Każda osoba zmagająca się z nieswoistym zapaleniem jelit (IBD) prędzej czy później zadaje sobie to jedno, kluczowe pytanie: „Czy to, co jem, ma znaczenie?”. Do tej pory odpowiedzi lekarzy bywały niejednoznaczne. Jednak najnowsze doniesienia z Uniwersytetu Stanforda rzucają zupełnie nowe światło na rolę żywienia w terapii. Okazuje się, że specyficzny, krótki program dietetyczny może realnie wyciszyć stan zapalny jelit i przynieść ulgę pacjentom.
Czym jest dieta imitująca post (FMD) i jak działa?
W badaniu klinicznym, które uznawane jest za jedno z największych i najbardziej rzetelnych w kontekście diety w chorobie Leśniowskiego-Crohna, naukowcy pod lupę wzięli tzw. dietę imitującą post (FMD – Fasting Mimicking Diet).
Na czym to polega? W przeciwieństwie do typowych restrykcyjnych diet, które trzeba stosować codziennie przez całe życie, ten model jest cykliczny. Pacjenci stosowali specjalny, roślinny i niskokaloryczny plan żywieniowy tylko przez pięć dni w miesiącu. Przez pozostałe 25 dni wracali do swojego standardowego sposobu odżywiania.
Celem FMD jest wprowadzenie organizmu w stan metaboliczny przypominający post, co uruchamia procesy regeneracyjne, ale bez konieczności całkowitego rezygnowania z jedzenia. Dr Sidhartha Sinha ze Stanforda podkreśla, że siłą tego rozwiązania jest jego realność – pacjentom łatwiej jest zmobilizować się na 5 dni ścisłej diety, niż wywracać całe życie do góry nogami na stałe.
Wyniki badań: Szybka redukcja objawów i stanu zapalnego
Rezultaty eksperymentu, w którym wzięło udział blisko stu dorosłych z łagodną i umiarkowaną postacią choroby, zaskoczyły nawet samych badaczy.
- Wysoka skuteczność: Aż 7 na 10 pacjentów stosujących cykle FMD odczuło znaczącą poprawę kliniczną.
- Szybkość działania: Poprawa nastąpiła błyskawicznie – pozytywne efekty obserwowano już po pierwszym, 5-dniowym cyklu.
- Dowody biologiczne: To nie tylko subiektywne odczucia pacjentów. Badania wykazały spadek poziomu kalprotektyny w kale (kluczowego markera stanu zapalnego w jelitach) oraz redukcję cząsteczek zapalnych we krwi. W tym samym czasie w grupie kontrolnej, która nie zmieniła diety, parametry te uległy pogorszeniu.
To dowód na to, że odpowiednio sterowane żywienie wpływa na biologię choroby, wyciszając układ odpornościowy, który omyłkowo atakuje przewód pokarmowy.
Czy dieta może zastąpić leki na Crohna?
To najważniejszy punkt dla bezpieczeństwa pacjentów. Choć wyniki są niezwykle obiecujące, eksperci ze Stanforda stawiają sprawę jasno: dieta imitująca post nie zastępuje leczenia farmakologicznego.
W omawianym badaniu pacjenci kontynuowali swoje standardowe terapie. Dieta była traktowana jako wsparcie leczenia (terapia uzupełniająca). Wnioski są takie, że najlepsze rezultaty osiąga się, łącząc nowoczesną medycynę z mądrą strategią żywieniową.
Dla wielu chorych, zwłaszcza tych z łagodniejszym przebiegiem, którzy chcą unikać ciągłego zwiększania dawek sterydów, może to być jednak przełomowa opcja wspierająca utrzymanie remisji.
Przyszłość leczenia: W stronę precyzyjnego żywienia
Mimo że badania nad dietą są często niedofinansowane w porównaniu do badań nad nowymi lekami, ten projekt pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w żywieniu klinicznym. Naukowcy planują teraz sprawdzić, u których pacjentów ta metoda zadziała najlepiej, dążąc do modelu „precyzyjnego żywienia” – dobierania diety do indywidualnego profilu biologicznego chorego, tak jak dobiera się leki.
Ważna uwaga: Jeśli chorujesz na Leśniowskiego-Crohna i rozważasz zmianę diety, skonsultuj się ze swoim gastrologiem. Każdy organizm reaguje inaczej, a wprowadzanie postu (nawet imitowanego) powinno odbywać się pod nadzorem specjalisty.
Źródło: Stanford University









