Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Jak technologia zmienia pacjenta z biernego obserwatora w aktywnego partnera

  • Piotr Piątek
  • 18 grudnia, 2025
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych i starzejącego się społeczeństwa, technologia przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent, ratując skuteczność terapii?

Koniec ery paternalizmu

Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy.

Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem, potrzebuje narzędzi. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu.

Od Compliance do Persistence – walka o zrozumienie

W dyskursie medycznym często używa się słowa compliance. Oznacza ono stopień, w jakim pacjent stosuje się do zaleceń (np. bierze leki o konkretnej godzinie). To jednak termin sugerujący bierność. Nowoczesna medycyna stawia na adherence (współpracę wynikającą ze zrozumienia) oraz persistence (wytrwałość w leczeniu w długim okresie).

Dlaczego to tak trudne? Ponieważ ludzka pamięć jest zawodna, a stres związany z chorobą zaburza funkcje poznawcze.

Prehabilitacja jest idealnym przykładem, gdy pacjent naprawdę „łączy się” z zaleceniami – stosując je świadomie i wytrwale. Rozważmy więc pacjenta przygotowywanego do planowej operacji onkologicznej. Otrzymuje on na wypisie listę zaleceń: zmiana diety na wysokobiałkową, konkretne ćwiczenia oddechowe, zaprzestanie palenia, odpowiednia higiena ciała przed zabiegiem. W stresie zapamiętuje może 20% informacji. Efekt? Pacjent trafia na stół operacyjny nieprzygotowany, niedożywiony, z gorszą wydolnością płuc. Ryzyko zakażenia miejsca operowanego (ZMO) rośnie drastycznie, podobnie jak czas hospitalizacji.

Tutaj wkraczają cyfrowe ścieżki pacjenta. Aplikacje medyczne (certyfikowane jako wyroby medyczne, a nie zwykłe apki lifestyle’owe) potrafią dawkować wiedzę. Zamiast 10 stron maszynopisu, pacjent otrzymuje codzienne, spersonalizowane zadania („taski”). System przypomina o przyjęciu odżywki medycznej, pokazuje wideo instruktażowe ćwiczeń, a nawet pozwala zaznaczyć wykonanie zadania, co buduje poczucie sprawczości.

Badania nad protokołami ERAS (Enhanced Recovery After Surgery) wskazują jednoznacznie: pacjent dobrze poinformowany i przygotowany (prehabilitacja) wraca do zdrowia nawet o 30% szybciej. Technologia jest nośnikiem tej wiedzy, dostępnym 24/7.

Oko Wielkiego Brata czy Anioł Stróż? Zdalny monitoring

Jednym z największych wyzwań współczesnej chirurgii i opieki pooperacyjnej jest moment, w którym pacjent opuszcza szpital. Nazywamy to często „czarną dziurą informacyjną”. Do momentu wizyty kontrolnej (często odległej o 2-3 tygodnie), lekarz nie wie, co dzieje się z pacjentem, a pacjent nie wie, czy to, co czuje, jest normą, czy patologią.

Jak technologia rozwiązuje ten problem? Współczesne smartfony wyposażone w wysokiej klasy optykę, w połączeniu z algorytmami uczenia maszynowego (Machine Learning), stają się narzędziami diagnostycznymi.

1. Obiektywizacja: Pacjent robiący zdjęcie rany w domu dostarcza lekarzowi obiektywny materiał. Ludzkie oko jest zawodne – trudno nam ocenić, czy zaczerwienienie powiększyło się o 2 mm w ciągu doby. Algorytm komputerowy robi to bezbłędnie.

2. Triaż (segregacja): Systemy oparte na AI potrafią wstępnie ocenić przesłane zdjęcie. Jeśli wykryją cechy infekcji, martwicy czy rozejścia się brzegów rany, system automatycznie wysyła „czerwony alert” do personelu medycznego.

3. Poczucie bezpieczeństwa: Pacjent ma świadomość, że ktoś nad nim czuwa. To redukuje lęk, który jest istotnym czynnikiem hamującym proces gojenia (stres podnosi poziom kortyzolu, który negatywnie wpływa na układ odpornościowy).

W raporcie „State of Remote Patient Monitoring” (2023) podkreśla się, że rozwiązania RPM (Remote Patient Monitoring) zmniejszają liczbę niepotrzebnych ponownych hospitalizacji nawet o 40%. To konkretne oszczędności dla płatnika (NFZ) i szpitala, ale przede wszystkim – wyższa jakość życia pacjenta.

