Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Beata Sadowska – Mama na medal

  • Bartosz Danel
  • 26 lutego, 2018
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

O macierzyństwie na pełnych obrotach rozmawiamy z Beatą Sadowską – dziennikarką radiową i telewizyjną, miłośniczką podróży, pasjonatką zdrowego stylu życia, a przede wszystkim – mamą dwójki dzieci.

Jest Pani mamą dwójki dzieci. Co wnosi macierzyństwo do życia kobiety i jak rodzicielstwo wpłynęło na Pani życie?

Macierzyństwo to dla mnie niewiarygodna lekcja pokory. Uczę się każdego dnia. Uczę się i dzieci, i siebie. Takie małe szkraby potrafią obnażyć do trzewi. I stoję sobie nagusieńka przed lustrem i niekoniecznie widzę to, co chciałabym zobaczyć. Bo przecież wydawało mi się, że jestem oazą spokoju, a ten spokój na próbę regularnie jest wystawiany np. przez bunt dwulatka albo malca, który za nic nie chce spać piętnastą noc z rzędu. Macierzyństwo to też miłość, której nie da się opisać. Cierpliwość, o jaką bym się nie podejrzewała. To nieprzespane noce, trening elastyczności, rosnąca asertywność i świadomość, że za nic nie zamieniłabym ani jednej sekundy z moimi chłopakami. Co tam, kiedyś się wyśpię! I jeszcze kiedyś zmierzę się z Ironmanem. A na razie po raz setny wyrecytuję: „Babo, babo udaj się, bo jak nie, to cię zjem!”.

Beata Sadowska to kobieta bardzo aktywna zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Macierzyństwo, dziennikarstwo, podróże, sport, pisanie książek i dodatkowo prowadzenie bloga… Czy może się Pani podzielić z nami receptą na sprawną organizację życia? Jaki jest Pani sposób na pogodzenie go z wszystkimi pasjami?

Nie mam perfekcyjnych recept perfekcyjnej pani domu i daleka jestem od radzenia, bo mnie też czasem plączą się sznurówki. Aktywność mam we krwi, więc trudno mi zmienić przyzwyczajenia. Ale we krwi mam też chyba wrodzony optymizm i to na pewno bardzo pomaga. Ciągle biegam, choć mniej regularnie, ciągle trenuję do triathlonu, choć nie przejmuję się, jak nie wykonam planu w 100%. Cieszy mnie każdy bieg, każda rowerowa przejażdżka, każde wyjście na basen. Małe wielkie radości. Chwile, kiedy mogę złapać własne myśli za ogon albo… zwyczajnie nie myśleć. Kiedyś byłam sportową kujonicą: plan musiał być wykonany, choćby nie wiem co. Teraz nie jest wykonany i też jest dobrze. Ile razy zdarzyło mi się, że zabierałam ze sobą buty do biegania i szkoda mi było wspólnych harców z dziećmi, więc odpuszczałam trening. Jeszcze sobie pobiegam, a czas z synkami tak szybko pędzi. Tych chwil nikt mi nie odda. Nie chcę ich przegapić.

Bieganie to Pani pasja. Jakiego rodzaju aktywność fizyczną poleciłaby Pani kobietom w ciąży, które nie mają przeciwwskazań do jej podjęcia? Jak wrócić do formy sprzed ciąży?

Na pewno najpierw warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym ciążę. Ja biegam od kilkunastu lat, jako dziecko też trenowałam lekkoatletykę, więc mam organizm przyzwyczajony do wysiłku fizycznego. Oczywiście, choć z pierwszym synkiem biegałam do końca ósmego miesiąca, a z drugim – do siódmego, nie trenowałam jak szalona. To było podtrzymywanie aktywności fizycznej, a nie ściganie się. Spokojnie, rozsądnie, z głową. Ktoś powie: gdzie tu głowa, skoro w trzecim miesiącu ciąży zrobiła pani połówkę Ironmana (1900m pływania w Bałtyku, 90km na rowerze i 21km biegu). No zrobiłam, ale znowu: po pierwsze – miałam zgodę mojej lekarki, po drugie – obiecałam, że nie spadnę z roweru i jak będzie za gorąco, zejdę z trasy. Słowa dotrzymałam. Wszystko robiłam w swoim tempie, spokojnie, bez szaleństw. Nie miałam przeciwwskazań. Chodziłam też w ciąży na jogę, ale nie wszystkie pozycje mogłam wykonywać. Jeśli ćwiczenia, to na pewno spokojne, a jeśli mamy wątpliwości – zawsze warto porozmawiać z lekarzem. Jak wrócić do formy sprzed ciąży? Będzie nam łatwiej, jeśli w ciąży będziemy jeść „dla dwojga, a nie za dwoje”. Zresztą to, czym żywimy się w ciąży ma wpływ nie tylko na nas, ale też na nasze dziecko i na jego zdrowie w przyszłości. To nie jest czas odpuszczania sobie, ale świadomego przygotowywania się do przyjścia szkraba na świat.

