Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
Obserwuj nas w social mediach!
Facebook
Instagram
Newsletter
Eksperci o zdrowiu
  • Kampanie
  • Aktualności
  • Onkologia
    • Nowotwory ginekologiczne
    • Rak piersi
    • Nowotwory układu pokarmowego
    • Rak płuc
    • Nowotwory skóry
    • Nowotwory urologiczne
    • Radioterapia onkologiczna
  • Hematologia
    • Białaczka
    • Chłoniak
    • Szpiczak plazmocytowy
    • Skazy krwotoczne
  • Seniorzy
  • Kobiety
  • Eksperci
0
0
Wojciech Mościbrodzki

Jak wygląda życie z hemofilią?

  • Wojciech Mościbrodzki
  • 27 lutego, 2025
Total
0
Shares
0
0
0
0
0
0

Z perspektywy czasu uważam, że najtrudniej człowiekowi z hemofilią jest w czasie dzieciństwa. Nie jest to początkowo kwestią świadomości a raczej poczuciem pewnego rodzaju odrzucenia – bo koledzy biegali za piłką, a ja nie mogłem, bawili się w berka, a ja nie mogłem… Życie stawało się przepełnione świadomością, że jestem gorszy, ułomny. Jak tu zresztą umówić się z dziewczyną do kina, skoro nigdy nie można być pewnym, że rankiem tego dnia straci się możliwość chodzenia? Jak uczyć się i studiować, gdy większość czasu trzeba spędzić w łóżku i nigdy nie wie się, kiedy przyjdzie kryzys?

Całe życie z hemofilią

Hemofilia jest chorobą genetyczną. Cierpi się na nią od urodzenia. U mnie zdiagnozowano ją, gdy miałem zaledwie kilka miesięcy i byłem w trakcie pierwszego ząbkowania, co powodowało trudne do zatamowania krwotoki. W leczeniu hemofilii w czasach, kiedy byłem dzieckiem, wykorzystywano preparat krwiopochodny. Był podawany w postaci bardzo gęstej kroplówki, więc leczenie mogło odbywać się tylko w ośrodku szpitalnym. Oznaczało to, że kiedy coś się ze mną działo, rodzice musieli mnie wieźć do szpitala. Tam była próba wkłucia się do żyły, co było trudne, bo z racji lepkości preparatu igły były bardzo grube. Pod kroplówką, która ratowała życie, trzeba było zaś nieruchomo leżeć przez kilka godzin.

Jednym z najbardziej trudnych zdarzeń z mojego dzieciństwa było skaleczenie się odrobinką skorupki od jajka w języczek podniebienny. To miejsce, w którym nie ma możliwości tamowania krwi przez ucisk czy okład. Jedynym ratunkiem były właśnie te długotrwałe kroplówki.

Miałem to szczęście, że mieszkałem w Gdańsku, gdzie był świetny ośrodek leczenia hemofilii. W szpitalach powiatowych jedynego wówczas leku na tę chorobę wówczas nie było. Mała też była świadomość hemofilii wśród lekarzy.

Moje życie stało się prostsze po wprowadzeniu leku nowej generacji, zawierającego czynnik VIII krzepnięcia – to ten, który u chorych na hemofilię jest nieaktywny. Innowacja polegała na tym, że po wystąpieniu krwawienia podawało się go w zastrzyku dożylnym, a iniekcja trwała zaledwie kilka minut. Od pewnego momentu część chorych mogła mieć lek w domu i podawać sobie samodzielnie. Jednak nie wszyscy mieli do tego leku dostęp; to bardzo zależało od ośrodka, w którym było się leczonym. Trzeba też było nauczyć się sztuki robienia samemu sobie wlewu dożylnego – opanowałem to w wieku około 30 lat. Wcześniej musiałem jechać na wkłucie do szpitala (a przecież wylew potrafi unieruchomić człowieka w łóżku!) lub podawała mi lek mama, która pracowała w laboratorium analitycznym. Innymi słowy – dopóki nie pojawiła się możliwość trzymania leku w domu i dopóki człowiek nie był sobie w stanie samodzielnie przetoczyć leku – hemofilik pozostawał osobą niesamodzielną.