Algorytmy i AI – medycyna predykcyjna

To, co obserwujemy dzisiaj, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Prawdziwa rewolucja nadejdzie wraz z upowszechnieniem się sztucznej inteligencji w analizie dużych zbiorów danych (Big Data), co pozwoli na przejście z modelu reaktywnego (leczymy, gdy boli) na predykcyjny (działamy, zanim wystąpią objawy).

Cyfrowy Bliźniak (Digital Twin) Koncepcja znana z przemysłu lotniczego wchodzi do medycyny. W przyszłości każdy pacjent będzie posiadał swojego „cyfrowego bliźniaka” – wirtualny model, zasilany danymi z badań genetycznych, historii chorób oraz bieżących odczytów z sensorów (wearables). Zanim lekarz przepisze silny lek, system przetestuje go na cyfrowym modelu, sprawdzając potencjalne interakcje i skutki uboczne. To koniec metody „prób i błędów” w doborze terapii.

AI w detekcji powikłań Wracając do tematu ran i opieki pooperacyjnej – algorytmy wizyjne uczone na dziesiątkach tysięcy zdjęć są już w stanie dostrzec subtelne zmiany w tkance (np. zmiana tekstury, mikro-zmiany kolorytu wskazujące na niedokrwienie), zanim staną się one widoczne dla ludzkiego oka. To pozwala na interwencję na etapie, gdy wystarczy zmiana opatrunku lub antybiotyk doustny, a nie kolejna operacja.

Wyzwania – Technologia musi być ludzka

Hurraoptymizm technologiczny musi być jednak tonowany przez realizm. Wprowadzanie cyfrowych rozwiązań niesie ze sobą wyzwania, o których jako twórcy systemów musimy mówić głośno.

1. Wykluczenie cyfrowe: Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której jakość leczenia zależy od posiadania najnowszego modelu smartfona czy umiejętności obsługi aplikacji. Systemy muszą być projektowane w duchu inclusive design – proste, intuicyjne, dostępne dla seniorów (tzw. Silver Economy).

2. Nadmiar danych (Data Overload): Lekarze są już przeciążeni. Nie możemy zarzucić ich tysiącami powiadomień z aplikacji pacjentów. Rolą technologii jest filtrowanie. Do lekarza ma trafiać tylko informacja istotna klinicznie.

3. Bezpieczeństwo danych: Dane medyczne są najwrażliwszym zasobem, jaki posiadamy. Cyberbezpieczeństwo systemów szpitalnych i aplikacji pacjenckich to fundament zaufania.

Nowa definicja odpowiedzialności

Odpowiedzialny pacjent w 2025 roku i w latach kolejnych to nie ten, który biernie czeka. To pacjent wyposażony w wiedzę i narzędzia. To partner, który dzięki nowoczesnej technologii monitorującej stan rany czy przygotowującej do operacji, staje się aktywnym uczestnikiem procesu terapeutycznego.

Z perspektywy służby zdrowia, inwestycja w technologie wspierające compliance i zdalny monitoring to nie koszt, a inwestycja o najwyższej stopie zwrotu. Każde uniknięte zakażenie szpitalne, każdy dobrze przygotowany pacjent, to uratowane środki publiczne i – co ważniejsze – uratowane zdrowie pacjenta.

Technologia nie zastąpi empatii, dotyku i intuicji lekarza. Ale może zdjąć z jego barków ciężar biurokracji i analizy danych, dając mu czas na to, co w medycynie najważniejsze – rozmowę z człowiekiem.

Liczby, które dają do myślenia

● 5-10% – tyle zakażeń w szpitalach w Polsce to Zakażenia Miejsca Operowanego (ZMO). Są one trzecim najczęstszym typem zakażeń szpitalnych (Źródło: Raporty ECDC/Polskie Towarzystwo Zakażeń Szpitalnych).

● 40-50% – szacowany odsetek pacjentów z chorobami przewlekłymi, którzy nie stosują się do zaleceń terapeutycznych (Źródło: WHO).

● 30 mld USD – na taką kwotę szacowane są roczne koszty wynikające z braku adherencji tylko w samej diabetologii w USA. W Polsce koszty te są proporcjonalnie równie dotkliwe dla systemu NFZ.

Autor tekstu:

Jak technologia zmienia pacjenta z biernego obserwatora w aktywnego partnera

Piotr Piątek

Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. Prezes Zarządu Polmedi group
Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • adherencja
  • AI
  • pacjent
  • technologia
Polecamy również
Nadmiar soli w żywności przetworzonej
Czytaj

Nadmiar soli w żywności przetworzonej

  • Bartosz Danel
  • 28 stycznia, 2026
zepbound
Czytaj

Zepbound – co warto o nim wiedzieć?