Na Pani blogu www.beatasadowska.com można znaleźć wiele inspiracji kulinarnych. Powszechnie wiadomo, iż zdrowa i dobrze dieta ma ogromny wpływ na prawidłowy rozwój dziecka. Jak wypracować zdrowe nawyki żywieniowe u dzieci?

Ach, gdyby to było powszechnie wiadome polskie dzieci nie tyłyby najszybciej w Europie i nie mielibyśmy plagi otyłości wśród dzieci do ośmiu lat! Wiedza to jedno, a jej zastosowanie to drugie. Nie nauczymy dziecka wcinania marchewki, jeśli sami objadamy się niezdrowymi batonami i chipsami. Warto zacząć od siebie. U nas w domu nie ma szafki ze słodyczami, bo nie ma zwyczaju nagradzania cukrem. To nie znaczy, że na przyjęciu urodzinowym rówieśników pędzę do synka i wyrywam mu tort z gardła. Chce, niech spróbuje. Próbuje i odstawia po dwóch kęsach, bo to nie jego smak. Od malucha jadł warzywa, kasze, owoce. Nie ciasteczka i czekoladki. Starszy synek Tytus miał okres bananowy. Tylko banan i zero warzyw, więc cierpliwie miksowałam mu te banany z marchewką, pietruszką, porem, selerem. Któregoś dnia zobaczył u mnie na talerzu coś, na co pokazał palcem i powiedział: TOOOOOO! Proszę bardzo, pomyślałam, ale bez szans, że zjesz. Jeśli dobrze pamiętam, to była pasta z pietruszki, marchewki, pora i ziemniaków polana olejem lnianym. Spróbował i zjadł połowę mojej porcji. Od tamtej pory wcinał wszystkie warzywa. Na talerzu zawsze dostawał różne rzeczy, ale same zdrowe. Wybierał, to była zabawa, a przy okazji uczył się smaków. Dziecko nie od razu rejestruje nowy smak. Musi spróbować czegoś wiele razy. Nie rezygnujmy z kalafiora, bo „wypluty i nie lubi”. Niech wypluje siedem razy, jest szansa, że za ósmym polubi.

Otworzyła Pani, w Gdańsku, lokal ze zdrową żywnością. Co zainspirowało Panią do stworzenia takiego miejsca i jakie smaki tam królują?

GUGA SWEET i GUGA SPICY – nasze bliźniacze lokale ze zdrowym jedzeniem. Nasze, bo otworzyliśmy je razem z przyjaciółmi. Ja pamiętam taką historię sprzed dwóch lat: spaceruję po gdańskiej Starówce i w czterech kawiarniach z rzędu pytam o roślinne mleko. Patrzą na mnie jak na wariatkę z fanaberiami nie z tej ziemi. Pytam moją przyjaciółkę, a teraz wspólniczkę, o co chodzi. „O nic, u nas nie ma innego mleka niż krowie” – odpowiada. Nie mogłam uwierzyć. Ewa z kolei pamięta, jak przyjechałam do Gdańska po bardzo ciężkim tygodniu, przepracowana, niewyspana, bo synkowi wychodziły zęby, ale uśmiechnięte od ucha do ucha. Teraz to ona zapytała: „Sadzia, skąd ty masz tyle energii”. „Nie wiem, odpowiedziałam, ja chyba po prostu zdrowo jem”. Te dwie anegdoty to trochę historia naszego biznesu. Chcemy zdrowo karmić, chcemy pokazać, że eko nie oznacza bezkształtnej mamałygi na talerzu. W końcu – udowadniamy, że słodkie nie musi być tuczące, tłuste i niezdrowe. Mamy słodycze bez białego cukru i białej mąki. Mamy bezglutenowe i wegańskie ciasta. Frykasy bez wyrzutów sumienia!

