Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0
Życie z miastenią

Życie z miastenią gravis w Polsce

  • Sylwia Łukomska
  • 27 lutego, 2025
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Mam „gen pomagania” – chcąc spożytkować moją energię i doświadczenia z miastenią i dzielić się wiedzą na temat tej choroby, założyłam najpierw z koleżanką grupę wsparcia „Miastenia i Przyjaciele”, a potem Stowarzyszenie Miastenia Gravis – Face to Face. Na Miastenię Gravis w Polsce choruje około 9 tysięcy osób, stąd misją Stowarzyszenia, któremu przewodniczę, jest dotrzeć do jak największego grona odbiorców z informacjami na temat diagnozowania, leczenia miastenii i problemów, jakie ta choroba powoduje w życiu.

Życie z miastenią bywa nieprzewidywalne

Pierwsze objawy miastenii mogłam mieć jeszcze jako nastolatka, natomiast wyraźne symptomy wystąpiły po narodzinach dzieci – po zastosowanym znieczuleniu ogólnym doświadczyłam niewydolności oddechowej. Teraz wiem, że znieczulenie mogło wywołać objawy, gdyż u osób z miastenią wiele leków jest przeciwwskazanych, w tym leki anestezjologiczne. Wówczas nie znaleziono przyczyny nieprawidłowości, które u mnie wystąpiły, a dziwne objawy, które pojawiły się później (miękkie nogi, niestabilny chód, utrudnione wejście po schodach, problemy ze sprawnością manualną) przypisane zostały zmęczeniu wynikającemu z opieki nad małymi dziećmi. Jakiś czas po porodzie ponownie trafiłam do szpitala z dusznością i dużym osłabieniem. Podstawowe badania niczego nie wykazały i wypuszczono mnie do domu. Z czasem pojawiły się problemy z podwójnym, zamazanym widzeniem i ogólnym zmęczeniem pod wieczór.

Przyczyny moich kłopotów zaczęłam szukać, gdy co jakiś czas trafiałam na SOR z powodu nasilania się objawów – bywało, że przewracałam się, miałam problemy z mową. Zaostrzenia występowały latem i podczas pobytu w ciepłych krajach, co jest charakterystyczne dla miastenii. Leczono mnie na astmę, podejrzewano stwardnienie rozsiane (które dość szybko wykluczono), a nawet urojenia i nerwicę. Pierwszą próbę miasteniczną wykonano u mnie z inicjatywy młodej lekarki na oddziale internistycznym szpitala klinicznego. Trafiłam tam wskutek kaskady niefortunnych zdarzeń związanych z pobytami na SOR i nasilenia objawów po podaniu dożylnym magnezu. Wynik próby miastenicznej (która wyszło dodatnio) spowodował, że przeniesiono mnie na oddział neurologii; spędziłam tam długie tygodnie, podczas których diagnozowano mnie i ustalano sposób leczenia miastenii.

Kosztowne leczenie miastenii

Na niektóre leki reagowałam źle, ale finalnie, po kilku latach terapii, objawy miastenii ustąpiły. Remisja trwała we względnym zdrowiu przez ok. 8 lat. Pracowałam bardzo dużo, realizowałam się jako mama już trojki dzieci, ukończyłam kilka kierunków studiów podyplomowych. Potem, niestety, doszły kolejne choroby autoimmunologiczne, co jest częste u osób z miastenią. Załamanie przyszło po ok. 10 latach od wejścia w remisję, a zaczęło się od dziwnego chodzenia i pociągania nogą i nasiloną ogólną męczliwością mięśni, w tym oddechowych. Życie z miastenią stało się trudne, bo po remisji nie reagowałam na standardowe leczenie i do tego nasiliła się kolejna rzadka choroba, która u mnie wystąpiła – zapalenie skórno-mięśniowe (objawy skórne i bólowe ze strony tej choroby dodatkowo nasilały pogorszenie mojego stanu ogólnego).

Pierwszy przełom miasteniczny przeszłam w 2017 roku, a następny w czasie pandemii COVID-19; wtedy doznałam również zaostrzenia choroby. Przełom miasteniczny jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia (bo zaatakowane są mięśnie oddechowe); u mnie doszła jeszcze zatorowość płucna. Był pobyt na intensywnej terapii, a potem długotrwałe dochodzenie do siebie, bo po drodze przechodziłam jeszcze bardzo obciążające leczenie ginekologiczne z operacjami włącznie, a także leczenie chorej tarczycy z zabiegami termoablacji guza.

Przy pierwszym przełomie po raz pierwszy włączono mi terapię immunoglobulinami ludzkimi w dużej dawce w terapii ratunkowej. To niestandardowe i bardzo drogie leczenie miastenii. Można powiedzieć, że stały dostęp do tego typu terapii był podyktowany moim stanem i ciągłymi zaostrzeniami choroby.

Ku lepszej jakości życia z miastenią

Aktualnie, od niedawna, najciężej chorzy pacjenci mogą cieszyć się dostępem do terapii celowanych (leczenie innowacyjne – biologiczne). Rok 2024 był przełomowy pod tym względem dla pacjentów z miastenią. Jako organizacja mieliśmy też w tym swój udział, co mnie bardzo cieszy. Niestety, chorzy w ciężkim stanie, ale z postacią miastenii seronegatywnej, nie mają zapewnionej refundacji w tym zakresie, z racji tego, że z udziałem tej grupy chorych dopiero trwają badania kliniczne nad zastosowaniem cząsteczek zarejestrowanych już w grupie chorych z tzw. miastenią seropozytywną (posiadających specyficzne przeciwciała).