Od pewnego czasu jest dostępny zupełnie nowy lek – to prawdziwa rewolucja zmieniająca jakość życia z hemofilią, gdyż podaje się go podskórnie (co trwa około 20 sekund). Co więcej, lek jest stosowany profilaktycznie i podaje się go rzadko, według zaleceń lekarskich (zazwyczaj raz na dwa tygodnie). Najważniejsze jest jednak to, że terapia tym lekiem zabezpiecza hemofilika przed powstawaniem krwawień (praktycznie całkowicie). Co więcej, chroni nas on przez licznymi powikłaniami – w tym przed zniszczeniem stawów na skutek powracających krwawień. Jestem naukowcem, więc śledzę doniesienia w kwestii leczenia hemofilii – badania potwierdzają, że tego typu leczenie jest skuteczne i zgodne z wytycznymi międzynarodowych organizacji, w tym World Federation of Hemofilia. Lek, o którym mówię, to nowość i wielki przełom w medycynie. Mimo, że terapia – co zrozumiałe w przypadku nowego medykamentu – nie jest tania, to jest on już wdrożony w 17 krajach Unii Europejskiej.

Problemy nie zawsze oczywiste

Problemy wynikające z życia z hemofilią są poważne; być może większość ludzi nie jest ich świadoma. To nie tylko krwawienia wewnętrzne lub zewnętrzne (dla nas ekstrakcja zęba – nawet mlecznego – jest zabiegiem wykonywanym w zagrożeniu życia), ale również następstwa tych krwawień i obawa o reakcję organizmu na częste podawanie leków. Częste podawanie czynnika VIII to ryzyko, że organizm zacznie wytwarzać inhibitor (czyli stopniowo uodporni się na jedyny lek, który nam pomaga). Kilka dekad temu powtarzające się wylewy do dużych stawów eliminowały chorych z życia zazwyczaj na kilka tygodni. Trzeba było leżeć, stosować kompresy, przyjmować w szpitalu lek. Co ze szkołą, pracą, życiem prywatnym?…

Kiedy jest wylew, np. do kolana i nie potrafi się chodzić, dostanie się do szpitala jest problematyczne – człowiek staje się wtedy zależny od kogoś, co jest bardzo trudne do przyjęcia przez chorego. Cofający się wylew powoduje ponadto uszkodzenia stawu – powstaje stan zwyrodnieniowy zwany artropatią hemofilową. Wskutek tego stajemy się coraz mniej sprawni ruchowo. Większość osób z mojego pokolenia to ludzie już zupełnie albo prawie zupełnie nie poruszający się samodzielnie. Też byłem, właściwie już w szkole podstawowej, uznany za osobę, która z czasem przestanie chodzić. Na razie jedynie kuleję, ale to zasługa wspaniałych lekarzy z Gdańska i wsparcia moich rodziców. Nie każdy z hemofilików mógł na to liczyć.

Warto dodać, że podczas każdej iniekcji czynnika VIII istniało niebezpieczeństwo przebicia żyły (nie mówiąc już o konieczności trafienia w naczynie). Kiedy żyła pęka, nie nadaje się potem do użytku. Poza tym, jak podać sobie lek do prawej dłoni, kiedy to w niej nastąpił wylew, a jest się osobą praworęczną?… Większość żył hemofilików jest bardzo zniszczona przez wielokrotne wkłucia. W moim przypadku jedyną żyłą, w którą obecnie w miarę bezproblemowo mogę podać lek, jest ta w lewym nadgarstku. W porównaniu do tego, podanie podskórne jest praktycznie bezproblemowe – nie ma możliwości, że zrobimy coś źle.

