Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0

Chirurgia nowotworów ginekologicznych

  • Bartosz Danel
  • 5 sierpnia, 2022
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Frazę „mniej znaczy więcej” utrwalił w pamięci zbiorowej będący ojcem duchowym architektury minimalizmu niemiecki architekt Ludwig Mies van der Rohe. Dziś, blisko sto lat później dzięki nowinkom technologicznym możemy obserwować podobną, idącą z duchem minimalizmu, rewolucję w chirurgii nowotworów ginekologicznych.

Chirurgia nowotworów ginekologicznych
Lek. Kamil Zalewski, ginekolog onkolog, The Royal Marsden Hospital w Londynie.

Przez dekady pacjentki z nowotworami macicy były leczone wycięciem macicy z jajnikami i jajowodami. Dodatkowo usuwano kilkadziesiąt węzłów chłonnych z miednicy i okolicy aorty, po to by po ich zbadaniu przez patomorfologa uzyskać informację, czy znajdują się w nich komórki nowotworowe a pacjentka wymaga dodatkowego leczenia. Przeprowadzenie takiej operacji wymagało często „otworzenia” brzucha często na długości 20-40cm. Wszystko to sprawiało, że pacjentki wymagały nie tylko wielodniowego pobytu w szpitalu, ale też mogło się wiązać z ryzykiem wystąpieniem powikłań związanych np. z dużym nacięciem (infekcje, utrata krwi, ból, powstawanie przepuklin) lub rozległym preparowaniem okolic węzłów chłonnych (obrzęki nóg, zaburzenia czucia).

Dzisiaj zamiast usuwać wszystkie węzły chłonne wykonujemy tzw. procedurę węzła wartowniczego. Na czym ona polega? Otóż na sali operacyjnej tuż po znieczuleniu pacjentki chirurg podaje w szyjkę macicy specjalny fluorescencyjny barwnik, który przedostaje się do układu delikatnych naczyń limfatycznych macicy i płynie nimi aż do węzłów chłonnych znajdujących się po obu stronach miednicy. W czasie rzeczywistym przy zastosowaniu specjalnych systemów obrazowania chirurg jest w stanie widzieć coś czego wcześniej nie był w stanie zobaczyć gołym okiem. Najpierw obserwuje wybarwiające się na zielono naczynia limfatyczne, a zaraz potem leżący na ich przebiegu węzeł chłonny. Pełni on rolę strażnika zbierający z danego rejonu chłonką wraz z potencjalnie znajdującymi się w niej komórkami nowotworowymi. Proszę mi wierzyć, że widok węzłów chłonnych świecących w ciemności na zielono niczym miecz świetlny Lukea Skywalkera jest na prawdę spektakularny i potrafi niejednego chirurga przyprawić o ciarki! Usunięcie tylko zielonych węzłów wartowniczych pozwala określić, czy doszło do przerzutów czy jeszcze nie. Nie trzeba usuwać pozostałych węzłów a tym samym udaje się skrócić czas operacji i zmniejszyć ryzyko powikłań przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowych wyników onkologicznych. Parafrazując zwrot „less is more”  można powiedzieć, że w tym wypadku mniej znaczy wystarczająco i bezpiecznie.

Dawne powiedzenie: „wielki chirurg – wielkie cięcie, mały chirurg – małe cięcie” współcześnie straciło pierwotny sens. Dzięki rozwojowi technik małoinwazyjnych operacja u wspomnianej pacjentki z nowotworem macicy może dziś być wykonana laparoskopowo lub przy zastosowaniu robota chirurgicznego już przez kilkumilimetrowe nacięcia skóry. A właściwie to nie może, a powinna być tak wykonana. Europejskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej (ESGO) w swoich zaleceniach rekomenduje tę metodę jako najlepszą dla pacjentki. Odciętą macicę usuwa się wtedy przez pochwę, rzadko konieczne jest zrobienie małego nacięcia nad spojeniem łonowym i usunięcie jej od strony brzucha. W czołowych europejskich ośrodkach onkologicznych ponad 95% operacji nowotworów trzonu macicy jest wykonywanych małoinwazyjnie.

