Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Czerwienica prawdziwa wymaga czujności

  • Prof. dr hab. n. med. Joanna Góra-Tybor
  • 28 lutego, 2024
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Czerwienica prawdziwa należy do nowotworów mieloproliferacyjnych. W jej leczeniu jesteśmy bardziej skłonni do wczesnego włączania terapii, zwłaszcza takich, które mogą wpłynąć na obraz szpiku i na przebieg choroby.

Czerwienica prawdziwa to choroba rzadka, o przewlekłym przebiegu, która polega na proliferacji (mnożeniu się) komórek ze wszystkich trzech układów szpiku, czyli czerwonokrwinkowego, granulocytarnego i płytkotwórczego. Skutkuje to w wynikach morfologii krwi podwyższonymi wartościami nie tylko dla erytrocytów, czyli krwinek czerwonych (co jest typowe dla czerwienicy i od tego pochodzi nazwa choroby), ale również dla krwinek białych i płytek krwi.

Kinaza w akcji – Czerwienica prawdziwa

Znajomość patogenezy czerwienicy prawdziwej jest lepsza niż była, gdyż obecnie wiemy, że u podstaw rozwoju wszystkich nowotworów mieloproliferacyjnych stoi aktywacja szlaku JAK-STAT, który powoduje proliferację w poszczególnych układach szpiku. Charakterystyczną zmianą, która powoduje aktywację tego szlaku w czerwienicy prawdziwej, jest mutacja w genie kinazy JAK2 – jednej z kinaz, enzymów powszechnie występujących w organizmie. To mutacja nabyta, czyli nie przekazujemy jej dzieciom i nie dostajemy jej od rodziców. Przyczyny jej powstania nie są znane, ale kiedy się pojawi, inicjuje kaskadę zdarzeń. Zmiany mutacyjne dotyczą wczesnych komórek szpiku – jest to typowe dla wszystkich nowotworów mieloproliferacyjnych.

Czerwienicy prawdziwej nie można zapobiegać, natomiast uważa się, że zdrowy tryb życia, czyli niepalenie, zdrowe odżywianie się bez tłustych potraw, niepicie alkoholu, dbanie o prawidłową masę ciała i o aktywność fizyczną, generalnie zmniejsza procesy zapalne w organizmie. Ich nasilenie uznaje się za czynnik sprzyjający rozwojowi wielu chorób nowotworowych, między innymi nowotworów mieloproliferacyjnych, w tym – czerwienicy prawdziwej. Zatem zdrowy tryb życia może w pewnym stopniu chronić przed wystąpieniem tej choroby.

Czerwienica prawdziwa kontra wtórna

Bardzo ważne jest odróżnienie czerwienicy prawdziwej od czerwienicy wtórnej, spowodowanej przez niedotlenienie pojawiające się, na przykład, u palaczy, osób z wadą serca, chorobą płuc czy z bezdechem nocnym (sennym), który często towarzyszy otyłości i dodatkowo pogłębia spadek natlenienia krwi, już i tak osłabiony z powodu otyłości. Wszystkie choroby, które wiążą się ze spadkiem natlenowania krwi, predestynują do powstawania krwinek czerwonych, a ich namnażanie stymulowane jest hormonem erytropoetyną. Zanim lekarz rodzinny uzna, że pacjent może mieć czerwienicę prawdziwą i wyśle go do hematologa, powinien wykluczyć wszystkie przyczyny, które mogą prowadzić do mylnego zdiagnozowania tej choroby.

Rozpoznanie czerwienicy prawdziwej często jest przypadkowe – gdy pacjent ma z jakiegoś powodu robioną morfologię i w wynikach pojawia się zbyt dużo czerwonych krwinek, a także płytek krwi i leukocytów. W konsekwencji osoba ta trafia do hematologa i tam następuje ostateczne rozpoznanie.

Diagnostykę hematologiczną bardzo ułatwia nam wiedza, że chorobę tę wywołuje mutacja. Jeżeli w próbce krwi mutacja zostaje wykryta, podejrzewamy nowotwór mieloproliferacyjny; w zależności od reszty obrazu klinicznego diagnozujemy czerwienicę prawdziwą lub inną chorobę. Rozpoznanie czerwienicy dopełnia ocena trepanobioptatu szpiku, czyli wycinka kości ze szpikiem pobranego z kości biodrowej.

