W Polsce problemem jest to, że nowoczesne terapie, mimo ich dostępności, częściowo są niewykorzystane – głównie z powodu niedoskonałej ścieżki diagnozowania pacjentów i braku akredytacji placówek wykonujących badania patomorfologiczne.
Właściwa ścieżka diagnostyczna – klucz do optymalnej terapii
Dostępność terapii w większości najczęstszych nowotworów jest u nas bardzo dobra. Wchodzi też dużo nowych leków, w tym – ukierunkowanych molekularnie, lecz z powodu braku odpowiedniej diagnostyki molekularnej pojawia się problem ze wskazaniem refundacji. Pacjent musi nieraz samodzielnie, poza systemem opieki koordynowanej, dążyć do zrealizowania potrzebnych mu badań. Opóźnia to rozpoznanie i może spowodować, że chory z powodu pogorszenia się stanu zdrowia nie będzie kwalifikował się do określonego leczenia. Trzeba tu podkreślić, że koszty tych badań stanowią dla płatnika minimalny wydatek.
Odpowiednia diagnostyka nowotworów, zarówno patomorfologiczna, jak i molekularna, powinna mieć miejsce od razu, szczególnie w często występujących rakach: płuca, jajnika, jelita grubego, piersi; i nie powinna być dzielona na etapy. Problemy tkwią tu w kwestiach organizacyjnych i w braku refundacji badań pełnego panelu genetycznego w wybranych nowotworach – mimo że już od dwóch lat mamy pozytywną opinię AOTMiT na tego typu profilowanie. Przykładu dostarcza rak jajnika – mamy leki, ale wciąż brakuje refundacji badania HRD, które jest kluczowym testem genetycznym wykrywającym zaburzenia naprawy DNA. Powoduje to, że pacjentka wykonuje badanie komercyjnie bądź jest ono finansowane przez firmę farmaceutyczne. Tak nie powinno być. Kolejny przykład to płynna biopsja w raku płuca – to badanie genetyczne z próbki krwi, które dostarcza wyników umożliwiających precyzyjne dobranie optymalnej terapii.
Diagnostykę ma ostatecznie zorganizować Krajowa Sieć Onkologiczna (KSO), ale nie uda się tego zrobić bez zakończonej akredytacji zakładów patomorfologii. Obecnie chorzy trafiają do przypadkowych ośrodków; jeśli nie mają one akredytacji, to nie ma tam też rozliczania badań histopatologicznych z NFZ. Powoduje to, że wszyscy w tej sytuacji oszczędzają – mimo że podstawowa diagnostyka molekularna jest w Polsce refundowana.
Ukierunkowanie na profilaktykę onkologiczną w priorytecie
Priorytetem na 2026 rok jest dalsze wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej. Czekamy na kartę e–DiLO, która pomoże uporządkować obecną sytuację – po nowelizacji ustawy o KSO. Kolejny priorytet to większe środki i silniejsze ukierunkowanie nas wszystkich na profilaktykę. Jest to niezbędne, gdyż wydatki na prewencję generują realne oszczędności dla systemu opieki zdrowotnej (np. w przypadku kolonoskopii każda wydana złotówka to około 30 zł oszczędności w systemie).
Badania molekularne w ramach profilaktyki pierwotnej są u nas refundowane – służą one wykrywaniu zaburzeń związanych z uwarunkowanymi genetycznie nowotworami. Jednak przeszkody biurokratyczne utrudniają ich wykonywanie. Przykład: od 1 lipca 2025 roku mamy możliwość przeprowadzenia testu z krwi w kierunku zaburzeń w genach BRCA1 i BRCA2. To proste badanie, które można wykonać w ambulatorium na zlecenie onkologa lub poradni genetycznej, ale często przeprowadzane jest w warunkach szpitalnych, bo nie wszystkie jednostki mają możliwość jego wykonania. W profilaktyce wtórnej badania molekularne nie odgrywają tak dużej roli, jak w prewencji pierwotnej – z wyjątkiem testu molekularnego HPV HR, który jest obecnie powszechnie dostępny w ramach profilaktyki raka szyjki macicy. Zachęcam, aby wykonać ten nowoczesny test.
W tym roku planowane jest wejście niskodawkowej tomografii komputerowej jako badania z zakresu profilaktyki raka płuc u osób przewlekle palących – jest ono skuteczne i może istotnie poprawić wykrywalność tego nowotworu we wczesnych stadiach. Kolejnym ważnym elementem realizacji profilaktyki nowotworów w Polsce jest wdrożenie testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Interesuje też nas większa digitalizacja w onkologii, co usprawni działania zarówno profilaktyczne, jak i możliwość rejestracji chorych na badania. Poza tym jest jeszcze kilka rzeczy systemowych, przede wszystkim wdrażanie Lung Cancer Units i ośrodków kompetencyjnych dla nowotworów rzadkich.










