Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0
POChP, spirometria

POChP – trzecia przyczyna zgonów

  • Dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka
  • 5 grudnia, 2024
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Nie może być tak, że Polacy chronią się przed zawałami i nowotworami i badają się pod ich kątem, a ignorują trzecią najgroźniejszą przyczynę zgonów – przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP); i nie mają o tej chorobie elementarnej wiedzy.

Jestem naprawdę oburzony, kiedy rozpoznaję POChP u chorego, u którego w badaniu spirometrycznym objętość wydechowa pierwszosekundowa wynosi 25% a SaO2 wynosi 88%. Gdzie była medycyna polska w okresie, kiedy chory stopniowo wchodził w fazę niewydolności oddechowej? Nie można wszystkiego zrzucać na pacjenta i twierdzić, że tylko on ponosi odpowiedzialność za to, że tak późno wykonał pierwszą w życiu spirometrię.

Palenie i zanieczyszczenia – „przepis” na POChP

Aż 80% chorych na POChP to palacze, ale ok. 20% to ludzie, którzy nigdy nie palili papierosów. W tej drugiej grupie wystąpienie POChP przypisuje się częściowo biernemu paleniu. Wystąpienie POChP zależy też od predyspozycji genetycznych, dlatego warto wiedzieć, jakie choroby w rodzinie są spotykane.

Sytuację z występowaniem POChP będzie poprawiał fakt, że Polacy palą zdecydowanie mniej papierosów niż kiedyś. Jednak obecnie poprawy tej nie widać, gdyż konsekwencje wieloletniego palenia pojawiają się z opóźnieniem. Gdy na badanie trafia chory z objawami, który nie pali od 1-2 lat, częstym błędem popełnianym przez lekarzy jest to, że w wywiadzie umyka im wcześniejszy 30-40-letni okres palenia.

Drugim niezwykle ważnym czynnikiem sprawczym POChP i jej zaostrzeń są zanieczyszczenia powietrza. W smogu chory na POChP gorzej się czuje i na ten ważny aspekt warto zwrócić mu uwagę. W okresie wysokich stężeń zanieczyszczeń powietrza chorzy powinni unikać wychodzenia z domu i nosić maski z filtrami powietrza chroniącymi ich od inhalacji tych zanieczyszczeń, bo mimo stosowania leków będą one wywoływały zaostrzenie choroby. Dzięki aplikacjom w telefonach, informujących o czystości powietrza, można dowiedzieć się, dlaczego samopoczucie w danym okresie ulega pogorszeniu i uniknąć niebezpiecznych aktywności.

Spirometria – klucz do rozpoznania POChP

Typowe symptomy POChP, czyli kaszel i duszność wysiłkowa, są zdradliwe, gdyż osoby palące papierosy, kaszlące przewlekle zaczynają się do kaszlu przyzwyczajać. Jeśli ktoś kaszle, do 3 tygodni można stosować leczenie objawowe, obserwację, a w uzasadnionych przypadkach antybiotyki, ale zgodnie z zaleceniami kaszel trwający ponad 3 tygodnie wymaga diagnostyki aż do ustalenia jego przyczyny. Z kolei duszność, która pojawia się przy większym wysiłku u osoby od 30 lat palącej papierosy, przypisywana bywa nie chorobie a starzeniu się (POChP zaczyna się bowiem w późniejszych dekadach życia) i w związku z tym osoba objawowa ogranicza aktywność fizyczną. Świetnym testem sprawdzającym sprawność układu oddechowego – bez lekarza i bez spirometrii, która jest kluczem do rozpoznania POChP – jest marsz z rówieśnikiem. Jeśli nie nadążamy za równolatkiem, warto zrobić spirometrię. Badanie to powinno być wykonane u osób palących papierosy, kaszlących, mających duszności, trudności z tolerancją wysiłku, a także u osób z czynnikami zwiększającymi ryzyko wystąpienia POChP. Tymczasem u swoich pacjentów rozpoznaję tę chorobę w poważnym stadium zaawansowania – kiedy stawiana jest diagnoza, ich płuca są już bardzo zniszczone. Winę za taki stan rzeczy ponoszą także lekarze, gdyż to ich zadaniem jest skierować pacjenta na badanie spirometryczne. Obserwuję tutaj głęboki brak profesjonalizmu po stronie medycyny polskiej, bo z jednej strony mamy pacjenta nieświadomego ważnej choroby, a z drugiej – lekarze niebędący pulmonologami u chorych z objawami typowymi dla POChP nie wykonują badania, które jest podstawą diagnostyki tej choroby.