Do początku XXI wieku wszystkie operacje „przez dziurkę od klucza” wykonywano przy użyciu laparoskopii. Przez 2-3 drobne nacięcia chirurg wkładał kamerę i „patyki” z różnymi chirurgicznymi końcówkami. W zależności od etapu operacji wymieniał je na te które pozwalały np. preparować tkanki, ciąć je lub zszywać.

Od kilkunastu lat sale operacyjne trafniej niż karty Stulecia chirurgów Thorwalda Jurgena wydają się jednak opisywać futurystyczne opisy rodem z powieści Stanisława Lema. Chirurg. Anestezjolog. Pielęgniarka. Pacjent. Robot. Tak!  W dzisiejszych czasach nie wszyscy na sali operacyjnej są ludźmi. Najbardziej rozpowszechniony i pierwszy powszechnie stosowany robot chirurgiczny składa się z trzech elementów: konsoli, przy której chirurg jak kapitan Wrona w kokpicie samolotu siedzi wygodnie kilka metrów od stołu operacyjnego, kolumny po stronie pacjenta z czterema zrobotyzowanymi ramionami i wreszcie toru wizyjnego.  Przed nadejściem robotyki chirurg miał do dyspozycji tylko dwie ręce. Teraz, dzięki robotom chirurg może przeobrazić się w wielkiego marvelowskiego pająka posiadającego cztery zautomatyzowane ramiona, z których każde ma inną funkcję: jedno precyzyjnie i delikatnie chwyta, drugie tnie niczym skalpel, trzecie koaguluje tkanki i zamyka naczynia krwionośne, wreszcie czwarte zakończone jest trójwymiarowym okiem pozwalającym powiększyć 10-krotnie obraz i widzieć wszystko w HD! Wykorzystanie pomocy robota w chirurgii staje się tak popularne, ponieważ technologia ta umożliwia przezwyciężenie trudności związanych z konwencjonalnej laparoskopią. Możemy widzieć lepiej i precyzyjniej operować. Robotyka ma jednak zalety nie tylko dla tych, którzy są operowani, ale także dla tych, którzy operują. Zamiast stać pochyloną nad pacjentem przez wiele godzin, chirurg może usiąść przy konsoli i pozwolić ramieniu robota wykonać pracę wymagającą wysiłku fizycznego. Uważa się, że pozwala to przedłużyć karierę operatora o dekadę.

Pacjentki z nowotworami trzonu macicy to często osoby obciążone licznymi chorobami; patologiczną otyłością, cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym. Klasyczna operacja wiązała się z często tygodniowym pobytem w szpitalu. A dzisiaj? Pacjentka przychodzi do szpitala rano w dniu operacji a jest wypisywana do domu już następnego dnia po śniadaniu. To naprawdę niezwykłe słyszeć od nich, że nie widzą w tym nic niezwykłego i tak przecież powinno być.

W przeciwieństwie do minimalistycznej architektury van der Rohe, któremu udało się stworzyć ideał tak piękny, że nie można już go udoskonalić, chirurgia jest nieustannie i dynamicznie rozwijającą się gałęzią medycyny. Do drzwi sal operacyjnych puka już min. rozszerzona rzeczywistość pozwalająca „zmiksować” dane cyfrowej zdjęcia radiologiczne z obrazem pola operacyjnego, modelowanie 3D i trójwymiarowy obraz w rozdzielczości 4K, technologia haptyczna pozwalająca „poczuć” strukturę tkanek czy wreszcie sztuczna inteligencja. Można przypuszczać, że wprowadzenie tych technologii pozwoli na przeprowadzanie jeszcze bardziej minimalistycznych, precyzyjnych i zwyczajnie bezpieczniejszych dla pacjenta operacji, a analogowego chirurga przeobrazi w Chirurga 3.0.

Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • chirurgia
  • onkologia
Polecamy również
epilepsja
Czytaj

Nowe leki na rzadkie zespoły padaczkowe

  • Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak
  • 15 maja, 2026
Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce
Czytaj

Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce

  • Karolina Kołaszewska
  • 15 maja, 2026
Kliniczne i społeczne konsekwencje chorób układu krążenia
Czytaj

Kliniczne i społeczne konsekwencje chorób układu krążenia

  • Prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski
  • 15 maja, 2026
Miastenia – test na wytrzymałość
Czytaj

Miastenia – test na wytrzymałość

  • Anna Kośmider
  • 14 maja, 2026
FDA,
Czytaj

Innowacyjny lek Bizengri zatwierdzony w ramach programu priorytetowego. Co to oznacza dla pacjentów?

  • Bartosz Danel
  • 13 maja, 2026
poparzenie skóry
Czytaj

Groźne trendy z TikToka i Instagrama. Dezinformacja w sieci drastycznie zwiększa ryzyko raka skóry u młodych

  • Bartosz Danel
  • 6 maja, 2026
FDA,
Czytaj

FDA zatwierdza lek Auvelity – pierwszą nieprzeciwpsychotyczną terapię na pobudzenie w demencji

  • Bartosz Danel
  • 4 maja, 2026
FDA,
Czytaj

Innowacyjna płynna biopsja (MRD) zmienia zasady monitorowania raka wątrobowokomórkowego

