Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Irena Santor – skąd czerpie energię i siłę ?

  • Bartosz Danel
  • 16 lutego, 2018
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Niezwykle ciepła, pogodna i skromna. Od ponad 60 lat na scenie krajowej i światowej. Nieustająco koncertująca artystka, Irena Santor − diwa polskiej muzyki estradowej została jako jedyna odznaczona tytułem doctor honoris causa Akademii Muzycznej w Łodzi. W życiu przeszła wiele, w tym chorobę nowotworową piersi, dlatego gorąco namawia kobiety by wykonywały regularne badania. Według Pani Ireny, jesień życia powinniśmy spędzać aktywnie i do tego namawia wszystkich seniorów. Skąd czerpie siłę i energię?

Spotkanie z Panią Ireną i jej partnerem życiowym Zbigniewem Korpolewskim odbyło się w jednej z niewielkich warszawskich restauracji. Pan Zbi­gniew przysłuchuje się rozmowie, jednak aktyw­nie włącza się do dialogu, gdy pytam o badania onkologiczne…

Trudno znaleźć lukę w Pani kalendarzu. Do kiedy Pani grafik jest już zapełniony?

Grafik jest wypełniony do połowy przyszłego roku. Ale pracuję rzadko. Mam tyle lat, ile mam. Jestem coraz słabsza i nie wytrzymuję już dale­kich eskapad, a tak kiedyś się pracowało. Teraz jest jeden koncert. Jeśli odbywa się daleko, to śpię w hotelu i następnego dnia wracam.

Działania charytatywne, wystąpienia, recita­le, koncerty i wiele innych. Skąd czerpie Pani energię na te wszystkie aktywności? Pro­szę zdradzić receptę na tak świetną formę.

Starość nie może być bezczynna. Oczywiście nie wolno skakać wyżej niż się może, ale jeśli już człowiek dożywa pewnego wieku, to – o dziwo – może bardzo dużo. Jeżeli człowiek jest bez­czynny, to się starzeje, w dodatku robi się nie­przyjazny dla świata i dla ludzi. Jeśli człowiek jest czynny i ma coś do zrobienia, i ta praca daje po­twierdzenie, że ma rację, że w tym uczestniczy − wtedy można dożywać późnych lat. Cieszę się, że jestem zdrowym człowiekiem, wbrew temu, co mnie w życiu spotkało. Ale miałam szczęście, że te wszystkie rzeczy trudne były znalezione w za­rodku i udało się je wyleczyć. Jeśli Pani pyta o to czy ćwiczę , odpowiadam − nie. Nie lubiłam ćwi­czyć i nie będę. Ale zanim wstanę z łóżka, wycią­gam się, rozruszam ręce, nogi, stawy. Nie wstaję nim tego nie zrobię, bo wtedy kręci mi się w gło­wie. Nie chodzę też często na spacery i za to się biję w piersi. Ale mam za to zawód, który wyma­ga bym była o danej godzinie czynna i sprawna, moje gardło musi dobrze pracować. Powiedzia­łabym, że mam wielką dyscyplinę w sobie. I nie chcę się tej dyscypliny pozbyć. Dopóki pracuję, jest mi potrzebna. Muszę być zdyscyplinowana, żeby osiągnąć coś w zawodzie. Może dlatego tak długo pracuję. Gdybym rzuciła zawód, to nie miałabym motywacji by rano wstać. Muszę się ubrać, coś załatwić, pójść na zakupy, ugotować obiad – chociaż przyznaję – nie lubię, (śmiech). Człowiek w starszym wieku sam musi sobie na­rzucić pewne rzeczy – opiekuj się dziećmi, rób rzeczy potrzebne. Brzmi to jak slogan, ale tak jest! Jeżeli człowiek jest nieaktywny, to zasypia ciało i umysł. Siedzieć i narzekać na zły los… to nie dla mnie. Starzenie się to trudny temat.

