce.Anna Kośmider, reprezentantka Stowarzyszenie Miastenia Gravis - Face to Face, chorująca na ciężką postać lekoopornej miastenii, opisuje swoje zmagania z chorobą: „Prawie cały pierwszy rok od wystąpienia objawów byłam diagnozowana, a kolejne lata przeleżałam praktycznie w łóżku." 😔 Dziś, dzięki lekowi biologicznemu w ramach badania klinicznego, może cieszyć się codziennością 🌤️💙To jednak nie wszystko ✨ W ramach kampanii pochylamy się nad pacjentem w znacznie szerszym kontekście, poruszając tematy takie jak:
❤️ Choroby układu krążenia i ich konsekwencje kliniczne oraz społeczne
🩹 Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB)
🧠 Rzadkie zespoły padaczkoweZachęcam do zapoznania się ze wszystkimi materiałami na stronie eksperciozdrowiu.pl 🌐Dziękujemy wszystkim Ekspertom oraz Partnerom, którzy wspierają kampanię 🙏💙Fot. Katarzyna Lasota
Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego 🛡️. Istnieje co najmniej 10 miliardów, a prawdopodobnie nawet 10 bilionów różnych rodzajów tych komórek. Krążą po całym organizmie 🩸 z losowo generowanymi receptorami. Ich zadaniem jest poszukiwanie komórek zawierających wirusowe DNA 🧬 lub takich, które produkują białka, jakich nie powinno być. Rozpoznawanie odbywa się za pomocą cząsteczki zwanej receptorem antygenowym limfocytów T (TCR), która działa jak „stacyjka zapłonu” 🔑. Opublikowałem strukturę tego receptora w 1982 roku. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę, że sam zapłon nie wystarczy. Okazało się, że istnieje jeszcze inna cząsteczka, CD28, o której pod koniec lat 80. wykazaliśmy, że działa jak „pedał gazu” 🚗. Komórki nowotworowe potrafią ukrywać się przed układem odpornościowym 🛡️, ponieważ nie wiedzą, jak nacisnąć na ten pedał.Jednak kiedy układ odpornościowy w końcu się uruchomi, musi zostać zatrzymany, aby komórki nie dzieliły się w nieskończoność ♾️ i nie zaszkodziły organizmowi. Wpadłem więc na pomysł 💡, by wstrzyknąć białko – przeciwciało, które zablokowałoby ten hamulec (cząsteczkę CTLA-4), pozwalając systemowi działać nieco dłużej ⏳, aby pozbyć się guza. Po kilku tygodniach przeciwciało to jest wydalane z moczem, organizm wraca do normy, a my mamy wygenerowane limfocyty T zdolne do trwałej walki z rakiem.Pojawia się tu bowiem fascynująca kwestia pamięci immunologicznej 🧠. Kiedy wygenerujesz odpowiednie komórki-zabójców ⚔️, niektóre z nich przekształcają się w długowieczne komórki, podobne do komórek macierzystych, które potrafią się przebudzić, jeśli rak kiedykolwiek spróbuje wrócić.👨‍⚕️Prof. James Allison, Kierownik Katedry Immunologii, Profesor Uniwersytecki ds. Badań nad Rakiem na wydziale im. Olgi Keith Wiess, Dyrektor Instytutu Badań nad Rakiem Parkera, Dyrektor Wykonawczy Platformy Immunoterapii oraz Dyrektor Instytutu Jamesa P. Allisona w MD Anderson Cancer Center. W 2018 roku zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl📷Fot: MD Anderson/ James P. Allison Institute
Potrójnie ujemny rak piersi (TNBC) 🎗️ charakteryzu Potrójnie ujemny rak piersi (TNBC) 🎗️ charakteryzuje się brakiem ekspresji receptorów estrogenowych, progesteronowych i nadmiernej ekspresji receptora HER2. Ponieważ obecność tych receptorów na komórkach nowotworowych ma decydujący wpływ na wybór sposobu leczenia choroby, w TNBC – z powodu ich braku – nie można zastosować hormonoterapii ani terapii celującej w receptor HER2.