 

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • ciąża
  • macierzyństwo
  • zdrowie
Polecamy również
Chatboty AI a zdrowie psychiczne nastolatków: co piąty korzysta z AI w kryzysie
Czytaj

Chatboty AI a zdrowie psychiczne nastolatków: co piąty korzysta z AI w kryzysie

  • Bartosz Danel
  • 10 czerwca, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Nowy lek na włóknienie płuc bliżej pacjentów w UE – EMA rekomenduje Jascayd (nerandomilast)

  • Bartosz Danel
  • 3 czerwca, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Historyczna decyzja EMA. Wegovy w tabletkach zatwierdzone

  • Bartosz Danel
  • 29 maja, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Przełom dla chorych na zespół PROS – EMA zatwierdza Vijoice

  • Bartosz Danel
  • 25 maja, 2026
Pęcherzowe oddzielanie się naskórka
Czytaj

Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB) w Polsce

  • Fundacja EB Polska
  • 21 maja, 2026
neuroimmunologia
Czytaj

Neuroimmunologia zmienia neurologię

  • dr n. med. Małgorzata Klimczak-Filippowicz
  • 21 maja, 2026
epilepsja
Czytaj

Nowe leki na rzadkie zespoły padaczkowe

  • Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak
  • 15 maja, 2026
Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce
Czytaj

Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce

  • Karolina Kołaszewska
  • 15 maja, 2026

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Nerw jest zdrowy. Mięsień jest zdrowy. To dlaczego Nerw jest zdrowy. Mięsień jest zdrowy. To dlaczego ciało odmawia posłuszeństwa? 🧠⚡Wyjaśnia to prof. James F. Howard Jr. — jeden z najwybitniejszych na świecie znawców miastenii, neurolog z Uniwersytetu Karoliny Północnej.W miastenii zaburzona zostaje „komunikacja" między nerwem a mięśniem — układ odpornościowy atakuje własne połączenie nerwowo-mięśniowe. Często zaczyna się od opadającej powieki czy podwójnego widzenia i bywa mylone ze zwykłym zmęczeniem. Jeśli rozpoznajesz u siebie te objawy, skonsultuj się z lekarzem. A jeśli znasz kogoś, kogo to dotyczy — udostępnij dalej. 💛#miastenia #miasteniagravis #MyastheniaGravis #MGAwarenessMonth #chorobyrzadkie #neurologia #świadomość #zdrowie
Choroby neuroimmunologiczne należą do jednych z na Choroby neuroimmunologiczne należą do jednych z najbardziej wymagających diagnostycznie w neurologii 🧠. Wynika to z ich bardzo złożonego obrazu klinicznego – objawy są często różnorodne, niespecyficzne i nakładają się na siebie. Co więcej, wiele z tych schorzeń może przypominać inne choroby neurologiczne, co dodatkowo utrudnia i wydłuża proces diagnostyczny ⏳.Właśnie dlatego tak duże znaczenie ma świadomość pacjentów 💡, w tym również wiedza o możliwościach diagnostycznych. Pacjent, który nie bagatelizuje objawów i wie, że istnieją nowoczesne metody pozwalające precyzyjniej określić przyczynę choroby, szybciej trafia do specjalisty i jest bardziej zaangażowany w proces diagnostyczny. Warto wrócić do lekarza i wspólnie omówić kolejne kroki – czasami konieczne jest wykonanie bardziej szczegółowych badań lub powtórzenie diagnostyki inną metodą. Dlatego zwiększanie świadomości społeczeństwa w zakresie chorób immunologicznych układu nerwowego realnie przekłada się szybsze poszukiwanie pomocy i na skrócenie ścieżki diagnostycznej 📢.To ma ogromne znaczenie, ponieważ wiele chorób neuroimmunologicznych, które jeszcze niedawno były trudne lub wręcz niemożliwe do skutecznego leczenia, dziś ma dostępne terapie 💊 – w tym nowoczesne leczenie immunomodulujące. Warunkiem zastosowania takiej terapii jest jednak właściwa i odpowiednio wczesna diagnoza oraz spełnienie warunków kwalifikujących do leczenia (w tym potwierdzenie obecności charakterystycznych dla danej choroby autoprzeciwciał), zaś szybkie wdrożenie leczenia zmniejsza ryzyko trwałych deficytów neurologicznych ✅.👩‍⚕️dr n. med. Małgorzata Klimczak-Filippowicz, EUROIMMUN POLSKA Sp. z o.o.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
💙 2 czerwca – Europejski Dzień Miastenii Symbolem 💙 2 czerwca – Europejski Dzień MiasteniiSymbolem osób chorych na miastenię jest płatek śniegu. Nieprzypadkowo – tak jak nie ma dwóch identycznych płatków, tak nie ma dwóch identycznych przebiegów tej choroby. Każdy pacjent zmaga się z nią inaczej, w swoim własnym rytmie i z własnym ciężarem.Płatek śniegu to też symbol kruchości. Miastenia gravis to rzadka choroba, w której mięśnie męczą się szybciej, niż nakazuje wola – siły potrafią zniknąć w środku dnia, a uśmiech uwięznąć w połowie. To choroba zmienna, nieprzewidywalna i przez lata zbyt często niedostrzegana.Ale płatek śniegu nie jest tylko delikatny. Razem, w wielkiej liczbie, płatki potrafią zmienić cały krajobraz ❄️ Tak jak społeczność pacjentów, ekspertów i bliskich, która coraz głośniej upomina się o lepszy dostęp do nowoczesnego leczenia.A medycyna jest dziś w punkcie zwrotnym – innowacyjne terapie pozwalają pacjentom odzyskać to, co choroba próbowała zabrać: pracę, samodzielność, zwykłą codzienność 🌤️📖 Więcej o miastenii i jej leczeniu piszemy w ramach kampanii „Choroby przewlekłe" – eksperciozdrowiu.pl#EuropejskiDzieńMiastenii #MiasteniaGravis #ChorobyRzadkie
Dziś już nie pamiętam, jak smakuje całkowita wolno Dziś już nie pamiętam, jak smakuje całkowita wolność od ciężaru własnego ciała. Zapomniałam, jak to jest budzić się z zapasem sił 🔋, który nie kończy się po zawiązaniu sznurowadeł 👟. Moja codzienność stała się nieustanną matematyką sił: ile kroków mogę zrobić, zanim nogi staną się ciężkie jak z ołowiu? Czy starczy mi tchu, by dokończyć zdanie? Czy dzisiejszy uśmiech nie uwięźnie w połowie drogi, zmieniony w grymas bezwładu? To są pytania, które zadaje sobie każdego dnia 🗓️. Pytania, które nigdy nie powinny być codziennością żadnego człowieka.Ostatnie lata były czasem ⏳, w którym miastenia przestała być tylko uciążliwym towarzyszem. Stała się bezwzględnym dyktatorem. Moje ciało zamieniło się w zbuntowane królestwo ⚔️, które przestało słuchać poleceń umysłu 🧠. Ręce, które kiedyś unosiły się bez wysiłku, dziś tracą siły przy najprostszych czynnościach 🥀. Nogi, które niosły mnie przez życie, teraz potrafią odmówić posłuszeństwa po kilku krokach. Głos, który kiedyś był moją siłą, potrafi zgasnąć w połowie zdania 🔇.Standardowe leczenie 💊, na którym opierałam swoje bezpieczeństwo przez lata, zaczęło zawodzić 📉. Znalazłam się w zawieszeniu – między oddziałami szpitalnymi 🏥 a pobytami w domu 🏠. Żyłam od wlewu do wlewu, od plazmaferezy do plazmaferezy, od jednego kryzysu do kolejnego.Miastenia przyszła do mnie tak dawno temu 🕰️, że nie pamiętam już siebie sprzed choroby. Czasem próbuję – zamykam oczy i szukam w pamięci tamtej dziewczyny, która biegła po schodach 🏃‍♀️, śmiała się pełnym głosem, nie zastanawiała się, czy starczy jej sił na jutro. Ale ta dziewczyna jest jak zdjęcie sprzed lat 📸 – wyblakłe, nierzeczywiste, jakby należała do kogoś innego. Dziś budzę się nie z myślą „co zrobię?”, ale „czy dam radę?” 