Zawsze mówię, że mam szczęście do ludzi. Byli mi zawsze bardzo pomocni. Korzystałam z tej pomocy, z ich przyjaźni i serdeczności… wie Pani, zgubiłam myśl, niech Pani to napisze (śmiech). To, że jestem czynna zawodowo, wy­pływa z tego, że ludzie czasami przychodzą na mój koncert zobaczyć „czy ona jeszcze funkcjonuje, ona naprawdę jeszcze śpiewa na żywo?”. Jeżeli już wyjdą z koncertu usatysfakcjonowani i są szczęśliwi, że artystycznie im to coś dało, że to było dobre – to dla mnie radość. Starość jest bardzo trudna. Piekielnie trudna przez to, że człowiek tak łatwo wpada w niebyt. Łatwo daje się w niego zepchnąć. Czasami trzeba się w życiu podeprzeć łokciami. Niech mi nikt nie mówi, że ktoś jest niepotrzebny. Rodzina cza­sami nie chce słuchać osoby starszej… a to wtedy trzeba powiedzieć: „masz mnie teraz wysłuchać”. Dzisiaj młodzież nie da się do niczego zmusić. Ale skoro moje dzieci nie chcą mnie słuchać, to posłucha mnie kto inny – koleżanka, kolega. Trzeba szukać ludzi, nie mądrzyć się, że się wie najlepiej. Ja słucham uważnie młodzieży. Czy to są zawodowcy, czy są to kariery jednego błysku, czy mają coś intelektualnie do zaproponowa­nia..? Wtedy mogę się mądrzyć, bo mam na to uzasadnienie.

A czy ma Pani ulubionego artystę młodego pokolenia?

Nie wymienię konkretnego. Ale radością napawa mnie, że tyle utalentowanej i wykształconej mu­zycznie młodzieży chce pracować na estradzie. Droga Młodzieży, nie wierzcie, że pierwsza naj­lepsza albo najgorsza recenzja jest wyznaczni­kiem dla całej Waszej kariery. To, co osiągniecie zależeć będzie od Waszej solidnej, uporczywej pracy i dyscypliny zawodowej. Powtarzam do znudzenia. Praca, praca, praca i wiara w to, co robicie.

Jak zachęcić seniorów do większej aktywno­ści? Nie tylko tej fizycznej, ale też polegającej na tym żeby nie zamykali się w czterech ścia­nach. Czy miałaby Pani radę dla seniorów?

Czasy dla starości są ciężkie. Młodzież jest w obecnych czasach bardzo ekspansywna. Te­raz i już. A babcia i mama niech siedzą w domu i zamkną drzwi. Wskoczę na obiad i już mnie nie ma. Tutaj jest pole do dyspozycji. Nie dajcie się zwieść aż tak! Pomogę, zrobię, ale mam swoje zainteresowania, mam się z kim spotkać. Je­stem w domu do określonej godziny. Nie przy­szliście się spotkać, wasza sprawa – klucz pod słomianką! Chciałabym powiedzieć jeszcze o jednej rzeczy. Trzeba sobie pomagać i darzyć się wzajemnym szacunkiem. Podziwiam osoby niepełnosprawne, osoby, które przeszły w życiu trudne chwile, ale się nie poddały. Osoby te pra­cują na rzecz innych, biorą udział w dobroczyn­nych przedsięwzięciach, a najczęściej wykonują wspaniałą pracę co dnia, np. pomagają osobom starszym w domach czy wspomagają innych po­przez telefony zaufania. To wspaniałe!

O ile już znajdzie się wolny czas, jak się stara Pani go spędzać? Czy stara się Pani wypoczy­wać aktywnie?

Jak już wspominałam, na spacery nie chodzę i nie pichcę, ale chodzę do filharmonii, do opery. Ale to też uzupełnienie mojego zawodu. Muzy­ka ciągle jeszcze mnie rozwija. Umiem słuchać muzyki, wiem na czym polega dobre czy złe wy­konanie.