Nowoczesna terapia znacząco poprawia jakość życia. My, chorzy, mamy prawo do komfortu i dobrej jakości życia (rodzinnego, społecznego, zawodowego), więc chciałabym, żeby dostęp do nowoczesnych terapii był łatwiejszy, także do terapii celowanych, bo miastenia to choroba bardzo indywidualna i reakcje na leczenie są różne. Im większy wachlarz wyboru leczenia dla lekarza i pacjenta, tym większe prawdopodobieństwo skutecznej terapii. Na większość chorób rzadkich nie ma żadnego leczenia (około 95%), ale w miastenii nastąpił przełom i nowe cząsteczki przynoszą korzyści terapeutyczne. Jesteśmy zatem pacjentami ze schorzeniem należącym do tej grupy nielicznych chorób rzadkich, które można, a nawet trzeba skutecznie leczyć.

Aktualnie mój stan mocno się pogorszył, co oznacza uzależnienie od osób trzecich, korzystanie z tlenoterapii, a nawet czasowo z wózka inwalidzkiego. Moje posiłki muszą być miękkie, a przez to łatwe do gryzienia czy przełknięcia. Każda czynność, okupiona nawet małym wysiłkiem, to dla mnie istny Mount Everest do pokonania – w miastenii zajmowane są mięśnie szkieletowe, zatem niemal każdy mięsień z tej grupy może być objęty chorobą. Ukułam takie powiedzenie: Mały Wysiłek – Wielkie Wyzwanie i coś w tym jest.

Standardowe leczenie immunosupresyjne i objawowe stosowane w miastenii nie jest aktualnie w stanie poprawić mojego stanu, stąd wielka nadzieja dla mnie w nowoczesnej terapii. Takich chorych, jak ja – z nieustabilizowaną postacią choroby – nie jest bardzo dużo, jednak istniejemy. I potrzebujemy zindywidualizowanych ścieżek terapeutycznych, dostosowanych do naszego ogólnego stanu zdrowia, z uwzględnieniem chorób współistniejących.

Sylwia Łukomska
Pedagożka i terapeutka, współprowadząca podcast „Z miastenią przy kawie”, współzałożycielka grupy wsparcia „Miastenia i Przyjaciele” i Stowarzyszenia Miastenia Gravis – Face to Face
Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • choroby rzadkie
  • miastenia
Polecamy również
Nadmiar soli w żywności przetworzonej
Czytaj

Nadmiar soli w żywności przetworzonej

  • Bartosz Danel
  • 28 stycznia, 2026
zepbound
Czytaj

Zepbound – co warto o nim wiedzieć?

  • Bartosz Danel
  • 27 stycznia, 2026
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
FDA,
Czytaj

Przełom w leczeniu choroby Menkesa: FDA zatwierdza lek Zycubo

  • Bartosz Danel
  • 13 stycznia, 2026
Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?
Czytaj

Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?

  • Bartosz Danel
  • 12 stycznia, 2026
Spis treści
  1. Życie z miastenią bywa nieprzewidywalne
  2. Kosztowne leczenie miastenii
  3. Ku lepszej jakości życia z miastenią

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez g Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez grupę naukowców, z którą miałem przyjemność współpracować, w tym – z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jako lekarz POZ dostrzegam i doceniam istnienie w samoleczeniu obszarów, w których pacjenci mogą – w oparciu o rzetelne informacje 📚 – samodzielnie podejmować działania służące przywróceniu dobrostanu zdrowotnego. Zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowych infekcji 🤧, gdzie niewielkie nasilenie objawów i łatwa dostępność do konsultacji farmaceutycznej w aptece 💊 może spowodować, że pacjent będzie w stanie bezpiecznie, bez spotkania z lekarzem, zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby zdrowotne w kontekście chorób infekcyjnych 🦠 o niezbyt intensywnym nasileniu, krótkim przebiegu i nawet z gorączką 🌡️, ale zwykle krótkotrwałą. Możliwość samoleczenia będzie dotyczyć jednak tylko pacjentów mających w miarę optymalny stan zdrowia. Z tej grupy wykluczyłbym kobiety ciężarne 🤰 i seniorów 👴👵, zwłaszcza ze współistniejącymi chorobami przewlekłymi.Podejmowanie samoleczenia jest kwestią bardzo indywidualną. Z tego względu zachęcałbym pacjentów do konsultacji farmaceutycznej i niekupowania leków poza apteką. Rozmowa z farmaceutą jest wskazana również przy doborze podstawowych leków przeciwzapalnych czy przeciwbólowych 💊. W naszym kraju zdarza się samodzielne włączanie do samoleczenia antybiotyków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ❌, bo pacjent naraża siebie na nieoptymalne leczenie ⚠️, na przykład źle dobranym lekiem, a to z kolei sprzyja narastaniu u bakterii oporności na antybiotyki.U pacjentów z chorobami przewlekłymi podstawowe leczenie powinno być zaordynowane w wyniku konsultacji lekarskiej👩‍⚕️. A ponieważ schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, astma, POChP mogą przebiegać z okresami wyciszania i nasilania objawów, chory powinien wiedzieć, co może i co powinien samodzielnie w danej sytuacji zrobić, a kiedy należy udać się do lekarza.👨‍⚕️Dr n. med. Aleksander Biesiada, Specjalista medycyny rodzinnej
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}