Przez długie lata ⏳ w leczeniu chorych z tym nowotworem stosowano samodzielną chemioterapię 💉. Od pewnego czasu do intensywnej chemioterapii, w której wykorzystujemy wiele złożonych schematów leczenia, dołącza się immunoterapię. Jest ona obecnie refundowana w przypadku guzów o wielkości powyżej 2 cm 📏 i/lub przerzutów do węzłów chłonnych.O ile raka piersi HER2-dodatniego i hormonozależnego – nawet w postaci uogólnionej – potrafimy już leczyć jak chorobę przewlekłą 📆, o tyle w przypadku TNBC z przerzutami odległymi nadal pozostaje to wyzwaniem ⚠️. Niemniej, w ostatnich latach zarejestrowano kilka nowych terapii dla zaawansowanej postaci tego nowotworu. Przykładem takiego koniugatu przeciwciało–lek jest preparat ukierunkowany na receptor TROP2 🎯, obecnie dostępny w praktyce klinicznej, który stanowi istotny przełom terapeutyczny 🚀 w leczeniu tego trudnego podtypu raka piersi. Możemy również stosować immunoterapię w pierwszej linii leczenia (podstawą kwalifikacji jest tu obecność białka PD-L1 w komórkach raka). Jeśli zaś chora jest nosicielką mutacji BRCA, w leczeniu wykorzystuje się inhibitory PARP 💊.W potrójnie ujemnym raku piersi 🎗️ mamy więc kilka możliwości postępowania. W związku z tym, że linie leczenia często bywają krótkie ⏱️, to przy każdej progresji choroby staramy się wykorzystywać najbardziej skuteczne opcje terapeutyczne 💪. Warto wspomnieć, że wyodrębniamy też raki HER2-low, czyli z niską ekspresją receptora HER2. W leczeniu tych nowotworów, jak i w raku HER2+, także stosowany jest koniugat.👩‍⚕️Dr n. med. Katarzyna Pogoda, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w WarszawieCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Żywienie 🍽️ pełni bardzo ważną rolę w trakcie tera Żywienie 🍽️ pełni bardzo ważną rolę w trakcie terapii onkologicznej, a składniki odżywcze 🥗 powinno się w maksymalnym stopniu dostarczać wraz z dietą. Jeśli nie jest to możliwe, można sięgnąć po żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, która uzupełni dietę osoby chorej na nowotwór w potrzebne składniki. Czasem trzeba wesprzeć się suplementowaniem 💊 określonych substancji odżywczych – przykładami są witamina D ☀️ i kwasy omega-3 🐟.Witamina D występuje w pożywieniu w niewielkiej ilości; organizm pozyskuje ją głównie dzięki syntezie zachodzącej w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego 🌞. W naszej strefie klimatycznej 🌍 zaspokojenie zapotrzebowania organizmu na tę witaminę drogą naturalnej syntezy jest możliwe głównie od kwietnia do września i to pod warunkiem, że korzysta się z kąpieli słonecznych. Niestety, pacjenci onkologiczni mają najczęściej niskie stężenia witaminy D, a dodatkowo – w czasie leczenia muszą unikać kontaktu z promieniami słonecznymi 🚫.Kwasy omega-3 🐟 są mniej oczywistym składnikiem, którego niedobory w organizmie można podejrzewać. Jednak deficyty tych substancji się pojawiają, a u osób leczonych onkologicznie może to skutkować poważnymi konsekwencjami.Na szczególną uwagę pacjentów onkologicznych zasługują dwa kwasy omega-3: EPA (eikozapentaenowy) i DHA (dokozaheksaenowy). Są one obecne tylko w rybach 🐟 i algach 🌿, natomiast nie ma ich w oleju lnianym. Żeby pacjent onkologiczny mógł zaspokoić duże dzienne zapotrzebowanie organizmu na te substancje, musiałby zjadać każdego dnia pokaźne ilości ryb. To mało wykonalne, dlatego najczęściej zaleca się suplementowanie 💊 kwasów omega-3.👩‍⚕️Dr n. med. i n. o zdrowiu Maja Czerwińska, dietetyk kliniczny i psychodietetykCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W raku prostaty terapie dobierane są pod sytuację W raku prostaty terapie dobierane są pod sytuację zdrowotną pacjenta i jego stan sprawności 🧑‍⚕️. Pacjenci mający pierwotnie guz tylko w obrębie gruczołu krokowego mogą być czasami pozostawieni w tzw. aktywnym nadzorze 👁️, czyli regularnej obserwacji, co jest możliwe w przypadku, gdy nowotwór ma niewielkie rozmiary i bardzo niską złośliwość, a stężenie PSA nie przekracza 10 ng/ml 📊. W większości przypadków, chorzy z rozpoznaniem raka prostaty zlokalizowanym w gruczole krokowym są kierowani do leczenia o założeniu radykalnym🏥(leczenie z zamiarem całkowitego wyleczenia) - chirurgicznego (prostatektomii – usunięcia prostaty) lub do radioterapii (napromienienie prostaty w celu zniszczenia guza). Jeżeli jednak u chorych doszło do rozprzestrzenienia choroby w organizmie (przerzuty odległe) ⚠️, wymagane jest wdrożenie leczenia systemowego (przewlekłe stosowanie leków o założeniu paliatywnym – bez możliwości wyleczenia) 💊. W takiej sytuacji najczęściej stosuje się nowoczesną hormonoterapię, chemioterapię bądź leczenie celowane.Pacjentów, którzy już pierwotnie mają chorobę uogólnioną, nie jesteśmy w stanie wyleczyć; terapia w takich przypadkach staje się trudniejsza. Przy podejrzeniu raka prostaty warto zatem zgłosić się do onkologa jak najszybciej ⏳ – im lepsza jest kondycja pacjenta, tym łatwiej i skuteczniej chorego się leczy 🩺.
W leczeniu raka prostaty mającego postać choroby przewlekłej z założenia wykorzystuje się wszystkie dostępne sposoby terapii 🔄, bo każda z nich stanowi element układanki terapeutycznej 🧩 dającej szansę na wieloletnie przeżycie pacjentów ❤️. Wspomniane już nowoczesne leczenie hormonalne i chemioterapia to obecnie najlepsze rozwiązania u pacjentów z pierwotnie uogólnioną chorobą, szczególnie tych, u których masa choroby jest duża.👨‍⚕️Prof. dr hab. n. med. Piotr Wysocki, Kierownik Kliniki Onkologii Uniwersytetu Jagiellońskiego-Collegium Medicum
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl#rakprostaty #onkologia #rak
Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}