  • Bartosz Danel
  • 22 kwietnia, 2026

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego 🛡️. Istnieje co najmniej 10 miliardów, a prawdopodobnie nawet 10 bilionów różnych rodzajów tych komórek. Krążą po całym organizmie 🩸 z losowo generowanymi receptorami. Ich zadaniem jest poszukiwanie komórek zawierających wirusowe DNA 🧬 lub takich, które produkują białka, jakich nie powinno być. Rozpoznawanie odbywa się za pomocą cząsteczki zwanej receptorem antygenowym limfocytów T (TCR), która działa jak „stacyjka zapłonu” 🔑. Opublikowałem strukturę tego receptora w 1982 roku. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę, że sam zapłon nie wystarczy. Okazało się, że istnieje jeszcze inna cząsteczka, CD28, o której pod koniec lat 80. wykazaliśmy, że działa jak „pedał gazu” 🚗. Komórki nowotworowe potrafią ukrywać się przed układem odpornościowym 🛡️, ponieważ nie wiedzą, jak nacisnąć na ten pedał.Jednak kiedy układ odpornościowy w końcu się uruchomi, musi zostać zatrzymany, aby komórki nie dzieliły się w nieskończoność ♾️ i nie zaszkodziły organizmowi. Wpadłem więc na pomysł 💡, by wstrzyknąć białko – przeciwciało, które zablokowałoby ten hamulec (cząsteczkę CTLA-4), pozwalając systemowi działać nieco dłużej ⏳, aby pozbyć się guza. Po kilku tygodniach przeciwciało to jest wydalane z moczem, organizm wraca do normy, a my mamy wygenerowane limfocyty T zdolne do trwałej walki z rakiem.Pojawia się tu bowiem fascynująca kwestia pamięci immunologicznej 🧠. Kiedy wygenerujesz odpowiednie komórki-zabójców ⚔️, niektóre z nich przekształcają się w długowieczne komórki, podobne do komórek macierzystych, które potrafią się przebudzić, jeśli rak kiedykolwiek spróbuje wrócić.👨‍⚕️Prof. James Allison, Kierownik Katedry Immunologii, Profesor Uniwersytecki ds. Badań nad Rakiem na wydziale im. Olgi Keith Wiess, Dyrektor Instytutu Badań nad Rakiem Parkera, Dyrektor Wykonawczy Platformy Immunoterapii oraz Dyrektor Instytutu Jamesa P. Allisona w MD Anderson Cancer Center. W 2018 roku zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl📷Fot: MD Anderson/ James P. Allison Institute
Potrójnie ujemny rak piersi (TNBC) 🎗️ charakteryzu Potrójnie ujemny rak piersi (TNBC) 🎗️ charakteryzuje się brakiem ekspresji receptorów estrogenowych, progesteronowych i nadmiernej ekspresji receptora HER2. Ponieważ obecność tych receptorów na komórkach nowotworowych ma decydujący wpływ na wybór sposobu leczenia choroby, w TNBC – z powodu ich braku – nie można zastosować hormonoterapii ani terapii celującej w receptor HER2.
Przez długie lata ⏳ w leczeniu chorych z tym nowotworem stosowano samodzielną chemioterapię 💉. Od pewnego czasu do intensywnej chemioterapii, w której wykorzystujemy wiele złożonych schematów leczenia, dołącza się immunoterapię. Jest ona obecnie refundowana w przypadku guzów o wielkości powyżej 2 cm 📏 i/lub przerzutów do węzłów chłonnych.O ile raka piersi HER2-dodatniego i hormonozależnego – nawet w postaci uogólnionej – potrafimy już leczyć jak chorobę przewlekłą 📆, o tyle w przypadku TNBC z przerzutami odległymi nadal pozostaje to wyzwaniem ⚠️. Niemniej, w ostatnich latach zarejestrowano kilka nowych terapii dla zaawansowanej postaci tego nowotworu. Przykładem takiego koniugatu przeciwciało–lek jest preparat ukierunkowany na receptor TROP2 🎯, obecnie dostępny w praktyce klinicznej, który stanowi istotny przełom terapeutyczny 🚀 w leczeniu tego trudnego podtypu raka piersi. Możemy również stosować immunoterapię w pierwszej linii leczenia (podstawą kwalifikacji jest tu obecność białka PD-L1 w komórkach raka). Jeśli zaś chora jest nosicielką mutacji BRCA, w leczeniu wykorzystuje się inhibitory PARP 💊.W potrójnie ujemnym raku piersi 🎗️ mamy więc kilka możliwości postępowania. W związku z tym, że linie leczenia często bywają krótkie ⏱️, to przy każdej progresji choroby staramy się wykorzystywać najbardziej skuteczne opcje terapeutyczne 💪. Warto wspomnieć, że wyodrębniamy też raki HER2-low, czyli z niską ekspresją receptora HER2. W leczeniu tych nowotworów, jak i w raku HER2+, także stosowany jest koniugat.👩‍⚕️Dr n. med. Katarzyna Pogoda, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w WarszawieCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