Czerwienica prawdziwa – czujność wysoce wskazana

Najgroźniejsze konsekwencje czerwienicy prawdziwej to powikłania zakrzepowe (zakrzepica żylna lub tętnicza) oraz ich skutki: zawał, udar, zapalenie zakrzepowe żył. Niestety, zdarza się, że pacjent, który przychodzi do poradni hematologicznej z podejrzeniem czerwienicy prawdziwej, w swojej dokumentacji medycznej ma informacje (takie, jak przebyty zawał i podwyższone wartości parametrów czerwonokrwinkowych), które już kilka lat wcześniej wskazywały na istnienie tej choroby. Lekarze i pacjenci powinni więc zachowywać czujność oraz zwracać uwagę na wyniki morfologii i pojawiające się nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizmu. To ważne, gdyż u części pacjentów (około 20%) czerwienica prawdziwa transformuje do mielofibrozy – groźniejszego od niej nowotworu, który istotnie skraca czas życia chorego. Z tego powodu chcielibyśmy mieć dostępne terapie, które tej transformacji zapobiegają.

Chorych z czerwienicą prawdziwą kwalifikujemy do grupy niskiego bądź wysokiego ryzyka, mając na myśli przede wszystkim powikłania zakrzepowe. Do grupy niskiego ryzyka kwalifikowane są osoby młodsze, poniżej 60. roku życia, bez powikłań zakrzepowych w przeszłości. Do grupy wysokiego ryzyka kwalifikowani są natomiast chorzy starsi albo tacy, którzy mieli zakrzepicę, jak również pacjenci poniżej 60. roku życia, ale otyli, z hipercholesterolemią, cukrzycą, gdyż u nich czerwienica dodatkowo podnosi ryzyko wystąpienia incydentów zakrzepowych.

Czerwienica prawdziwa – leczenie możliwe w domu

U chorych niskiego ryzyka standardową terapią są wykonywane w szpitalu krwioupusty, które mają na celu utrzymanie kontroli parametrów czerwonokwinkowych (hematokryt powinien wynosić poniżej 45%) plus leczenie przeciwpłytkowe. U chorych należących do grupy wysokiego ryzyka, poza krwioupustami, jesteśmy od razu zobowiązani włączyć leczenie cytoredukcyjne. Od wielu lat używany jest tu lek, który skutecznie i znacznie obniża wartości parametrów czerwonokwinkowych oraz liczbę leukocytów i płytek krwi. Stosujemy go zwłaszcza na początku choroby, żeby szybko znormalizować wartości parametrów krwi. Działa on jednak tylko objawowo; nie zmienia przebiegu choroby i nie zmniejsza ryzyka transformacji czerwienicy do mielofibrozy. Jest to szczególnie istotne dla osób młodszych, które mają przed sobą perspektywę wielu lat życia, zatem z tego powodu wolelibyśmy mieć do dyspozycji terapie, które zmieniają historię choroby. Takimi wydają się być dwa leki – oba dostępne i refundowane w Polsce. Jeden z nich to lek o działaniu immunomodulującym – w nowej, wygodnej w stosowaniu formule o długotrwałym działaniu; drugi to stosowany doustnie inhibitor kinazy JAK. Oba leki mają nieco inne wskazania: ten pierwszy może być stosowany od początku leczenia, natomiast drugi jest zarezerwowany do leczenia w drugiej linii – dla pacjentów, którzy albo nie odpowiadają w sposób optymalny na zastosowanie leku obniżającego parametry czerwonokrwinkowe albo wykazują objawy nietolerancji tego leku.

Wszystkie leki doustne stosowane w terapii czerwienicy można zażywać w domu, co poprawia komfort chorego; wydawane są one na receptę lub w szpitalu. Lek immunomodulujący jest stosowany podskórnie, ale pacjent może robić samodzielnie zastrzyki w domu. Leczenie odbywa się pod ścisłą kontrolą poradni hematologicznej.

Chorzy z czerwienicą prawdziwą żyją długo – czas życia chorych starszych nie różni się istotnie od przeżycia ich rówieśników bez czerwienicy, pod warunkiem, że są prawidłowo prowadzeni terapeutycznie. Pacjenci młodsi żyją natomiast krócej, niż mogliby żyć, nie mając tej choroby. Z tego powodu powinniśmy dołożyć starań, aby szczególnie młodszym pacjentom zapewnić terapię wydłużającą czas życia.