Niegdyś typowe było, że hemofilicy często nie kończyli edukacji z powodu dużej absencji w szkole i zostawali zegarmistrzami, bo był to bezpieczny dla nich zawód. Jeszcze kilka dekad temu nawet w Europie Zachodniej większość z nas nie dożywała do pięćdziesiątki. Jestem szczęściarzem, bo dzięki gigantycznemu wysiłkowi moich rodziców i znakomitej opiece sprawowanej przez nich i personel w gdańskim ośrodku leczenia hemofilii zdobyłem wielokierunkowe wykształcenie, mogę realizować się zawodowo, żyć z pasją i spełniać marzenia. Z mojego pokolenia dane jest to nielicznym, którzy żyją z hemofilią. Wierzę, że dzięki postępowi medycyny, nowym lekom, zwiększeniu świadomości specyfiki naszej choroby hemofilia stanie się jedynie drobną uciążliwością. Następne pokolenia będą tego doświadczać.

Wojciech Mościbrodzki
Jak wygląda życie z hemofilią?
Wykładowca akademicki, humanista, artysta
Total
0
Shares
Share 0
Tweet 0
Share 0
Share 0
Share 0
Powiązane tematy
  • choroby rzadkie
  • Hemofilia
  • pacjent
Polecamy również
Chatboty AI a zdrowie psychiczne nastolatków: co piąty korzysta z AI w kryzysie
Czytaj

Chatboty AI a zdrowie psychiczne nastolatków: co piąty korzysta z AI w kryzysie

  • Bartosz Danel
  • 10 czerwca, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Nowy lek na włóknienie płuc bliżej pacjentów w UE – EMA rekomenduje Jascayd (nerandomilast)

  • Bartosz Danel
  • 3 czerwca, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Historyczna decyzja EMA. Wegovy w tabletkach zatwierdzone

  • Bartosz Danel
  • 29 maja, 2026
EMA, siedziba EMA, Europejska Agencja Leków
Czytaj

Przełom dla chorych na zespół PROS – EMA zatwierdza Vijoice

  • Bartosz Danel
  • 25 maja, 2026
Pęcherzowe oddzielanie się naskórka
Czytaj

Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB) w Polsce

  • Fundacja EB Polska
  • 21 maja, 2026
neuroimmunologia
Czytaj

Neuroimmunologia zmienia neurologię

  • dr n. med. Małgorzata Klimczak-Filippowicz
  • 21 maja, 2026
epilepsja
Czytaj

Nowe leki na rzadkie zespoły padaczkowe

  • Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak
  • 15 maja, 2026
Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce
Czytaj

Jak mądrze ubezpieczyć swoje serce

  • Karolina Kołaszewska
  • 15 maja, 2026
Spis treści
  1. Całe życie z hemofilią
  2. Problemy nie zawsze oczywiste

Newsletter

eksperciozdrowiu

Twoje źródło informacji o zdrowiu.