😔. Każdy dzień zaczyna się od negocjacji z własnym ciałem. Każdy ruch jest decyzją. Każdy oddech – wysiłkiem.To nie jest zwykłe zmęczenie. To jest zmęczenie, które wchodzi w kości, w myśli, w duszę. Zmęczenie, które odbiera godność.👩Renata Machaczek, Przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
„Nie każcie nam czekać, aż będziemy umierać, by mó „Nie każcie nam czekać, aż będziemy umierać, by móc żyć. Nie każcie nam udowadniać cierpienia" 💬 – te słowa Renaty Machaczek, reprezentantki Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda", są głosem całej społeczności pacjentów z miastenią 💙 Zachęcamy do zapoznania się z materiałami przygotowanymi w ramach kampanii „Choroby przewlekłe" 📚Miastenia Gravis przez dekady była chorobą źle rozumianą i bagatelizowaną. Dziś krajobraz zmienia się diametralnie 🔄 Jak tłumaczy prof. James F. Howard Jr. z Uniwersytetu Karoliny Północnej – jeden z najwybitniejszych neurologów na świecie i wyjątkowy gość naszej kampanii: „W miastenii organizm błędnie rozpoznaje złącze nerwowo-mięśniowe jako coś obcego. Przypomina to przeszczep nerki – organizm natychmiast rozpoznaje, że nowy narząd do niego nie należy, i próbuje go odrzucić." Dziś, znając wroga, potrafimy z nim walczyć skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej 🔬.W ramach kampanii eksperci dzielą się wiedzą w kluczowych obszarach 👩‍⚕️👨‍⚕️
Prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk podkreśla, że innowacyjne leki biologiczne wielu pacjentom, dotychczas wymagającym licznych hospitalizacji, przywracają dobre funkcjonowanie, możliwość powrotu do pracy i samodzielnego życia 💪 Konieczne jest jednak pilne poszerzenie dostępu do tych terapii w Polsce.Anna Kośmider, reprezentantka Stowarzyszenie Miastenia Gravis - Face to Face, chorująca na ciężką postać lekoopornej miastenii, opisuje swoje zmagania z chorobą: „Prawie cały pierwszy rok od wystąpienia objawów byłam diagnozowana, a kolejne lata przeleżałam praktycznie w łóżku." 😔 Dziś, dzięki lekowi biologicznemu w ramach badania klinicznego, może cieszyć się codziennością 🌤️💙To jednak nie wszystko ✨ W ramach kampanii pochylamy się nad pacjentem w znacznie szerszym kontekście, poruszając tematy takie jak:
❤️ Choroby układu krążenia i ich konsekwencje kliniczne oraz społeczne
🩹 Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB)
🧠 Rzadkie zespoły padaczkoweZachęcam do zapoznania się ze wszystkimi materiałami na stronie eksperciozdrowiu.pl 🌐Dziękujemy wszystkim Ekspertom oraz Partnerom, którzy wspierają kampanię 🙏💙Fot. Katarzyna Lasota
Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego 🛡️. Istnieje co najmniej 10 miliardów, a prawdopodobnie nawet 10 bilionów różnych rodzajów tych komórek. Krążą po całym organizmie 🩸 z losowo generowanymi receptorami. Ich zadaniem jest poszukiwanie komórek zawierających wirusowe DNA 🧬 lub takich, które produkują białka, jakich nie powinno być. Rozpoznawanie odbywa się za pomocą cząsteczki zwanej receptorem antygenowym limfocytów T (TCR), która działa jak „stacyjka zapłonu” 🔑. Opublikowałem strukturę tego receptora w 1982 roku. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę, że sam zapłon nie wystarczy. Okazało się, że istnieje jeszcze inna cząsteczka, CD28, o której pod koniec lat 80. wykazaliśmy, że działa jak „pedał gazu” 🚗. Komórki nowotworowe potrafią ukrywać się przed układem odpornościowym 🛡️, ponieważ nie wiedzą, jak nacisnąć na ten pedał.Jednak kiedy układ odpornościowy w końcu się uruchomi, musi zostać zatrzymany, aby komórki nie dzieliły się w nieskończoność ♾️ i nie zaszkodziły organizmowi. Wpadłem więc na pomysł 💡, by wstrzyknąć białko – przeciwciało, które zablokowałoby ten hamulec (cząsteczkę CTLA-4), pozwalając systemowi działać nieco dłużej ⏳, aby pozbyć się guza. Po kilku tygodniach przeciwciało to jest wydalane z moczem, organizm wraca do normy, a my mamy wygenerowane limfocyty T zdolne do trwałej walki z rakiem.Pojawia się tu bowiem fascynująca kwestia pamięci immunologicznej 🧠. Kiedy wygenerujesz odpowiednie komórki-zabójców ⚔️, niektóre z nich przekształcają się w długowieczne komórki, podobne do komórek macierzystych, które potrafią się przebudzić, jeśli rak kiedykolwiek spróbuje wrócić.👨‍⚕️Prof. James Allison, Kierownik Katedry Immunologii, Profesor Uniwersytecki ds. Badań nad Rakiem na wydziale im. Olgi Keith Wiess, Dyrektor Instytutu Badań nad Rakiem Parkera, Dyrektor Wykonawczy Platformy Immunoterapii oraz Dyrektor Instytutu Jamesa P. Allisona w MD Anderson Cancer Center. W 2018 roku zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl📷Fot: MD Anderson/ James P. Allison Institute

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}