  • Bartosz Danel
  • 27 stycznia, 2026
Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04
Czytaj

Nowy standard leczenia potrójnie ujemnego raka piersi? Przełomowe wyniki badania ASCENT-04

  • Bartosz Danel
  • 23 stycznia, 2026
Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.
Czytaj

Paracetamol w ciąży a autyzm i ADHD. Nowe badania.

  • Bartosz Danel
  • 20 stycznia, 2026
Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie
Czytaj

Czy depresja może przepowiadać Parkinsona? Nowe badania zmieniają nasze spojrzenie

  • Bartosz Danel
  • 19 stycznia, 2026
Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna - 5 dni, które robią różnicę
Czytaj

Żywienie w chorobie Leśniowskiego-Crohna – 5 dni, które robią różnicę

  • Bartosz Danel
  • 15 stycznia, 2026
FDA,
Czytaj

Przełom w leczeniu choroby Menkesa: FDA zatwierdza lek Zycubo

  • Bartosz Danel
  • 13 stycznia, 2026
Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?
Czytaj

Przewlekłe i nawracające zapalenie pęcherza: Dlaczego antybiotyki czasem nie działają?

  • Bartosz Danel
  • 12 stycznia, 2026
Spis treści
  1. Koniec ery paternalizmu
  2. Od Compliance do Persistence – walka o zrozumienie
  3. Oko Wielkiego Brata czy Anioł Stróż? Zdalny monitoring
  4. Algorytmy i AI – medycyna predykcyjna
  5. Wyzwania – Technologia musi być ludzka
  6. Nowa definicja odpowiedzialności
  7. Liczby, które dają do myślenia
    1. Autor tekstu:
  8. Piotr Piątek