Nerw jest zdrowy. Mięsień jest zdrowy. To dlaczego Nerw jest zdrowy. Mięsień jest zdrowy. To dlaczego ciało odmawia posłuszeństwa? 🧠⚡Wyjaśnia to prof. James F. Howard Jr. — jeden z najwybitniejszych na świecie znawców miastenii, neurolog z Uniwersytetu Karoliny Północnej.W miastenii zaburzona zostaje „komunikacja" między nerwem a mięśniem — układ odpornościowy atakuje własne połączenie nerwowo-mięśniowe. Często zaczyna się od opadającej powieki czy podwójnego widzenia i bywa mylone ze zwykłym zmęczeniem. Jeśli rozpoznajesz u siebie te objawy, skonsultuj się z lekarzem. A jeśli znasz kogoś, kogo to dotyczy — udostępnij dalej. 💛#miastenia #miasteniagravis #MyastheniaGravis #MGAwarenessMonth #chorobyrzadkie #neurologia #świadomość #zdrowie
Choroby neuroimmunologiczne należą do jednych z na Choroby neuroimmunologiczne należą do jednych z najbardziej wymagających diagnostycznie w neurologii 🧠. Wynika to z ich bardzo złożonego obrazu klinicznego – objawy są często różnorodne, niespecyficzne i nakładają się na siebie. Co więcej, wiele z tych schorzeń może przypominać inne choroby neurologiczne, co dodatkowo utrudnia i wydłuża proces diagnostyczny ⏳.Właśnie dlatego tak duże znaczenie ma świadomość pacjentów 💡, w tym również wiedza o możliwościach diagnostycznych. Pacjent, który nie bagatelizuje objawów i wie, że istnieją nowoczesne metody pozwalające precyzyjniej określić przyczynę choroby, szybciej trafia do specjalisty i jest bardziej zaangażowany w proces diagnostyczny. Warto wrócić do lekarza i wspólnie omówić kolejne kroki – czasami konieczne jest wykonanie bardziej szczegółowych badań lub powtórzenie diagnostyki inną metodą. Dlatego zwiększanie świadomości społeczeństwa w zakresie chorób immunologicznych układu nerwowego realnie przekłada się szybsze poszukiwanie pomocy i na skrócenie ścieżki diagnostycznej 📢.To ma ogromne znaczenie, ponieważ wiele chorób neuroimmunologicznych, które jeszcze niedawno były trudne lub wręcz niemożliwe do skutecznego leczenia, dziś ma dostępne terapie 💊 – w tym nowoczesne leczenie immunomodulujące. Warunkiem zastosowania takiej terapii jest jednak właściwa i odpowiednio wczesna diagnoza oraz spełnienie warunków kwalifikujących do leczenia (w tym potwierdzenie obecności charakterystycznych dla danej choroby autoprzeciwciał), zaś szybkie wdrożenie leczenia zmniejsza ryzyko trwałych deficytów neurologicznych ✅.👩‍⚕️dr n. med. Małgorzata Klimczak-Filippowicz, EUROIMMUN POLSKA Sp. z o.o.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
💙 2 czerwca – Europejski Dzień Miastenii Symbolem 💙 2 czerwca – Europejski Dzień MiasteniiSymbolem osób chorych na miastenię jest płatek śniegu. Nieprzypadkowo – tak jak nie ma dwóch identycznych płatków, tak nie ma dwóch identycznych przebiegów tej choroby. Każdy pacjent zmaga się z nią inaczej, w swoim własnym rytmie i z własnym ciężarem.Płatek śniegu to też symbol kruchości. Miastenia gravis to rzadka choroba, w której mięśnie męczą się szybciej, niż nakazuje wola – siły potrafią zniknąć w środku dnia, a uśmiech uwięznąć w połowie. To choroba zmienna, nieprzewidywalna i przez lata zbyt często niedostrzegana.Ale płatek śniegu nie jest tylko delikatny. Razem, w wielkiej liczbie, płatki potrafią zmienić cały krajobraz ❄️ Tak jak społeczność pacjentów, ekspertów i bliskich, która coraz głośniej upomina się o lepszy dostęp do nowoczesnego leczenia.A medycyna jest dziś w punkcie zwrotnym – innowacyjne terapie pozwalają pacjentom odzyskać to, co choroba próbowała zabrać: pracę, samodzielność, zwykłą codzienność 🌤️📖 Więcej o miastenii i jej leczeniu piszemy w ramach kampanii „Choroby przewlekłe" – eksperciozdrowiu.pl#EuropejskiDzieńMiastenii #MiasteniaGravis #ChorobyRzadkie