Żywienie 🍽️ pełni bardzo ważną rolę w trakcie tera Żywienie 🍽️ pełni bardzo ważną rolę w trakcie terapii onkologicznej, a składniki odżywcze 🥗 powinno się w maksymalnym stopniu dostarczać wraz z dietą. Jeśli nie jest to możliwe, można sięgnąć po żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, która uzupełni dietę osoby chorej na nowotwór w potrzebne składniki. Czasem trzeba wesprzeć się suplementowaniem 💊 określonych substancji odżywczych – przykładami są witamina D ☀️ i kwasy omega-3 🐟.Witamina D występuje w pożywieniu w niewielkiej ilości; organizm pozyskuje ją głównie dzięki syntezie zachodzącej w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego 🌞. W naszej strefie klimatycznej 🌍 zaspokojenie zapotrzebowania organizmu na tę witaminę drogą naturalnej syntezy jest możliwe głównie od kwietnia do września i to pod warunkiem, że korzysta się z kąpieli słonecznych. Niestety, pacjenci onkologiczni mają najczęściej niskie stężenia witaminy D, a dodatkowo – w czasie leczenia muszą unikać kontaktu z promieniami słonecznymi 🚫.Kwasy omega-3 🐟 są mniej oczywistym składnikiem, którego niedobory w organizmie można podejrzewać. Jednak deficyty tych substancji się pojawiają, a u osób leczonych onkologicznie może to skutkować poważnymi konsekwencjami.Na szczególną uwagę pacjentów onkologicznych zasługują dwa kwasy omega-3: EPA (eikozapentaenowy) i DHA (dokozaheksaenowy). Są one obecne tylko w rybach 🐟 i algach 🌿, natomiast nie ma ich w oleju lnianym. Żeby pacjent onkologiczny mógł zaspokoić duże dzienne zapotrzebowanie organizmu na te substancje, musiałby zjadać każdego dnia pokaźne ilości ryb. To mało wykonalne, dlatego najczęściej zaleca się suplementowanie 💊 kwasów omega-3.👩‍⚕️Dr n. med. i n. o zdrowiu Maja Czerwińska, dietetyk kliniczny i psychodietetykCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W raku prostaty terapie dobierane są pod sytuację W raku prostaty terapie dobierane są pod sytuację zdrowotną pacjenta i jego stan sprawności 🧑‍⚕️. Pacjenci mający pierwotnie guz tylko w obrębie gruczołu krokowego mogą być czasami pozostawieni w tzw. aktywnym nadzorze 👁️, czyli regularnej obserwacji, co jest możliwe w przypadku, gdy nowotwór ma niewielkie rozmiary i bardzo niską złośliwość, a stężenie PSA nie przekracza 10 ng/ml 📊. W większości przypadków, chorzy z rozpoznaniem raka prostaty zlokalizowanym w gruczole krokowym są kierowani do leczenia o założeniu radykalnym🏥(leczenie z zamiarem całkowitego wyleczenia) - chirurgicznego (prostatektomii – usunięcia prostaty) lub do radioterapii (napromienienie prostaty w celu zniszczenia guza). Jeżeli jednak u chorych doszło do rozprzestrzenienia choroby w organizmie (przerzuty odległe) ⚠️, wymagane jest wdrożenie leczenia systemowego (przewlekłe stosowanie leków o założeniu paliatywnym – bez możliwości wyleczenia) 💊. W takiej sytuacji najczęściej stosuje się nowoczesną hormonoterapię, chemioterapię bądź leczenie celowane.Pacjentów, którzy już pierwotnie mają chorobę uogólnioną, nie jesteśmy w stanie wyleczyć; terapia w takich przypadkach staje się trudniejsza. Przy podejrzeniu raka prostaty warto zatem zgłosić się do onkologa jak najszybciej ⏳ – im lepsza jest kondycja pacjenta, tym łatwiej i skuteczniej chorego się leczy 🩺.
W leczeniu raka prostaty mającego postać choroby przewlekłej z założenia wykorzystuje się wszystkie dostępne sposoby terapii 🔄, bo każda z nich stanowi element układanki terapeutycznej 🧩 dającej szansę na wieloletnie przeżycie pacjentów ❤️. Wspomniane już nowoczesne leczenie hormonalne i chemioterapia to obecnie najlepsze rozwiązania u pacjentów z pierwotnie uogólnioną chorobą, szczególnie tych, u których masa choroby jest duża.👨‍⚕️Prof. dr hab. n. med. Piotr Wysocki, Kierownik Kliniki Onkologii Uniwersytetu Jagiellońskiego-Collegium Medicum
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl#rakprostaty #onkologia #rak
