Mikrobiom jelitowy od lat znajduje się w centrum zainteresowania naukowców badających nieswoiste zapalenia jelit (IBD). Coraz więcej danych pokazuje, że skład bakterii jelitowych u osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego znacząco różni się od mikrobiomu ludzi zdrowych. Przez długi czas nie było jednak jasne, czy te zmiany są jedną z przyczyn choroby, czy raczej jej konsekwencją. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Gastroenterology rzuca na to pytanie nowe światło, analizując mikrobiom jelitowy dokładnie w momencie rozpoznania IBD.
Dlaczego początek choroby jest kluczowy dla badań nad mikrobiomem?
Większość wcześniejszych badań mikrobiomu jelitowego obejmowała pacjentów z długo trwającą chorobą, często po wieloletnim leczeniu. Tymczasem zarówno leki, jak i sam przewlekły stan zapalny istotnie zmieniają środowisko jelitowe. Autorzy opisywanego badania postawili więc na inne podejście – skupili się na osobach z nowo rozpoznanym IBD, które nie rozpoczęły jeszcze terapii. Dzięki temu możliwe było uchwycenie zmian mikrobiomu, które pojawiają się na samym początku choroby, zanim leczenie zacznie wpływać na skład bakterii jelitowych.
Jak przeprowadzono analizę mikrobiomu jelitowego u pacjentów z IBD?
Badanie miało charakter szerokiej metaanalizy. Naukowcy połączyli dane z 36 niezależnych projektów badawczych, obejmujących łącznie ponad 1700 próbek kału. W analizie uwzględniono osoby z chorobą Leśniowskiego-Crohna, z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego oraz grupy kontrolne. Zastosowanie ujednoliconych metod bioinformatycznych pozwoliło na porównanie wyników i identyfikację wspólnych wzorców zmian mikrobiomu jelitowego charakterystycznych dla wczesnego etapu nieswoistych zapaleń jelit.
Spadek różnorodności mikrobiomu jelitowego na początku IBD
Jednym z najbardziej wyraźnych wyników analizy był istotny spadek różnorodności mikrobiomu jelitowego u osób z nowo rozpoznanym IBD. Oznacza to, że w jelitach tych pacjentów występuje mniej różnych gatunków bakterii niż u osób zdrowych. Taki stan określany jest mianem dysbiozy jelitowej i od dawna wiązany jest z zaburzeniami równowagi immunologicznej oraz zwiększoną podatnością na stan zapalny.
Analiza wykazała również wyraźne zmniejszenie liczby bakterii ściśle beztlenowych, które w zdrowym jelicie odgrywają ważną rolę w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania bariery jelitowej. Ich ubytek sugeruje, że środowisko jelita u osób z IBD już na wczesnym etapie choroby ulega istotnym zmianom, które mogą sprzyjać utrwalaniu procesu zapalnego.
Równolegle badacze zaobserwowali zwiększoną obecność bakterii tolerujących tlen oraz drobnoustrojów typowych dla jamy ustnej. Ich obecność w jelicie grubym wskazuje na zaburzenie naturalnych warunków panujących w przewodzie pokarmowym. To zjawisko wspiera tzw. hipotezę tlenową, zgodnie z którą stan zapalny prowadzi do zwiększenia dostępności tlenu w jelicie, co sprzyja kolonizacji przez nietypowe dla tego środowiska bakterie.
Co zmiany mikrobiomu jelitowego mówią o przyczynach IBD?
Wyniki badania sugerują, że zmiany mikrobiomu jelitowego pojawiają się bardzo wcześnie, jeszcze zanim choroba zostanie zmodyfikowana przez leczenie. To wzmacnia hipotezę, że dysbioza jelitowa nie jest jedynie skutkiem IBD, ale może brać udział w jej rozwoju. Jednocześnie autorzy podkreślają, że mikrobiom jelitowy jest tylko jednym z elementów złożonego procesu chorobowego, w którym znaczenie mają także czynniki genetyczne, immunologiczne i środowiskowe.
Praca opublikowana w Gastroenterology dostarcza jednego z najbardziej kompletnych obrazów mikrobiomu jelitowego na samym początku nieswoistych zapaleń jelit. Lepsze zrozumienie tych wczesnych zmian może w przyszłości pomóc w opracowaniu nowych metod diagnostycznych oraz pogłębić wiedzę o mechanizmach leżących u podstaw choroby. To kolejny krok w stronę bardziej precyzyjnego spojrzenia na rolę bakterii jelitowych w rozwoju IBD.
Źródło: Gastroenterology