Występy przed publicznością przez tyle lat nie są rzeczą łatwą…

Pracuję na estradzie, w fachu, który jest ogólnie nieszanowany, a tzw. wielka sztuka tak podcho­dzi do tego, co nazywam estradą. Jeżeli w moim wieku dożyłam chwili na którą każdy czeka, to mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa i usa­tysfakcjonowana. To jakbym doczekała momen­tu, żeby polecieć na księżyc i wrócić. Jeżeli Aka­demia Muzyczna w Łodzi nagradza mnie takim tytułem (doctor honoris causa – przyp. red.), to największy wyróżnik – estrada jest sztuką! Nie mówię tego, żeby się chwalić. Warto pracować i czekać! Wielcy artyści mają np. swoje filharmo­nie, a my, muzycy siedzimy w swojej garderobie, o ile jest. Na estradzie wcale nie jest łatwo! Jeżeli w moim wieku artyści „poważni” doszli do tego, że jest coś w tym, co robię, może warto się temu przysłuchać. Może będziemy mogli uszczknąć dla siebie wiedzę lub umiejętności. Świat się zmienia, nic nie jest jak dawniej, wszystko jest w ciągłym ruchu. Moim kolegom mówię – pra­ca. A wtedy wszystkie doktoraty będą dla Was. Z uszanowaniem dla waszego zawodu. Nieza­leżnie co człowieka w życiu spotka, na estradzie bywa pod górkę. Bywa nad wyraz ciężko. Ale ja wierzę, że praca jest ozdrowieńcza!

Czy nie miała Pani ochoty powiedzieć sobie kiedyś: „Po co ja to wszystko robię? Może po­siedzę na kanapie i odpocznę…?”.

Tysiąc razy, oczywiście (śmiech). Umiem odpo­czywać i umiem być leniwa, ale nie może to być zasadą. Trzeba przyglądać się światu i jeśli się czegoś nie rozumie − dowiadywać. Bądź w środ­ku, nie daj się zepchnąć na margines po żadnym pozorem. Interesuj się! Jak już mówiłam, dla mnie praca ma moc ozdrowieńczą!

Namawia Pani kobiety do regularnych ba­dań piersi i nie tylko, sama też zmagała się z chorobą nowotworową. Jak Pani sądzi, dlaczego tak często kobiety nie badają się, zapominają, że zdrowie jest najważniej­sze? Niektóre mówią, że wolą nie wiedzieć…

To już głupota. Bezdenna głupota! Jak można nie chcieć wiedzieć?! Masz męża, dzieci, rodzinę, znajomych. Ciesz się, że jesteś na świecie! Życie się nie powtórzy! Proszę wręcz to wytłuścić. Ro­zumiem, że choroba się nagle rozlała, nie wiado­mo skąd jest i człowiek musi umrzeć… Wszyscy kiedyś musimy, ale starajmy się, by stało się to jak najpóźniej! Jeśli możemy zorientować się, że coś jest nie tak − trzeba się badać!

Zbigniew Korpolewski*: Wobec wszystkich obo­wiązków, istnieją terminy, które nigdy nie podle­gają dyskusji. To terminy wizyt w Centrum Onko­logii. To daty święte! W tym czasie nie ma żadnych występów i koncertów. Irena pilnuje również moich terminów wizyt lekarskich i badań. Żyję dzięki niej i dlatego, że to ona pilnuje tych spraw.

Jeszcze jedno… niech ręka boska broni, by cho­dzić do znachorów. Nie mam nic przeciwko me­dycynie ziołowej, sama z niej korzystam, chętnie piję herbatki ziołowe, ale jeżeli ktoś jest aż tak głupi, że szuka ratunku nie u lekarza, a u zna­chora − sam sobie ścieli swoje łoże. A na koniec mogę powiedzieć o wyświechtanym słowie − życzliwość. Wyświechtane, ale ważne. Codzien­ność jest trudna, ale nie trzeba się skarżyć na złą pogodę.