Autor tekstu:

Czerwienica prawdziwa wymaga czujności

Prof. dr hab. n. med. Joanna Góra-Tybor

Specjalista hematolog. Kierownik Oddziału Hematoonkologii z Pododdziałem Chemioterapii Dziennej w Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi
Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • choroby rzadkie
  • Hematologia
  • pacjent
Polecamy również
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
FDA,
Czytaj

Przełom w leczeniu choroby Menkesa: FDA zatwierdza lek Zycubo

  • Bartosz Danel
  • 13 stycznia, 2026
Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?
Czytaj

Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?

  • Bartosz Danel
  • 12 stycznia, 2026
Dłuższy sen w weekend ratunkiem dla psychiki nastolatków?
Czytaj

Dłuższy sen w weekend ratunkiem dla psychiki nastolatków?

  • Bartosz Danel
  • 9 stycznia, 2026
mikrobiom a ibd
Czytaj

Mikrobiom jelitowy a nieswoiste zapalenia jelit (IBD)

  • Bartosz Danel
  • 5 stycznia, 2026
Spis treści
  1. Kinaza w akcji – Czerwienica prawdziwa
  2. Czerwienica prawdziwa kontra wtórna
  3. Czerwienica prawdziwa – czujność wysoce wskazana
  4. Czerwienica prawdziwa – leczenie możliwe w domu
    1. Autor tekstu:
  5. Prof. dr hab. n. med. Joanna Góra-Tybor

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W Polsce mamy coraz więcej zachorowań na raka pier W Polsce mamy coraz więcej zachorowań na raka piersi 🎗️ – obecnie rocznie już ponad 20 tysięcy kobiet słyszy to rozpoznanie. We wczesnym stadium nowotwory piersi można wykryć dzięki profilaktycznym badaniom obrazowym 🩻 (mammografia) – gdy zmiany nie są jeszcze wyczuwane palpacyjnie. Badania te są dedykowane kobietom w wieku 45-74 lata co dwa lata. Są darmowe, a do ich wykonania nie są potrzebne skierowania 📝. U kobiet poniżej 45. roku życia, kiedy gęsta tkanka gruczołowa może obniżać czułość mammografii, jako metoda profilaktycznego wykrywania raka piersi może być stosowane USG piersi 🩺.Breast units 🏥 poprawiają rokowaniaWspółpraca między specjalistami jest niesłychanie istotna dla zapewnienia optymalnych wyników terapeutycznych u konkretnej pacjentki 🤝. Dzięki temu opieka multidyscyplinarna przekłada się korzystnie na rokowania u chorych. Bardzo często na konsylium w placówkach breast units są: onkolog kliniczny, radioterapeuta, chirurg, radiolog i pielęgniarka. Kluczowym specjalistą w leczeniu jest onkolog kliniczny, gdyż jest odbiorcą wszystkiego, co dzieje się z chorym podczas leczenia systemowego – dzięki temu ma w pierwszej kolejności możliwość wyłapania różnego rodzaju działań niepożądanych ⚠️. Bardzo dużą rolę w zespołach multidyscyplinarnych odgrywają edukatorki, pielęgniarki 👩‍⚕️, które również uwrażliwiają pacjentki na możliwość występowania konkretnych działań niepożądanych. Warto wiedzieć, że w przypadku immunoterapii 💉 pojawiają się inne działania niepożądane niż obserwowane przy chemioterapii 💊 – immunoterapia potrafi w tym względzie zaskoczyć. Działania układu odpornościowego 🧬 nie jesteśmy w stanie przewidzieć; może on czasem skierować się przeciw dowolnej części ciała, powodując zapalenia autoimmunologiczne. Przy immunoterapii trzeba więc być bardzo czujnym 👀. Jeśli szybko wychwycimy powikłania autoimmunologiczne, wzrasta szansa na dokończenie terapii u pacjentki 💪. Jeśli jednak działanie niepożądane stanie się już intensywne, terapię trzeba będzie przerwać ⛔.👩‍⚕️Dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska, Onkolog kliniczny, Gdański Uniwersytet Medyczny
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}