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez g Problem samoleczenia został dobrze zbadany przez grupę naukowców, z którą miałem przyjemność współpracować, w tym – z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. Jako lekarz POZ dostrzegam i doceniam istnienie w samoleczeniu obszarów, w których pacjenci mogą – w oparciu o rzetelne informacje 📚 – samodzielnie podejmować działania służące przywróceniu dobrostanu zdrowotnego. Zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowych infekcji 🤧, gdzie niewielkie nasilenie objawów i łatwa dostępność do konsultacji farmaceutycznej w aptece 💊 może spowodować, że pacjent będzie w stanie bezpiecznie, bez spotkania z lekarzem, zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby zdrowotne w kontekście chorób infekcyjnych 🦠 o niezbyt intensywnym nasileniu, krótkim przebiegu i nawet z gorączką 🌡️, ale zwykle krótkotrwałą. Możliwość samoleczenia będzie dotyczyć jednak tylko pacjentów mających w miarę optymalny stan zdrowia. Z tej grupy wykluczyłbym kobiety ciężarne 🤰 i seniorów 👴👵, zwłaszcza ze współistniejącymi chorobami przewlekłymi.Podejmowanie samoleczenia jest kwestią bardzo indywidualną. Z tego względu zachęcałbym pacjentów do konsultacji farmaceutycznej i niekupowania leków poza apteką. Rozmowa z farmaceutą jest wskazana również przy doborze podstawowych leków przeciwzapalnych czy przeciwbólowych 💊. W naszym kraju zdarza się samodzielne włączanie do samoleczenia antybiotyków. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ❌, bo pacjent naraża siebie na nieoptymalne leczenie ⚠️, na przykład źle dobranym lekiem, a to z kolei sprzyja narastaniu u bakterii oporności na antybiotyki.U pacjentów z chorobami przewlekłymi podstawowe leczenie powinno być zaordynowane w wyniku konsultacji lekarskiej👩‍⚕️. A ponieważ schorzenia kardiologiczne, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, astma, POChP mogą przebiegać z okresami wyciszania i nasilania objawów, chory powinien wiedzieć, co może i co powinien samodzielnie w danej sytuacji zrobić, a kiedy należy udać się do lekarza.👨‍⚕️Dr n. med. Aleksander Biesiada, Specjalista medycyny rodzinnej
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle cho Szacuje się, że nawet 50% pacjentów przewlekle chorych w krajach rozwiniętych nie stosuje się do zaleceń lekarskich. W skali makro to miliardy złotych strat 💸 dla gospodarki. W skali mikro – to ludzkie dramaty, powikłań i przedwczesnych zgonów. W dobie kryzysu kadr medycznych 🏥 i starzejącego się społeczeństwa 👵👴, technologia 🤖 przestaje być gadżetem, a staje się koniecznością. Czy algorytmy 🧮, prehabilitacja, i zdalny monitoring mogą stać się „trzecią stroną” w relacji lekarz-pacjent🤝, ratując skuteczność terapii?Przez dekady medycyna funkcjonowała w modelu paternalistycznym. Lekarz – autorytet 👨‍⚕️, wydawał polecenia. Pacjent – odbiorca 🧑, miał je wykonywać. Ten model, choć prosty, w zderzeniu ze współczesną rzeczywistością okazuje się niewydolny. Dlaczego? Ponieważ opiera się na założeniu, że proces leczenia odbywa się w gabinecie 🏢. Tymczasem prawda jest inna: leczenie odbywa się w domu pacjenta 🏠, w jego codziennych wyborach, nawykach i dyscyplinie ⏰.Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 🌐, niska skuteczność przestrzegania zaleceń terapeutycznych jest światowym problemem o „zaskakującej skali”. W przypadku chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, adherencja (współpraca) spada poniżej 50% już po 6 miesiącach od diagnozy 📉.Wkraczamy w erę Patient Empowerment – upodmiotowienia pacjenta. Ale samo hasło nie wystarczy. Pacjent, aby być partnerem 🤝, potrzebuje narzędzi 🛠️. I tu na scenę wkracza technologia medyczna (MedTech), która nie służy już tylko do diagnostyki w szpitalu 🏥, ale do prowadzenia pacjenta „za rękę” przez wszystkie etapy terapii we własnym domu 🏠.👱‍♂️Piotr Piątek, Menedżer i przedsiębiorca specjalizujący się w technologiach medycznych i zastosowaniach sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej o Badania naukowe dotyczące organizacji systemowej opieki zdrowotnej i oceny jej efektywności coraz częściej podkreślają rolę samoleczenia 🩺 i jego znaczenie w systemach opieki zdrowotnej, które dążą do równowagi – mierzonej zarówno zdrowiem populacji 🌍, jak i efektywnością wykorzystania używanych w tych systemach zasobów: ludzkich 👩‍⚕️👨‍⚕️, infrastrukturalnych 🏥 i finansowych 💰. Obecnie powinno być ono wkomponowane w rozwiązania systemowe, oparte na profesjonalnej edukacji obywateli w zakresie stylu życia 🍎🏃‍♂️ i na nowoczesnych narzędziach dostarczania im wiedzy 📱 i jej aktualizowania, jak skutecznie i efektywnie prowadzić samoopiekę i samoleczenie. Z kolei pacjent – gdy już wyczerpie możliwości samoleczenia i samoopieki – powinien być silnie zintegrowany ze swoim lekarzem rodzinnym 👨‍⚕️, mieć zapewniony łatwy dostęp do niego i komunikowanie się z członkami zespołu POZ 💬.Polacy podejmują samoleczenie i samoopiekę ✅ – to fakt. Nie jest natomiast prawdą, że fundamentem w tym procesie jest Internet 