Diagnozować i leczyć nowocześnie

Problem ten został już dostrzeżony i w opiece koordynowanej w poradniach POZ znalazły się spirometria i wczesne wykrywanie POChP. Powodzenie tego programu zależeć jednak będzie od dobrego wyszkolenia osób zaangażowanych w wykonywanie spirometrii. Niestety jakość wykonywania i interpretacji tych badań w naszym kraju nie jest odpowiednia. Rozwiązaniem mogłoby być certyfikowanie pracowni spirometrycznych biorących udział w tym ogólnopolskim programie, co postuluje od dekad Polskie Towarzystwo Chorób Płuc, niestety bez rezultatu. Wielokrotnie zetknąłem się z sytuacją, że nie rozpoznano choroby i nie podano leków rozszerzających oskrzeli pacjentom, u których kilkukrotnie wykonywana spirometria wykazywała narastającą obturację oskrzeli. W innych przypadkach chorzy na POChP mieli zlecone stosowanie leków wziewnych jedynie doraźnie lub w zbyt długich odstępach nie uwzględniających farmakokinetyki danego leku. Trzeba podkreślić, że doraźne stosowanie leków w POChP jest błędem, bo to przewlekła choroba i nie można sobie tu pozwolić na okresy bezlekowe. W ostatnich latach dokonał się postęp w zakresie leczenia POChP – bazuje ono teraz na znacznie bardziej skutecznych lekach długodziałających, tymczasem chorym wciąż przepisywane są krótkodziałające i zdecydowanie mniej skuteczne leki starej generacji i często ze złym sposobem dawkowania, niezgodnie z farmakokinetyką tych preparatów. To kolejny problem związany z leczeniem POChP w Polsce.

Autor tekstu:

POChP – trzecia przyczyna zgonów

Dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka

prof. WUM, pulmonolog, wiceprzewodniczący Sekcji Chorób Obturacyjnych PTChP
Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • choroby płuc
  • pacjent
  • pochp
Polecamy również
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Kygevvi – pierwsza terapia na rzadką chorobę genetyczną TK2d

  • Bartosz Danel
  • 3 lutego, 2026
Immunoterapia raka odbytu - mechanizm działania leku Zynyz
Czytaj

Przełom w leczeniu raka odbytu? Zynyz (retifanlimab) z rekomendacją EMA dla pacjentów ze SCAC

  • Bartosz Danel
  • 2 lutego, 2026
Nadmiar soli w żywności przetworzonej
Czytaj

Nadmiar soli w żywności przetworzonej

  • Bartosz Danel
  • 28 stycznia, 2026
zepbound
Czytaj

Zepbound – co warto o nim wiedzieć?

  • Bartosz Danel
  • 27 stycznia, 2026
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
Spis treści
    1. Palenie i zanieczyszczenia – „przepis” na POChP
    2. Spirometria – klucz do rozpoznania POChP
    3. Diagnozować i leczyć nowocześnie
    4. Autor tekstu:
  1. Dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez g Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez grupę naukowców, z którą miałem przyjemność współpracować, w tym – z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jako lekarz POZ dostrzegam i doceniam istnienie w samoleczeniu obszarów, w których pacjenci mogą – w oparciu o rzetelne informacje 📚 – samodzielnie podejmować działania służące przywróceniu dobrostanu zdrowotnego. Zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowych infekcji 🤧, gdzie niewielkie nasilenie objawów i łatwa dostępność do konsultacji farmaceutycznej w aptece 💊 może spowodować, że pacjent będzie w stanie bezpiecznie, bez spotkania z lekarzem, zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby zdrowotne w kontekście chorób infekcyjnych 🦠 o niezbyt intensywnym nasileniu, krótkim przebiegu i nawet z gorączką 🌡️, ale zwykle krótkotrwałą. Możliwość samoleczenia będzie dotyczyć jednak tylko pacjentów mających w miarę optymalny stan zdrowia. Z tej grupy wykluczyłbym kobiety ciężarne 🤰 i seniorów 👴👵, zwłaszcza ze współistniejącymi chorobami przewlekłymi.Podejmowanie samoleczenia jest kwestią bardzo indywidualną. Z tego względu zachęcałbym pacjentów do konsultacji farmaceutycznej i niekupowania leków poza apteką. Rozmowa z farmaceutą jest wskazana również przy doborze podstawowych leków przeciwzapalnych czy przeciwbólowych 💊. W naszym kraju zdarza się samodzielne włączanie do samoleczenia antybiotyków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ❌, bo pacjent naraża siebie na nieoptymalne leczenie ⚠️, na przykład źle dobranym lekiem, a to z kolei sprzyja narastaniu u bakterii oporności na antybiotyki.U pacjentów z chorobami przewlekłymi podstawowe leczenie powinno być zaordynowane w wyniku konsultacji lekarskiej👩‍⚕️. A ponieważ schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, astma, POChP mogą przebiegać z okresami wyciszania i nasilania objawów, chory powinien wiedzieć, co może i co powinien samodzielnie w danej sytuacji zrobić, a kiedy należy udać się do lekarza.👨‍⚕️Dr n. med. Aleksander Biesiada, Specjalista medycyny rodzinnej
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}