Glejaki to pierwotne nowotwory ośrodkowego układu Glejaki to pierwotne nowotwory ośrodkowego układu nerwowego 🧠, wywodzące się z komórek podporowych tkanki nerwowej – gleju. To choroby rzadkie – w Polsce rozpoznaje się około 1,8 tysiąca przypadków rocznie 📊, co odpowiada światowej zapadalności na poziomie 5/100 000 mieszkańców/rok 🌍. Stanowią jedno z najtrudniejszych wyzwań dla współczesnej medycyny.W klasyfikacji histopatologicznej wymienia się trzy główne grupy glejaków, w zależności od tego, z których komórek gleju te nowotwory się wywodzą: gwiaździaki (astrocytoma), skąpodrzewiaki (oligodendroma), wyściółczaki (ependymoma). Dominujące są dwa pierwsze typy, a zwłaszcza gwiaździaki – do tej grupy należy najbardziej agresywny glejak wielopostaciowy, czyli glioblastoma.
Obowiązuje też klasyfikacja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2021 roku 📅, dzieląca glejaki pod względem ich agresywności. Grupa G1 obejmuje postaci ograniczone, łagodne, rosnące powoli, które występują u pacjentów młodych i najmłodszych. U dorosłych glejaki klasyfikowane są pod względem agresywności do grup 2-4. Grupa G2 obejmuje glejaki rozlane (o niskiej złośliwości, naciekające), G3 – anaplastyczne, o średniej złośliwości, G4 – o największej złośliwości 🔴. Podtyp glejaka i stopień jego złośliwości określane są w oparciu o wyniki badań neuropatologicznego i genetycznego 🔬.Dla postawienia ostatecznego rozpoznania kluczowe znaczenie ma diagnostyka molekularna 🧪. Obowiązkowo w różnicowaniu glejaków oznacza się obecność mutacji enzymu dehydrogenazy izocytrynianowej (IDH), gdyż jej występowanie jest najistotniejszym czynnikiem określającym rokowanie i możliwość zastosowania konkretnego leczenia 🎯. Obecność mutacji (IDH-mutant) jest czynnikiem korzystnym, wiążącym się z lepszą odpowiedzią na leczenie 📈. Brak mutacji (typ dziki, IDH-wildtype) jest typowy dla najbardziej złośliwych form (G4).👨‍⚕️Dr hab. n. med. Tomasz Dziedzic, Neurochirurg, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
W ciągu ostatniej dekady immunoterapia🛡️ przeszła W ciągu ostatniej dekady immunoterapia🛡️ przeszła drogę od leczenia wybranych, zaawansowanych nowotworów do szeroko stosowanego standardu terapeutycznego.  Po raz pierwszy spektakularne efekty immunoterapii zaobserwowano u chorych na czerniaki – były to długotrwałe odpowiedzi na leczenie, które pozwoliły uzyskać ponad 50% przeżycia 5-letnie w chorobie zaawansowanej/przerzutowej 📈, co wcześniej było nieosiągalne (przeżycia 5-letnie na poziomie 5%).Obecnie immunoterapia stanowi standard leczenia w wielu nowotworach🦞, takich jak rak płuca, czerniak, nowotwory skóry, rak nerki, rak pęcherza moczowego, nowotwory głowy i szyi, nowotwory ginekologiczne, a także w wybranych przypadkach raka piersi i nowotworów przewodu pokarmowego. Wprowadzenie tej metody leczenia istotnie poprawiło rokowanie chorych 📊.W wielu nowotworach obserwuje się znaczące wydłużenie przeżycia całkowitego ⏳. Szczególnie wyraźny przełom dotyczy raka płuca — obecnie 5-letnie przeżycia w stadium zaawansowanym przekraczają 30% 📈 w wybranych grupach pacjentów leczonych immunoterapią, co wcześniej było niemożliwe.Kluczowe znaczenie ma analiza biomarkerów 🔬, takich jak ekspresja PD-L1, niestabilność mikrosatelitarna (MSI/dMMR) czy obciążenie mutacyjne guza (TMB), które — choć mają różną siłę predykcyjną i zastosowanie kliniczne — pozwalają lepiej dobierać chorych do immunoterapii 🎯, zwiększając jej skuteczność 📈 oraz ograniczając leczenie u pacjentów o niskim prawdopodobieństwie odpowiedzi.👩‍⚕️Dr hab. n. med. Bożena Cybulska-Stopa, prof. PWr, Kierownik Katedry Onkologii i Hematologii Wydziału Medycznego Politechniki Wrocławskiej oraz Kierownik Centrum Onkologii Klinicznej i Translacyjnej Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii, Członek Zarządu Głównego PTO, Przewodnicząca Sekcji Immunoonkologii PTOCały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl#onkologia #immunoterapia #nowotwór #rak

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}