🌐. Badanie, które przeprowadziliśmy w 2023 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków (również – rodziców małoletnich dzieci 👶) wskazuje bowiem jednoznacznie, że głównym źródłem wiedzy, będącej podstawą do podejmowania osobistej interwencji na rzecz radzenia sobie z drobnymi dolegliwościami, są przede wszystkim sprawdzone wcześniej zalecenia profesjonalistów medycznych 🩺.Kiedy dana dolegliwość wraca 🔄, pacjenci odtwarzają schemat postępowania, który okazał się skuteczny 💡, a był zarekomendowany przez lekarza, pielęgniarkę czy farmaceutę 💊. Nasze badanie potwierdziło też, że podobnie postępują rodzice małoletnich dzieci 👨‍👩‍👧‍👦 – często nie korzystają już z kolejnej porady, tylko na bazie zdobytej wiedzy i doświadczenia stosują samodzielnie sprawdzone już, a zalecone wcześniej przez profesjonalistę rozwiązanie lecznicze ⚕️.👩Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka - Dziekan Centrum Kształcenia Podyplomowego, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddec Święta to idealny moment, by zwolnić, złapać oddech i zadbać o siebie 💚🎄
Życzymy Wam zdrowia, równowagi i energii na nadchodzący czas.
Niech te dni będą dla Was wyjątkowe ✨❄️
📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpow 📢 Z radością informujemy o starcie kampanii „Odpowiedzialny pacjent” 📢💬 „Odpowiedzialne samoleczenie i samoopieka stanowią fundament nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej.”
👩‍🏫 Dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka💬 „W odniesieniu do samoleczenia powinny być korygowane postawy i pacjentów, i zespołów terapeutycznych, bo może ono być w wielu obszarach korzystne dla systemu ochrony zdrowia.”
👨‍⚕️ Dr n. med. Aleksander Biesiada💬 „Nie miałam problemu z wzięciem współodpowiedzialności za swoje leczenie, gdyż pogodziłam się z faktem, że cukrzyca ze mną będzie i muszę tak ustawić swoje życie, żeby z nią współistnieć.”
👩‍🦰 Zuzanna Jasek @diabetic_crossfitgirl💬 „Cukrzyca jest chorobą, którą leczy pacjent, wykorzystując wiedzę, jaką uzyskał od lekarza, pielęgniarki edukacyjnej czy dietetyka. Aby więc pacjent mógł dobrze kontrolować chorobę, musi być dobrze wyszkolony.”
👨‍⚕️ Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek💡 Dlaczego to ważne?
Brak wiedzy i świadomości dotyczącej leczenia prowadzi do przerywania terapii, błędnego stosowania leków oraz narastania problemów zdrowotnych – zarówno indywidualnych, jak i społecznych. Odpowiedzialny pacjent to partner zespołu medycznego, który rozumie znaczenie zaleceń terapeutycznych, dba o regularność leczenia i świadomie korzysta z farmakoterapii. Równie istotne jest odpowiedzialne samoleczenie – oparte na rzetelnej wiedzy, konsultacji z farmaceutą oraz właściwym stosowaniu leków dostępnych bez recepty. To także realny krok w walce z antybiotykoopornością.🙏 Dziękujemy wszystkim Ekspertom 👨‍⚕️👩‍⚕️ oraz Partnerom 🤝, którzy wspierają kampanię „Odpowiedzialny pacjent” i pomagają budować świadomość na temat odpowiedzialnego leczenia.
Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę cho Nie da się przygotować na potencjalną diagnozę choroby nowotworowej 🩺 i emocje, które wówczas się pojawiają – nawet jeśli pacjent przez dłuższy czas czeka na rozpoznanie choroby czy spodziewa się konkretnego rozpoznania. Z uwagi na intensywność doznań emocjonalnych u chorego po usłyszeniu diagnozy dobrze byłoby, aby lekarz najpierw poinformował o rozpoznaniu, następnie dał pacjentowi czas ⏳ (choć pół godziny) na uporanie się z pierwszymi emocjami, a dopiero potem – rozmawiał z nim o kwestiach związanych z chorobą 🧬 i leczeniem 💊. Początkowe emocje są bowiem tak silne, że chory słyszy jedynie rozpoznanie, a reszta informacji do niego tymczasowo nie dociera.Wszystkie emocje pojawiające się po usłyszeniu diagnozy są prawidłowe ✅, choć nie są przyjemne. Bardzo ważne, aby chory dał sobie prawo do ich wyrażenia w sposób najbardziej dla siebie odpowiedni – przez płacz, krzyk czy w innej formie, byle bezpiecznej dla siebie i otoczenia 🛡️. Dzięki temu nie dusi w sobie negatywnych emocji, ale je uwalnia 💨. Bliskich osoby chorej zawsze proszę, aby nie udzielali standardowych rad, które mają pomóc w uspokojeniu się – jeśli chory potrzebuje zareagować po swojemu, powinien to zrobić.Warto zdobywać wiedzę 📚 na temat choroby 🧬 i leczenia 💊 – przynosi to wielu chorym poczucie, że odzyskują kontrolę nad sytuacją, bo wiedzą, co będzie się działo. Informacje powinny pochodzić z rzetelnych źródeł, czyli od lekarzy specjalistów, z aktualnych wytycznych medycznych 📑. Zalecam dużą ostrożność ⚠️ w odnoszeniu do swojej sytuacji informacji z wyszukiwarek internetowych i generowanych podczas rozmów z agentami sztucznej inteligencji 🤖.Ważne, aby po usłyszeniu diagnozy chorzy i ich bliscy starali się – na ile to możliwe – utrzymać dotychczasową rutynę dnia 🕒. Dzięki temu chorzy mogą zyskać poczucie sprawczości i kontroli nad sytuacją, co ułatwia radzenie sobie po diagnozie.👩Milena Dzienisiewicz - Psychoonkolog, psychoterapeuta
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}