*Zbigniew Korpolewski jest reżyserem, artystą estradowym, aktorem i prezenterem przed­stawień rozrywkowych i muzycznych. Ukoń­czył też studia prawnicze. Prowadził m.in. koncerty The Rolling Stones i The Animals. Wraz z Jerzym Połomskim, Ireną Kwiatkow­ską i partnerką życiową Ireną Santor wystę­pował w Anglii, Australii, USA, Kanadzie. Wraz z Tadeuszem Rossem występował w Telewizji Polskiej w autorskim programie satyrycznym „Loża”. Był dyrektorem Teatru „Syrena”. Jest autorem tekstów satyrycznych dla Hanki Bie­lickiej i do kabaretów „Dudek”, „Egida”.

 

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • aktywność
  • irena santor
  • seniorzy
  • zdrowie
Polecamy również
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
FDA,
Czytaj

Przełom w leczeniu choroby Menkesa: FDA zatwierdza lek Zycubo

  • Bartosz Danel
  • 13 stycznia, 2026
Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?
Czytaj

Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?

  • Bartosz Danel
  • 12 stycznia, 2026
Dłuższy sen w weekend ratunkiem dla psychiki nastolatków?
Czytaj

Dłuższy sen w weekend ratunkiem dla psychiki nastolatków?

  • Bartosz Danel
  • 9 stycznia, 2026
mikrobiom a ibd
Czytaj

Mikrobiom jelitowy a nieswoiste zapalenia jelit (IBD)

  • Bartosz Danel
  • 5 stycznia, 2026

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W Polsce mamy coraz więcej zachorowań na raka pier W Polsce mamy coraz więcej zachorowań na raka piersi 🎗️ – obecnie rocznie już ponad 20 tysięcy kobiet słyszy to rozpoznanie. We wczesnym stadium nowotwory piersi można wykryć dzięki profilaktycznym badaniom obrazowym 🩻 (mammografia) – gdy zmiany nie są jeszcze wyczuwane palpacyjnie. Badania te są dedykowane kobietom w wieku 45-74 lata co dwa lata. Są darmowe, a do ich wykonania nie są potrzebne skierowania 📝. U kobiet poniżej 45. roku życia, kiedy gęsta tkanka gruczołowa może obniżać czułość mammografii, jako metoda profilaktycznego wykrywania raka piersi może być stosowane USG piersi 🩺.Breast units 🏥 poprawiają rokowaniaWspółpraca między specjalistami jest niesłychanie istotna dla zapewnienia optymalnych wyników terapeutycznych u konkretnej pacjentki 🤝. Dzięki temu opieka multidyscyplinarna przekłada się korzystnie na rokowania u chorych. Bardzo często na konsylium w placówkach breast units są: onkolog kliniczny, radioterapeuta, chirurg, radiolog i pielęgniarka. Kluczowym specjalistą w leczeniu jest onkolog kliniczny, gdyż jest odbiorcą wszystkiego, co dzieje się z chorym podczas leczenia systemowego – dzięki temu ma w pierwszej kolejności możliwość wyłapania różnego rodzaju działań niepożądanych ⚠️. Bardzo dużą rolę w zespołach multidyscyplinarnych odgrywają edukatorki, pielęgniarki 👩‍⚕️, które również uwrażliwiają pacjentki na możliwość występowania konkretnych działań niepożądanych. Warto wiedzieć, że w przypadku immunoterapii 💉 pojawiają się inne działania niepożądane niż obserwowane przy chemioterapii 💊 – immunoterapia potrafi w tym względzie zaskoczyć. Działania układu odpornościowego 🧬 nie jesteśmy w stanie przewidzieć; może on czasem skierować się przeciw dowolnej części ciała, powodując zapalenia autoimmunologiczne. Przy immunoterapii trzeba więc być bardzo czujnym 👀. Jeśli szybko wychwycimy powikłania autoimmunologiczne, wzrasta szansa na dokończenie terapii u pacjentki 💪. Jeśli jednak działanie niepożądane stanie się już intensywne, terapię trzeba będzie przerwać ⛔.👩‍⚕️Dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska, Onkolog kliniczny, Gdański Uniwersytet Medyczny
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}