Dziś już nie pamiętam, jak smakuje całkowita wolno Dziś już nie pamiętam, jak smakuje całkowita wolność od ciężaru własnego ciała. Zapomniałam, jak to jest budzić się z zapasem sił 🔋, który nie kończy się po zawiązaniu sznurowadeł 👟. Moja codzienność stała się nieustanną matematyką sił: ile kroków mogę zrobić, zanim nogi staną się ciężkie jak z ołowiu? Czy starczy mi tchu, by dokończyć zdanie? Czy dzisiejszy uśmiech nie uwięźnie w połowie drogi, zmieniony w grymas bezwładu? To są pytania, które zadaje sobie każdego dnia 🗓️. Pytania, które nigdy nie powinny być codziennością żadnego człowieka.Ostatnie lata były czasem ⏳, w którym miastenia przestała być tylko uciążliwym towarzyszem. Stała się bezwzględnym dyktatorem. Moje ciało zamieniło się w zbuntowane królestwo ⚔️, które przestało słuchać poleceń umysłu 🧠. Ręce, które kiedyś unosiły się bez wysiłku, dziś tracą siły przy najprostszych czynnościach 🥀. Nogi, które niosły mnie przez życie, teraz potrafią odmówić posłuszeństwa po kilku krokach. Głos, który kiedyś był moją siłą, potrafi zgasnąć w połowie zdania 🔇.Standardowe leczenie 💊, na którym opierałam swoje bezpieczeństwo przez lata, zaczęło zawodzić 📉. Znalazłam się w zawieszeniu – między oddziałami szpitalnymi 🏥 a pobytami w domu 🏠. Żyłam od wlewu do wlewu, od plazmaferezy do plazmaferezy, od jednego kryzysu do kolejnego.Miastenia przyszła do mnie tak dawno temu 🕰️, że nie pamiętam już siebie sprzed choroby. Czasem próbuję – zamykam oczy i szukam w pamięci tamtej dziewczyny, która biegła po schodach 🏃‍♀️, śmiała się pełnym głosem, nie zastanawiała się, czy starczy jej sił na jutro. Ale ta dziewczyna jest jak zdjęcie sprzed lat 📸 – wyblakłe, nierzeczywiste, jakby należała do kogoś innego. Dziś budzę się nie z myślą „co zrobię?”, ale „czy dam radę?” 😔. Każdy dzień zaczyna się od negocjacji z własnym ciałem. Każdy ruch jest decyzją. Każdy oddech – wysiłkiem.To nie jest zwykłe zmęczenie. To jest zmęczenie, które wchodzi w kości, w myśli, w duszę. Zmęczenie, które odbiera godność.👩Renata Machaczek, Przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda”
Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl
„Nie każcie nam czekać, aż będziemy umierać, by mó „Nie każcie nam czekać, aż będziemy umierać, by móc żyć. Nie każcie nam udowadniać cierpienia" 💬 – te słowa Renaty Machaczek, reprezentantki Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Miastenię Gravis „Gioconda", są głosem całej społeczności pacjentów z miastenią 💙 Zachęcamy do zapoznania się z materiałami przygotowanymi w ramach kampanii „Choroby przewlekłe" 📚Miastenia Gravis przez dekady była chorobą źle rozumianą i bagatelizowaną. Dziś krajobraz zmienia się diametralnie 🔄 Jak tłumaczy prof. James F. Howard Jr. z Uniwersytetu Karoliny Północnej – jeden z najwybitniejszych neurologów na świecie i wyjątkowy gość naszej kampanii: „W miastenii organizm błędnie rozpoznaje złącze nerwowo-mięśniowe jako coś obcego. Przypomina to przeszczep nerki – organizm natychmiast rozpoznaje, że nowy narząd do niego nie należy, i próbuje go odrzucić." Dziś, znając wroga, potrafimy z nim walczyć skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej 🔬.W ramach kampanii eksperci dzielą się wiedzą w kluczowych obszarach 👩‍⚕️👨‍⚕️
Prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk podkreśla, że innowacyjne leki biologiczne wielu pacjentom, dotychczas wymagającym licznych hospitalizacji, przywracają dobre funkcjonowanie, możliwość powrotu do pracy i samodzielnego życia 💪 Konieczne jest jednak pilne poszerzenie dostępu do tych terapii w Polsce.Anna Kośmider, reprezentantka Stowarzyszenie Miastenia Gravis - Face to Face, chorująca na ciężką postać lekoopornej miastenii, opisuje swoje zmagania z chorobą: „Prawie cały pierwszy rok od wystąpienia objawów byłam diagnozowana, a kolejne lata przeleżałam praktycznie w łóżku." 😔 Dziś, dzięki lekowi biologicznemu w ramach badania klinicznego, może cieszyć się codziennością 🌤️💙To jednak nie wszystko ✨ W ramach kampanii pochylamy się nad pacjentem w znacznie szerszym kontekście, poruszając tematy takie jak:
❤️ Choroby układu krążenia i ich konsekwencje kliniczne oraz społeczne
🩹 Pęcherzowe oddzielanie się naskórka (EB)
🧠 Rzadkie zespoły padaczkoweZachęcam do zapoznania się ze wszystkimi materiałami na stronie eksperciozdrowiu.pl 🌐Dziękujemy wszystkim Ekspertom oraz Partnerom, którzy wspierają kampanię 🙏💙Fot. Katarzyna Lasota
Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego Limfocyty T to „żołnierze” układu odpornościowego 🛡️. Istnieje co najmniej 10 miliardów, a prawdopodobnie nawet 10 bilionów różnych rodzajów tych komórek. Krążą po całym organizmie 🩸 z losowo generowanymi receptorami. Ich zadaniem jest poszukiwanie komórek zawierających wirusowe DNA 🧬 lub takich, które produkują białka, jakich nie powinno być. Rozpoznawanie odbywa się za pomocą cząsteczki zwanej receptorem antygenowym limfocytów T (TCR), która działa jak „stacyjka zapłonu” 🔑. Opublikowałem strukturę tego receptora w 1982 roku. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę, że sam zapłon nie wystarczy. Okazało się, że istnieje jeszcze inna cząsteczka, CD28, o której pod koniec lat 80. wykazaliśmy, że działa jak „pedał gazu” 🚗. Komórki nowotworowe potrafią ukrywać się przed układem odpornościowym 🛡️, ponieważ nie wiedzą, jak nacisnąć na ten pedał.Jednak kiedy układ odpornościowy w końcu się uruchomi, musi zostać zatrzymany, aby komórki nie dzieliły się w nieskończoność ♾️ i nie zaszkodziły organizmowi. Wpadłem więc na pomysł 💡, by wstrzyknąć białko – przeciwciało, które zablokowałoby ten hamulec (cząsteczkę CTLA-4), pozwalając systemowi działać nieco dłużej ⏳, aby pozbyć się guza. Po kilku tygodniach przeciwciało to jest wydalane z moczem, organizm wraca do normy, a my mamy wygenerowane limfocyty T zdolne do trwałej walki z rakiem.Pojawia się tu bowiem fascynująca kwestia pamięci immunologicznej 🧠. Kiedy wygenerujesz odpowiednie komórki-zabójców ⚔️, niektóre z nich przekształcają się w długowieczne komórki, podobne do komórek macierzystych, które potrafią się przebudzić, jeśli rak kiedykolwiek spróbuje wrócić.👨‍⚕️Prof. James Allison, Kierownik Katedry Immunologii, Profesor Uniwersytecki ds. Badań nad Rakiem na wydziale im. Olgi Keith Wiess, Dyrektor Instytutu Badań nad Rakiem Parkera, Dyrektor Wykonawczy Platformy Immunoterapii oraz Dyrektor Instytutu Jamesa P. Allisona w MD Anderson Cancer Center. W 2018 roku zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny.Cały artykuł znajdziecie na naszej stronie ➡️eksperciozdrowiu.pl📷Fot: MD Anderson/ James P. Allison Institute

Eksperci o zdrowiu
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
©Warsaw Press 2025

Wprowadź wyszukiwane słowa kluczowe i naciśnij Enter.

Zarządzaj zgodami plików cookie
Używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Robimy to, aby poprawić jakość przeglądania i wyświetlać (nie)spersonalizowane reklamy. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}